Trzymajcie kciuki 🍀 + zdań kilka

Witajcie,

Dziś zaczęłam leczenie Myszy - trzymajcie kciuki za nią.
Niech lek na FIP zadziała, bo naprawdę już nie ma pomysłu.
W międzyczasie mam nawrót trądzika różowatego ze stresu.
Ogarniam też kanałowe zęby, ale u studentów,
bo prywatnie mnie nie stać za taką wypłatę.
Teraz Muszą jest najważniejsza, a wszystko inne poczeka.










Przed nami ciężki czas obserwacji Mysz i badań wszelakich.
Mimo, że recenzuję książki to słabe mam zasięgi...
Udostępniam na Instagramie sporo, ale niestety.
Mimo wielu obserwatorów i polubień wszystko stoi.
Książki mnie ratują i dzielę się nie tylko Kocim Domkiem,
ale i zachęcam do czytania to jednak nie mam mocy w necie.










Mamy lek na początek, ale to jest ułamek tego, co będzie potrzebne.
Całe leczenie wstępnie może wynieść nawet około 5 tys albo i więcej, 
bo wszystko zależy jak będzie się zachowywała waga. 
Bo jeśli urośnie to koszt tez rośnie, ale też i wyniki mają znaczenie.
Czytałam, że niektórzy leczą koty więcej niż 84 dni.
A znając nasze szczęście to Misza jest nietypowym przypadkiem.










Wystawiam na Vinted różne rzeczy, może ktoś coś?
Osobiście wolę, jak ktoś coś sobie kupi, bo ma coś fajnego,
a ja dorzucę wszystko do leków Myszki. 
Nie są tanie, ale to jest chory kraj i nie ma leków ot tak.
Trzeba kombinować, a to jest chory świat...
Nic nie słychać o tym, aby mieli wprowadzić ten lek normalnie.










Stresujemy się strasznie - nie lubię jej podawać tabletek do pysia.
Mysza niby je, sporo śpi, nie unika nas, próbuje się bawić.
Jednak tego jedzenia wiele nie ma, więc wspomagamy się Peritolem.
Prosimy o wsparcie i udostępnienia, niech zbiórka trafi do osób, 
które mają możliwości pomagać. 
Masakra, że leczenie, które powinno być normalnie dostępne 
kosztuje nawet 50 zł za dzień...
A przecież życie naszych przyjaciół jest bezcenne...

Zapraszam na nasz bazarek:

Zbiórka
https://pomagam.pl/myszafip

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗
» Czytaj dalej... »

Zaczął się kwiecień 💐+edit

Piątek:
Wyniki Mysz nieciekawe, jesteśmy umówieni na rozmowę po weekendzie. Trzymajcie kciuki. Wrzucam zdjęcia Gabrielki 






Środa:
Czekamy na wyniki MyszQ. Ale mamy już wyniki Gabrielki Jagodowej. Ma podwyższone parametry od tarczycy, wyniki niefajne, więc zabieg na razie trzeba przesunąć. Będzie mieć leki na obniżenie hormonów, bo wyszła nadczynność. 
Jutro postaram się wrzucić jej zdjęcie. Dziś jak robiłam zastrzyk to była szybka akcja i do domu. 
Coś ciężki czas nas się trzyma..
Spokojnej nocy.

Aktualizacja wtorek:

Hej! Jak tam po świętach? U nas Bojownicza Mysz oraz kotka Jagodowej Gabrielle miały pobierana krew. Obie wojowniczki jak Xena - krew lała się u weta i u nich. U mnie ucierpiała tylko bluza, bo Gabrielka wbiła w nią zęby i warczała, ale i tak nie poszła krew. Musiała przybyć pomoc z drugiego gabinetu. Po ciężkiej walce krew została wysłana, a Gabrysi wykazała stan zapalny. W piątek będzie miała zabieg usuwania trzonowców. Jeśli jutrzejsze wyniki będą ok. A na wyniki Mysz czekamy i zobaczymy co będzie dalej.
Obie panny schudły.
Ku pamięci Mysz waga 3040.
Gabriela waga 3260
Trzymajcie kciuki za nasze wojowniczki.
Gabrielka u Jagodowej mieszka ponad 11 lat, ale nie wiadomo ile lat żyła dziko na działkach. 
W kolejce Panda - też żeby z tyłu brzydkie - wizyta u Weta wkrótce - ze stada Jagodowej.
U nas w kolejce Daenerys na kontrolę.

🐾🐾🐾

Witajcie piątkowo!

Zbieram się do tego wpisu od kilku dni, ale zawsze coś.
Mamy wyniki kupencji Królowej Mysz i nie ma IBD!
Po świętach dalsze badania nad sprawą pannicy.
Poza tym kontrole ząbkowe będą, ale jak ją ogarnę.
Cebulka i Morfeusz na pewno. Resztę muszę sprawdzić.
Aimee ma wszystko ładne po wyrwaniu większości.

ejmisia

Poppy

Morganek

Piorunek

Cirilla

Myszu

Lunek




Ja z moim uchem po konsultacji u laryngologa
byłam u protetyka słuchu i zrobimy drugą wkładkę.
Tej nie dociskam i olewam, że czasem coś brzęknie.
Dentysta dalszy ciąg po świętach kanałowe leczenie...
A później też specjalista paradontolog i zobaczymy.
Dwa tygodnie do wizyty, więc nie myślę o tym.

cirilla



Vuko





Czesiek

 
Poza tym nic nowego się nie dzieje.
Nie mam co polecać do oglądania za bardzo:
Film Zabić wspomnienia i Bad behaviour miniserial.
Dziś w ramach zajączka zabieramy Młodego do kina
na Projekt Hail Mary - ponoć dobry jak Marjsanin.

Morfi








Freya

cebula

Z książek nadal czytam Leszygród - uwielbiam,
a w międzyczasie przeczytałam Przypadłość Sablika
- rozumiem, co autor chciał przekazać, ale brakło rozwinięcia.
Do tego uważam, że to książka dla osób o silnych nerwach...
Dwie książki do recenzji czytam: Diabelstwó i Wiła.
Pewnie wjedzie Outlander ciąg dalszy...






Vuko


zajęte



Na koniec wklejam Wam Mysz ze stroikiem i lecę.


Mruczących Świąt 🐰
Niech Wam przyniosą spokój, szczęście
I wszystko, czego potrzebujecie
🐏🐑🐇🐣🐥🦋🌿


🐾🐾🐾

Zapraszam na nasz bazarek:
Zbiórka (wszystko z licznika już dawno u Weta:

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗

» Czytaj dalej... »

Popularne posty