Skrzeczące smoczysko :)




Najmniejsze zaadoptowane i najukochańsze do dziś.
/2009

Coś o mnie mówisz?

Kocham jego oczy...





Jak i całego Jagusia :)
Najbardziej za to, że stał się kotem domagającym się miziania... :)
A od małego taki nie był, potrzebował czasu.

Kto się czubi... ;)


A co tam, na trzecią wejdę...

Szok, wepchnęła się Isia obok mnie?

Niuch, niuch...

A masz buziaka!

I jeszcze jednego!

Pandzia woli spać na półkowych i szafowych terenach... :)