▼
Instagramowa sobota :)
Aparat też w użyciu, ale nie wiem gdzie kabel
- chowam, bo maluchom chyba ząbki rosną...
Więc ten teges na razie telefonem zdjęcia zrobione wrzucam.
Możliwe, że poszło jakiś tłumne zaproszenie
- zmieniłam smartfona i przy nowym uruchomieniu poszło
coś w sensie facebooka złapało i połączyło, oj kto to ogarnia?
Mimo wszystko zapraszamy :)
A tak w ogóle integrują się pięknie.
Sansa myje małego, jak zauważy, że brudny.
Mefisto im wujkuje dzielnie - jak widać cierpliwie...
A reszta towarzystwa śpi. :)
A maluchy śpią i rosną, i jeść wołają! Znowu...
I znowu... No to cóż, idzie Mame Kocia koty karmić...
Miłego weekendu!
PS. Takie mamy kwiatuszki:























Super foty ! :D
OdpowiedzUsuńMy niestety na instagram się nie wybieramy :( Za dużo tego wszystkego ;-)
Slicze zdjecia :) Ja już mam Cię na ig :P
OdpowiedzUsuńA te kwiatki z obwódkami u mnie na balkonie (o które pytałaś) to oregano (odmiana cytrynowa z tego co pamiętam) :P Ja sadzę tylko zioła i pomidory, bo to nie trujące :)
Ostatnio posadziłam winorośl, której trujące są tylko owoce, więc jak widzę, że puszcza kwiatki to od razu ucinam je.