/2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Czwartek 3 w nocy: Wstałam jej dać lek Nefroactiv w sosie, ale niestety musiałam strzykawką do pysia. Znalazłam na Myszkę sposób. Wrzucam je...
-
Piątek po 16 ostatni news: Mam Alexa. Wszystko ok. Jutro zastrzyk i kontrola za jakiś czas. Wiadomo nerki chore to podawać renalvet i sasze...
-
Kicia – pożegnanie Będzie mi ciebie brakować. Twój płomień życia już gaśnie, Trudno mi ubrać to w słowa, chociaż to widzę wyraźnie. Twe oczy...
-
Witajcie wieczorkiem! Sobota dzień kota itd - blogger wie lepiej... Zdjęcia w chaosie, ale są - daję znak życia. Czytam sobie Heksalogię, og...
-
Witajcie, Zamówiłam wagę taką samą jaką ma Wet. Specjalnie sprawdziłam firmę i już mamy sprzęt w domu. Wszystko przez akcje w zeszłym tygodn...
-
Dzisiaj nadszedł czas na przemyślenia... Uwaga, ten wpis może złamać Serce. Jeśli ktoś nie ma siły, lepiej niech nie czyta... Ale ...
-
Witajcie niedzielnie! No już jutro do pracy, ale wymęczyło mnie to chorowanie. Antybiotyk mam jeszcze trzy dni, ale wybiorę uczciwie. Wczora...







Oj, u nas chyba w tym roku choinki nie będzie bo przy świrniętej Moirze jej żywot byłby krótki :)
OdpowiedzUsuńTo u Jagodowej rok temu. My w tym tradycyjnie sztuczna plus slomiane bombki. Nie wiem jak Jagodowa ale ja nie ryzykuje żywymi. Te igły wszędzie... Brrr.
UsuńJuz? Ja dopiero w ten weekend ubieram;)
OdpowiedzUsuńTo sprzed roku. Wtedy była żywa. U nas w tym roku sztuczna na pewno. Amber.
UsuńAimèe. Ciekawe jak długo postoi.
U bierzemy pewnie za dwa tygodnie jakoś. Albo na śnieg za oknem.