17 października, 2017

Gabrielkowe wieści!


Gabrielka Jagodowej miała rtg i badanie krwi...
Nieco nam się spóźniło, ale zdążyliśmy i był jeszcze doktor.
Straszny to był stres czekać na wynik i jak powiedział,
co wyszło to mi się miękko w kolanach zrobiło...


Niestety w płucach są zmiany. Doktor określił, że "będzie ciężko".
Jest jakiś śluz w oskrzelach stąd problemy z oddychaniem...
Dlatego się kot dusi, próbuje wykrztusić coś, czego nie da się wykrztusić.
Z tego, co pokazywał na zdjęciu, to że tlenu tam mało...
Krew wyszła w porządku...


Dzisiaj jeszcze zastrzyki, a dalej tabletki.
Trzeba póki co oczyścić oskrzela...
Stanu zapalnego nie ma, ale coś uczula ją na tyle,
że powstał śluz w oskrzelach, który powoduje duszności.


Tak Jagodowa to zrozumiała, jesteśmy na bieżąco z nią,
będziemy dawać znać co będzie na kolejnych wizytach.
Dzisiaj bidulka małymi łyżeczkami dostaje saszetki...
Niestety taka z niej wańka wstańka, że do rtg musiał być zastrzyk.

Trzymajcie kciuki!
~~~~~~~~~~~
Moje (Rudowe) mają kontrolę jutro.
Po wyrywaniu ósemki nie dałam rady, a wet powiedział,
że nic się nie stało, nie panikować
- miały zastrzyki w domu i dajmy im zadziałać.

Więc prosimy też i o kciuki za nas jutro!

» Czytaj dalej... »

15 października, 2017

Salemcio 13latek i spółka ;)


Żeby nie było tak tylko o chorowitkach,
wstawiam Wam zdjęcia kotków niechorych,
Jutro Gabrielka ma rtg, więc jutro ją Wam pokażę
oraz napiszę wieści.

Pandzia Salemka prezenty urodzinowe
musi sprawdzić i dopuścić do użytku...

Salemek wcina urodzinowe żarełko :)

Zawsze mu smakołyki z kota w worku przynoszę :)


Trochę Safirka podjadła...


Niestety nic nie przebije podusi z walerianą...
Mogę przynosić wszystko co wymyślę,
ale te podusie z zooplusa wygrały życie ;)
A raczej ślinienie Salema...


Isia przyszła wyjatkowo na głaski :)

Coś mnie ostatnio zaszczyt kopnął :)

A tu Pierwszy Kot na swoim tronie :)

Z urodzinowym ciastkiem ;)

I nową wędką w piórka :)

Dzisiaj tak się prezentuje Salemcio i spółka ;)


Takiego miniSalemka Jagodowa
znalazła w secondhandzie :)

Ciąg dalszy nastąpi...
Oby pozytywne wieści były jutro!

» Czytaj dalej... »

13 października, 2017

Gabrysia nam zachorowała! + wieści z dzisiaj


Edit: Nie udało się, żeby nam się Gabrysia położyła na boku,
więc musimy umówić się na prześwietlenie z zastrzykiem.
Przed tym kotek nie może jeść, bo wiadomo czym to grozi...
Dostała dwa zastrzyki do domu, jutro i w niedzielę zrobię.

Ona chodzi, bawi się, je, ale czasami łapie ją właśnie coś takiego.
Jak nie dostała jeden dzień zastrzyku to zrobiło się gorzej,
dlatego diagnozujemy i potrzebne jest prześwietlenie,
i później morfologia, bo tak to jest tylko gdybanie...

Dalsze wieści nastąpią.

~~~~~~~~~~~~~~


Jakby tego było mało, Gabrielle nam się pochorowała...
W zasadzie z dnia na dzień zaczęło się dziwne oddychanie,
wszystko na filmikach poniżej zobaczycie sami.


Wczoraj dostała trzy zastrzyki,
dzisiaj jest gorzej i jedzie na prześwietlenie,
dam znać co wyjdzie po wizycie.


Ogólnie to chodzi, je, ale łapie ją coś takiego... :(

Naprawdę zaczynam się bać,
że ten rok będzie bardzo pechowy... :(
A naszym tutaj daję zastrzyki - też wszystko na bieżąco, eh.

Trzymajcie kciuki!!!
Zapraszamy na bazarek i pomagam.pl/milekoty
» Czytaj dalej... »

10 października, 2017

Interferon w akcji znów... 🙀 + wieści środowe 😿

Wieści środowe: Dziewczyny ok, Mefi ok,
Tylko Jagusio węzły powiększone.
W weekend wizyta z maluszkami,
A później w poniedziałek z Amberem.


Ale Amber miał wczoraj atak kichania,
Więc nie wiem, czy nie pobiegne z nim wcześniej.
Dzisiaj go poobserwuje. Wykoncza mnie psychicznie :(

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Była obiecana kontrola u Weta.
Na pierwszą turę poszli najbardziej chorowici.
Pacjenci: Alex, Amber, Sherlock & Daenerys.


U Aleksika wszystko ok, wygraliśmy z oczkiem,
ale nadal podawać lizynę i obserwować, bo wiadomo,
sam sobie panem i "żyje" blisko kotów, a daleko ludzi.


Amberek niestety... Odporność znów spadła! :(
Dostał dzisiaj u weta niestety kuj w pupkę...
I sporo zastrzyków do domu - w lodówce mam,
od jutra będzie akcja z zastrzykiem przed snem... :(


Daenerys & Sherlock - no coś się zaczyna dziać,
też dostały zastrzyki do domu, więc jutro
też będę miała z nimi przyjemność dać im zastrzyk.
Z Sherlockiem i Busiem najgorzej z ta odpornością :(


Nie cierpię robić im zastrzyków... :(

[Więc nie mogę na razie ruszyć pomponów Sherlocka,
a drze się panicz i na klatkę próbuje codziennie zwiać, eh...
Ale na razie nie widziałam, żeby teren znaczył!]

Dzisiaj mija też równo 3 lata Amberka z nami,
i z tej radości dostał wizytę u weta gratis zastrzyk... ;)


Oczywiście u weta wpadł w swój wetowy szał,
a teraz Motylową przeprasza, eh ten Buśkowski...

Jutro kolejne cztery koty - trzymajcie kciuki!

Zapraszam do Szperalni, oraz na https://pomagam.pl/milekoty,
bo tam jest pusto - (całe 596 -7% zostało u weta
(zastrzyki na miejscu, zastrzyki do domu, wizyty)
oraz na trzy mega paczki lizyny (ok 200 zł)
przy pierwszej turze leczenia - dwa tyg temu...)
Dziękujemy za każdą złotówkę i udostępnienia!

~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Do tego wszystkiego coś Gabrielle u Jagodowej
miała jakiś jakby atak z oskrzelami - jesteśmy na bieżąco,
dostała zastrzyki zobaczymy co dalej,
a Safirka nadal rozpuszcza stuwity - jeszcze niestety są.
» Czytaj dalej... »

07 października, 2017

Białe, czarne, bure i łaciate współlokatorki Salemka... ;)


Jak się odwiedza Salemka to czasem ciężko go od razu spotkać.
Nie można też przy okazji jego Święta pomijać panien,
z którymi mieszka i dzieli codzienne kocie lenistwa...
Czasem jakiejś łeb umyje, a czasem innej trochę przetrzepie uszy...

Ale nie wdawajmy się w szczegóły,
największego kota spotyka się najszybciej.
Najczęściej śpiąca Safirka jest gdzieś pod ręką...



Pandzia przeważnie w swoim ulubionym koszyku.
Ona tak długo nie wytrzyma, zaraz leci jak wariatka,
żeby głaskać itd. Najczęściej ją Salem cmoknie jak go widzę.
Ale zaraz potem po łbie walnie, więc rozumiecie...




A przed Pandzią do Salemka, jako pierwsza dołączyła:





A to Isia, kolejna koleżanka Salema w Kocim Jagodowym Domu.
Nie wiem jak się dogadują, wiem, że jak zimno to obok śpią.
Foty z fona, więc wybaczcie jakość, ona mnie unika
- pamięta, kto do weta nosił jak miała problem z pysiem.


O to, to, ma spojrzenie takie cały czas,
omijam, omijam! I Salem też jej nie lubi podobno.


A więc tu macie dwie malowane w trzy kolory Panny,
ta na górze Sówka mnie nie lubi, ona macha łapą na ludzi,
a Gabrysia to pieszczoch i jak widać kuleczka... ;)
Ona nie da sobie też w kaszę dmuchać!

No i tu wreszcie Salemcio u fryzjera.


A tu Safirka chyba w kolejce do czesania czekała... ;)



Te Bursztynowe oczy Safirki zawsze mnie zadziwiają.
Piękności!

Tak, oczywiście, wszystkie są tak samo piękne.
Nikogo nie wywyższamy ani nic.
Bo jeszcze jakieś wpadki kuwetowe się zaczną... :D



Ale, że Salem - 13 latek najpiękniejszy to wiadomo!
Jutro może mi się uda zdobyć fotki 13 latka... :)
Myślicie, że dziewczyny mu dobrze życzą? ;)
Czy raczej czekają, by stać się następcą tronu?


Nieco kryminalnie zabrzmiało, ale nie martwcie się!
Jeśli ktoś sieje postrach - to właśnie Salem :)
Jak na starca przystało ma swoje humory i humorki... :D
Ale i tak go wszyscy kochamy najbardziej na świecie! :)

» Czytaj dalej... »

Salemek mini kiedyś był 13 lat temu! ❤


Trzynaście lat temu (prawie, bo po północy będzie 13)
przyszedł na świat taki oto wypłoch i piękności,
przez Jagodową znaleziony w grudniu 2004
- dar pyszczek jakby mu wnętrzności rozrywało,
pewnie to głód albo jaki jego anioł kazał mu się drzeć ;)
Bo do raju trafił! :)






A tu słynna sesja, gdy na siedemnastoletniej Rudej spał,
co prawda Ruda wtedy była czarnowłosa, ale...





A jutro już cyferka 13 na tym świecie,
i za niedługo (8 tygodni) cyferka 13 razem z nami! :)
Oj co ten Salem nas nastraszył, a ile to było przygód...
I oby drugie 13 lat przed nami! :)
W szczęściu i zdrowiu Salemku! ❤

» Czytaj dalej... »

04 października, 2017

Światowy Dzień Zwierząt 🐈


Jesteśmy dobrej myśli w sprawie zdrowotnej,
ale obserwacja trwa. W piątek chyba Jagusio do weta.
Wszystko pod kontrolą, damy znak na bieżąco.


U nas obecnie ukochane zwierzaki to nasze koty ;)
A ze dzisiaj Salemek i reszta ferajny miała fazę,
dzięki poduszeczkom z waleriana to jest minisesja ;)

Salemek, za chwilkę lat 13 będzie, oj!

Do Salemka dołączyła Safirka, a co!

Każdy swoją podusię ma...

Salem swoją liże! :D

Tak ją wylizuje, że mu ucieka! :D

A potem się ociera w to zaślinione, fuj! ;p

Kontrola michy, ale pusto ;)

Nadal niedowierzanie,
że pusto!

Salem wraca do podusi ;)

Isia się raz na sto lat pokazała,
skubana pamięta, kto ją do weta woził!

Małe niewinne, ale skubane ucieknie jak się ruszę ;)

Poszłaby się pobawić, ale... Na razie z daleka patrzy.

Pandzia zauważyła poruszenie i leci...

Zmierza prosto do celu...

Gabrielle zajmuje półkę.

Piękność lubi, żeby ją głaskać!

Pandzia ma, zdobyła swój cel!

Salemek poszedł to dobrze...

Nie widzi jaki mam odlot z jego podusią ;)

Salem odbił swoją podusię!
I ślini ją dalej... -.-

Pandzia zadowoliła się drugą...

Odlot na całego ;)

Garysię chyba nie interesują ;)

Zdjęcia cud, ze wyszły bo to była istna szajba i szaleństwo.
Za dyszkę lub gratis w zooplusie a odlot kosmiczny :D
Salemek za chwile, już za momencik lat 13,
ale bryka jak mały baranek :)


A wszystkim zwierzakom z okazji Święta życzymy:
dobrego jedzonka, ciepłego kąta i od ludzi opieki.
Żeby wiodło im się jak najlepiej i żadnych krzywd!


Łapcie pozdrowienia i ciepłe uściski...
I samego zdrowia bez przygód jak u nas! 🐱
Nie dajcie się jesieni!
» Czytaj dalej... »