Ogarnąć się trzeba, bo tak się nie da 🥱

He, hej!

U nas zimno, śpiąco i jakoś tak...
Ale odgruzowywuję sobie pomalutku.
Doszła karma dla Meffu i kabanosiki dla spółki.
Widzę efekty KalmVeta - jest spokojniej,
więc i my spokojniejsi o Szaloną Trójcę.

Jagusio


Czesio i Morfi

Niki i Cebula - one tak zawsze

Emryyy

Poza tym standardzik, Mrynio dokazuje,
reszta za nim biega i świruje, a śpiochy śpią.
Przyszedł dzisiaj czajniczek zmieniający kolor
- piękny jest, niewiele większy od starego,
więc jednak miałam ten z tych ogromnych.



Luńcia Buńcia Torebusia



W weekend spałam z Lunką, a ona całą noc obok.
O głaskanie było, i spanie do góry kopytami.
Nad ranem jednak obudziłam się, a na mnie Meffu,
czyli w jakimś momencie poszła wymiana zdań.
Ejmisia też Mefa nie rusza, wie, że Zgreda nie warto...



Meficio Diablo

Ejmisia i Luncia

Wszystkie trzy

Przy oglądaniu wspólnym nawet blisko siebie leżeli.
Mruczenie było i głaskanie wszystkich po równo.
Mefcio mruczał najgłośniej, bo on najważniejszy.
Poza tym nie idzie mi skończenie "Wielkiej",
a czytam po jednym rozdziale i odpadam...

Mefcio najważniejszy, taaa



Kochaj!


Nie wina książki, a samej aury i pogody chyba.
Bo co nie wezmę to samo, poczyta człowiek i odpada.
Ale za to sprzątanie idzie sprawnie, więc coś w tym jest.
Widać najprostsza i bezmyślna czynność wychodzi...
Ale i tak nowa Holly Webb już na stosiku czeka :)






Koty w przeważnej większości śpią, więc cóż.
Chyba trzeba brać z nich przykład i przeczekać ten czas.
Rozważam czasami obejrzenie czegoś, ale większość
chcemy zobaczyć razem, a mi się nie chce tasiemca na razie.
No i tak tkwi się w tej galarecie czekając na wiosnę...



Morfi :)


Niuniek diabełek...

Czuję, że dobrze zrobiłam z zakupami w Pepco wczoraj.
Znowu zaczynają straszyć jakimiś "lockdownami"...
Przynajmniej dziecko ma awaryjne spodnie, a ja dwie bluzki
- zobaczcie sobie są za dyszkę i mają fajne wzorki kwiatkowe.
Oby nic nie zamykali, bo to znowu będzie jakaś masakra...

Source: jademerien

niestatystyczni ;)


Wire Sculpture by Fantasywire


Mam wrażenie, że mam deja vu.
Ciao! ;)

facebook

PS. Sansa i Alex żyją swoim życiem,
a Sherlocka na fotach ostatnio za dużo! ;p

PS-WAŻNE CZAJNIK 




Tadam 😍
» Czytaj dalej... »

Kocie dogniatanie o każdej porze ;D

Hej, hej!

Niech w lutym też będzie sześć wpisów xD
A tak serio to weekend aktywny dość, bo wiosną zapachniało.
Więc ogarnianie zaczęte, okna od środka umyte,
ja wiem, że to syzyfowa praca, bo one przyciskają nos,
a z nochala cieknie ciekawość na świat za oknem, taaa...

Cześ bardzo zmęczon



Sheri


Sherloczek i Czesio korzystają z obecności w domu.
Nie dadzą pospać, bo puszka musi być o 4.30,
więc potem przy kawie Sherloczek dosypia na mnie...
No, bo jak już jesteś to ja stracę przytomność, a co...
Ale kuchenka umyta w końcu, no i podłoga w kuchni i wc.



Mefcio



U Mefcia też była akcja odżwirkowywania świata.
Ale tam trzeba kupić turboszczotkę, do mnie też,
więc jak tylko będę wiedzieć na czym stoję - zamawiam.
Jest plan co z przedpokojem, ale to poczekamy,
bo na razie muszę odgracić sobie nieco kąty zalegające.

Rudy u mnie

Moja połowa łóżka zajęta

Spanie u Mefisia tak wygląda

Sheri znów

Cześ wsiera w czytaniu

Dociążanie wieczorami obowiązkowe jest.
Po co komu kołdra ciążeniowa czy inne cuda.
Na mnie leźy Cześ jakieś 7 kg, czasami z Morfem...
Poczytać się nie udało w piątek ani wczoraj,
bo wciągnął nas "New Amsterdam" i "Trzy misie film".






Rano po dospaniu po podaniu szlachcie żarcia też.
Dociążenie niedospanymi osobnikami, bo przecież.
Najlepiej się śpi po śniadaniu chyba... Albo puchnie?
Rude zajmują łóżko jak jest wolne, bo Alex Bojaźliwy woli, 
jak nikogo nie ma w okolicy, ale na krześle ujdzie...


Morfi

Alex

Jagu


A później po całodniowych akcjach, nie tylko ze szkołą,
jak zawsze nadchodzi wieczór, ale wiem, że mam ogarnięte.
Jeszcze prysznic i dzisiaj "Niewidzialne życie Addie LaRue".
W planie jest ogarnięcie regałów z książkami, bo tam chaos.
U Młodego w pokoju też, a zapowiedzi cały czas trąbią...






Ale chyba nie ma co patrzeć, czy książka dla dzieci,
czy dla dorosłego, bo przecież można sobie poczytać.
Grunt, żeby dzieci zbyt wcześnie nie sięgnęły po coś,
ale ja jakoś za bardzo nie czytam takich rzeczy.
Mam kilka książek Kinga, ale to taka ostateczność.






Na miły tydzień kilka obrazków Miłozwierza z FB.
Może nie będzie tak zimno jak w weekend...
Na zakładzie dokarmiamy kotki, które się złapie,
bo tam TIRy jeżdżą, a jest Fundacja co je weźmie,
ale najpierw dzikuski muszą się ogarnąć.

Kot czarownicy, ale nie znam autora

No zobaczymy jak to się potoczy...

Miłego wieczorku!

Ciepła czekolada do bajki :)


» Czytaj dalej... »