Jeszcze we czwórkę... :)




Wspomnienie z zeszłego roku...
Teraz gromadka u Jagodowej większa, muszę zdjęcia zdobyć... :)

/lato 2015

Komputerowy pomocnik :)





A biblioteczka Młodego wzbogaciła się o nowe książeczki o kotkach :)



Błogostan miniaturkowy :)








Oczywiście na człowieku.
I weź tu zechciej wstać... ;)

Czasem rudy się przytuli...

Tak wyglądają poranne widoki :)



Jak już nie ma młodego (przedszkole)... ;)
Bo zwyczajnie Jaguś nauczony doświadceniem woli być ostrożny na codzień...

Wujku, popatrzysz ze mną na deszcz?















Deszcz kojarzy mi się z przemijaniem...
W takie dni myśli potrafią być przygnębiające.
Czasami nachodzi wtedy myśl, że kiedyś wszystko przeminie...
Że czarny kot zmieni futro i wróci w białym...
Wiecie, co mam na myśli.

/jesień 2015

Noworoczne portrety :)


Trójca Ciemnej Strony Mocy ;)

Mefowi zimno w nosek...

Sansa - luz totalny... Jak śpi to jak zabita...

Ambuś też wszystko w daszku...

Jaguś czujnie śpi, bo kto wie?

Kićka też miała ciężką noc...

Tylko Aleksik się schował gdzieś i spał... :)

Zimno w noski...


Jak za oknem sypie to kotki śpią...







I śpią... :)

Intruz w zamku!


Gabi próbowała, nie udało się...
Lecz ktoś był sprytniejszy...




Jeszcze jeden charakterek... :)

Poleżę, pobawię się...






Przyczajona Sonia - przyczajona sowa :D