19 marca, 2019

No już prawie spokój... 😺😸 +drapak


Dzień Dobry, dzień dobry! 😻

Już za chwilę środek tygodnia, a ja kończę wojnę.
Znaczy się już prawie składam i ustawiam te drapaki,
chcę skończyć to wszystko, żeby był wreszcie spokój.

Chessur się słodziakuje

Morfi

Aimèe 

Alex kupuje drapak -
Chyba coś czuje...

Mefisto i jeden kieł

On strajkuje w łazience
Ma już pewnie dość!

Ale jeszcze muszę kupić deskę na wejście do wnęki.
I zrobić tam z deseczek jakby szczebelki - jak u Amyszki.
Wymienić sznurek na drapaku już mogę -przysłali właściwy.

I najpiękniejsze oczy


Morfeuszek

Morfi i Sher


Tyle kotów śpi z Młodym 

Największa zabawa będzie z mocowaniem drapaka do sufitu.
Oraz przywiercaniem półki ułatwiającej wchodzenie...
Nie lubię strasznie wiercić - najchętniej bym tego nie robiła.

Simsy 4 w przerwach boju

Chessurek i mordkościsk 

Wcale nie jestem taki duży jak Mefi


Pozornie mały kotek

Ale czego się nie robi, żeby było idealnie i już nic nie ruszać.
Po tej rewolucji olewam malowanie na kolejne 6 lat.
Malowanie sufitu to koszmar - nie wiem jak pomalowałam pokój.

Chess & Sher

Nicky

Mefo

Jaguś 

Aimèe i kucyki pony w tle

Lunka je śniadanie ze wszystkimi o świcie, nim wyjdę do pracy izoluję ją znów.
Obroże gdzieś mi na poczcie utknęły i czekam cierpliwie.
Myślę czy dla Luny nie dokupić, żeby 3 miały uspokajacz...



I tak to leci nam czas między porządkami a pracą i walką.
Oby juz tylko nie było żadnych sensacji tej wiosny...
Ja mogę chorować - byle nie koty, bo to stres i dla mnie i dla nich.


Salem i Buba maja weta w czwartek - odezwę się! 😽

» Czytaj dalej... »

17 marca, 2019

Dajemy znak życia... :)



Hej, hej!

U nas już mniej Chaosu, ale nadal Defragmentacja Dysku trwa.
Przy okazji Lunka znów izolacja z socjalizacją - poprawiamy błędy,
bo to jest mały bojownik i Sher i Mef i Sansa OUT...
- reszta ją odwiedza - to chyba dozwolone? Oby się udało.
Czekam aż nadejdą pocztą obroże - dwa Feliway w akcji,
a poza tym zamieniane są miejscami Classic i Friends.

Sherlock, Chessurek i Daenerys

Królowa Śniegu ;) purr purr


Mefisto i w tle Feliway

Nowa obudowa na telefon ;)

Koniec świata

Wredota przytulankowa

Z trasy do pracy :)

Ale uspokajam - krew się nie leje, ale trwają zmiany.
W kuchni lekko przemeblowanie robię, a także nowe miejsca.
I czekam na właściwy drapak ze sklepu zoologicznego,
bo się pomylili i zamiast drapaka za 300 przysłali taki za 30 :D
Ale wiem, znam pracę pakowacza - można się pomylić.
Jutro już ma być ten właściwy to i akcja przejdzie dalej.

Lunka w izolacji, oj kombinuje jak wyjść...

Sherlock & Chessur

Mefisio

Sherlock & Chessurek

Lunka :)

Aimee

Alex

Jaguar

Lunka ma szajbę ;)

Okłady kocie nie mają końca, ale generalnie był spokój.
Chaos wśród kotów robił się przy kuwetach -
Luna bojownik, a Mefisto i Sherlock chyba chcą też bojownikować.
I efekt zrobił się taki, że jak jakiś ją wkurzy to ona nasiusia na kafelki.
Albo pójdzie na kopkę w karton, bo ją gówniarze denerwują.
No to korzystamy z opcji izolacji jeszcze raz od nowa.

Chessur i Mefisto ostatnio razem

Chess lubi Lunę, a Mefisio nie.



Jaguś codziennie śpi w tym samym kartonie

Uśmiech Chessura

Ale zdajemy sobie też sprawę, że mimo Feliway koty stresują zmiany.
Dlatego dążymy do jak najszybszego końca tego Chaosu Dysku...
Wstępnie już jest ok, zostały same kosmetyczne sprawy, więc drabina OUT.
I liczę, że jak dojdą obroże Vetscription to Luna się uspokoi,
a także uspokoi się Sherlock i Mefisto - nie wiem czy ich też obrożować,
skoro Lunka jest odizolowana? - Może jak ona przestanie wojować to oni też?
Myślę, bo zamówiłam dwie z myślą o Sherze i Mefim,
ale Motylowa mówi mi - toż to Bojownik ta Luna Buśkowska!

Ejmisia robi kontrolę jakości

Mefisio i Ejmisia - pierwsze wejście po blokadzie

Jaguś w odwiedzinach u Lunki śpi,
ale ona go wali w łeb,
więc chyba zamknę ją samą na miesiąc.

Zmęczony śpi...

Lunka też śpi - ma ulubioną podusię na parapecie



Z Luny to w ogóle jest Osobistość - jak drzwi otwarte to ona w kuchni.
I w kuchni każdy kot w kuwecie czy przy misce - zależy jeszcze KTO
- albo dostaje w łeb albo jest olewany albo myty (jeśli maluch).
A także u nas pod łóżkiem - do pokoju Młodego raczej nie wchodzi,
a teraz jak jest odizolowana to jak przedtem - tarza się, bawi, gania...
U nas też tak robiła, ale coś za bardzo nawojowała tą łapą na innych,
więc pewnie dlatego się skończyło kociaczkowanie na pokaz ;)

Mefisio i Morfi robią testy

Też umiem się uśmiechać ;)

Nikusia i Myszka wygrzebana z Czeluści



Rudsze i wredniejsze to-to

Ale nie tylko kuchni i łazience się oberwało...
Powstały zmiany też na biurku i ustawieniach kompów.
Młody dostał swój (dawny mój) do siebie, a ja ten lepsiejszy.
Dlatego też dzisiaj po ogarnianiu Chaosu Dysku siadłam do Sims 4.
No tutaj to działa i śmiga na Ultra - nie jak na laptopie od roku się męczę
- niby laptop wybrałam i7, a jednak to nie to samo co pucha.
Efekty figurek Motylowej jak będą to pokażę - na razie porządki!



Jak przyjdzie drapak to w końcu wytaszczę ten stary z kąta,
złożę nowy, a stary zabieram do pokoju Młodego i działamy!
- Wikol i sznurek gruby i będzie drapak jak nowy do drapania,
a dzięki temu zwiększy się przestrzeń dla kotów -
dla ośmiu za ciasno nie było, ale jednak trzy robią różnicę...
No i mała niespodzianka jeszcze na nie czeka, ale muszę ogarnąć.


Dobrej Nocy życzymy!

» Czytaj dalej... »