Czwartkownik 🐱

Witajcie!

Młody chory od piątku, więc kierujemy się przeciwwirusowo...
Pogoda taka sobie, a poza tym byli na wycieczce na Majdanku.
Akurat wtedy, kiedy spadł pierwszy śnieg i byli niepoubierani odpowiednio.
Z placu boju wieści są takie, że kuchnia ogarnięta.
Dwa punkty tam były i pawlacz do umycia.
Została już końcówka i czekam na możliwość,
żeby zaopatrzyć panów w obroże i Feliway w gniazdko.
Ostanie jeszcze działa na resztkach, ale widzę efekt.











Freya trochę rozrabia, bo próbuje rozstawiać koty.
Jedyna się nie daje MyszQ i Daenerys, a Cirilla woli uciec.
A Triss od razu wrzeszczy na jej widok, więc jak zwykle...
Vuko słodziak cały czas i śpioch i rozrabiaka nocna.
U Młodego Piorunek coś trochę próbuje wojować,
ale Młody tam go wychowuje i od razu bierze na kolana.
Poppy i Piorunek po prostu oboje lubią Młodego
i nie mogą być razem obok, bo im zbyt tłoczno...











Ostatnio z oglądania to ja wchodzę w opcje, co zaraz zniknie 
i to na Netflix odpalam, co mnie zainteresuje ma.in. Szpiega itd.
Teraz oglądamy Pana Mercedesa, a z Młodym oglądam Stranger Things od początku.
Wieczorem przeważnie czytam - obecnie Martwy Ciąg.
Do obejrzenia polecam: Sing, Sing; Grzesznicy, Szpieg,
Serial Ofiara, Outsider, no i skończyłam Genialna Przyjaciółkę.
Mam konto na Filmweb, ale nie wiem jak podlinkować - drevnikocurek.











Tak ten rok zleciał, że nie chce się wierzyć, że Święta za miesiąc.
I tyle, co się zadziało... Oj masakra jakaś. Jak sen jakiś długi.
Motylowa pytała mnie, co chcę Gwiazdkowo czy coś.
Ale ja nie mam jakiś pragnień - wystarczą mi zapasy dla Kotków.
Żeby się ogarnęły i nie było żadnych niespodzianek.
Najważniejsze, że sobie posiedzimy nieco rodzinnie.
Ale to jeszcze miesiąc...


Trzymajcie się! 🫠

PS. Na pewno pod Choinką bym chciała znaleźć coś do czytania, jak już 😻

🐾🐾🐾

Zapraszam na nasz bazarek:
https://www.vinted.pl/member/90567997-drevnikocurek
Zbiórka (wszystko z licznika już dawno u Weta:
https://pomagam.pl/milekoty

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗

Kociałki i pierwszy śnieg ❄️🐱

Witajcie,

Coś szybko zleciał ten tydzień, nawet nie wiem kiedy.
Kotki przytulaski demotywowały skutecznie i usypiały.
Vuko ma rytuał codziennie przychodzi spać na łóżko.
Wyciąga się wtedy i śpi jak zabity, ale jednocześnie się przemieszcza.
Na plączących się łapach lezie przez sen po poduszkach...
I ja wtedy zawsze mam taka myśl, że baran musiał tak spać,
wtedy co zleciał - i po prostu zrobić sobie krzywdę...
Jak widzę, że śpi na regale z książkami tak wyciągnięty
- zdejmuję go i kładę na łóżko - starczy mi atrakcji szpitalnych.
Biedna Daenerys czeka na termin z ząbkiem do wyrwania,
jeden na pewno, a te obok okaże się w trakcie...











Pół pokoju umyte tak jak dziewczyny radziły ocet z sodą.
Do tego mam fajny płyn antyurine - na końcu wkleję linki
- a latarka jest świetna! - polecam Wam, bo niby 55 zł,
a wariat daje czadu i dają okulary specjalne do tego.
I żadne tam pojedyncze psiknięcie się nie schowa przed Wami.
Płyny czytała opinie pół neta zanim wybrałam jakie kupię
- też wkleję link - ja węchu nie mam, ale Motylowa potwierdza.
Dziś przed nami akcja odsunąć jeden regał, bo nad umyte,
ale za sięga zaciek i trzeba to usunąć.
Dużo cierpliwości to wymaga, ale chcę już połączyć stado.
Tylko obroże zamówione sprawdzone kupi Motylkowa po 1.











Freya to taka mała Venda biegająca po domu troszkę...
Gada coś do siebie, a to coś purknie, a to coś tam stęknie.
Kot gaduła się trafił i jak idzie kot z jakimis takimi pur pur
to już wiadomo, że Freya tupta z przedpokoju...
A łobuz jest straszny! Z Vuko bawią się w kuwetach,
bandyta bije go, jak on nie chce się bawić, potem on ją dusi...
Ponad roczna kocica, a zachowania ma maluszka.
Ale MyszQ też się bawi myszkami jak maluszek, a ma swoje lata.
Więc wiek tutaj nic nie wyznacza, a charakterek drania...
A Vuko potrafi być słodziakiem i ona też -
jak przyjdą się przytulać to nie ma końca wcieraniom gluta...











Wymyłam kaloryfer i powiesiłam hamaczek z pokoju Młodego,
bo tam kotki nie chciały korzystać i takie ma powodzenie,
że z chrupkami wzięłam drugi - to jest ten najtańszy na zooplus.
Moim zdaniem wystarczający - tam są inne wymyślne,
ale ja mam żeliwny kaloryfer i tu drucik podegnę, a tam już kto wie,
Młody ma złożyć im minisłupek, bo zielony poszedł na śmietnik,
więc będą miały jak wskakiwać na półki z powrotem...
A no i Motylkowa odpowietrzała kaloryfer pół wieczora,
bo tu mróz, a tu nic nie grzeje, no to dawaj klucz, ręczniki, wiadro...
Uroki mieszkania na ostatnim piętrze - co rok to samo.

Tutaj link
Ta ma 100 LED, są wersje mniejsze
Z 50 LED - polecam bo widać dobrze ślady 

Tutaj link do płynu 
Już mam zapas na wszelki w domu,
po Lunki wpadkach też tym myjemy

Pozdrowienia z placu boju!