Kryzys wieku i ogólnie zimy 🐱

Witajcie sobotnio!

Aktualizacja wetowa jest taka, że Myszka już ok,
ale za to Freya znów przeziębiona, więc leczymy.
Myszka ma mieć rozszerzone badania krwi i zobaczymy.
Już będzie można umawiać zabieg tylko doleczę Freję.
Czesia też, i Cebulkę też i Emrysa, ale Emrys nie pilny.
Najpilniejsza jest Myszerek - reszta to taka kosmetyka.
No może u Daenerys i Czesia kilka ząbków mniej będzie.
To jednak nic w porównaniu z usuwaniem wszystkiego.

Miszka

Chessur

Morfeusz

Freya



Cebulka


Myszka i jej kopia ;D

urodzinowa książeczka

Udało mi się załatwić dermatologa i laryngologa jednego dnia.
No nic - trądzik powrócił, a ucho raczej jest ok - mam krople.
W aptece za recepty jak zostawiłam 200 zł to mi się nogi ugięły...
Jednak laryngolog obstawia, że wkładka gdzieś jest źle dopasowana,
stąd to puchnięcie kanału i pewnie czeka mnie robienie nowej.
No trudno - trzeba to trzeba - szkoda, że to kosztuje 150...
Pan doktor nie był zdziwiony - zdarza się - normalka...
A trądzik różowy jest już na zawsze - choroba przewlekła.

Czesio

Vuko

Emrysek

Trzech wspaniałych...







Dziecko cały tydzień było chore - katar i kaszel.
Majątek w aptece, ale co zrobić jak trzeba się ratować.
Załatwiła go pogoda, nas też próbuje, ale to nic dziwnego...
Nie chcemy chorować, bo zwolnienie zabiera kupę kasy z wypłaty.
Czekamy teraz na zabójcze rachunki za prąd...
Dobijanie się na rehabilitację oraz Instytut jest w toku...
Nie zaczyna się ten rok dobrze, a do tego mamy dość śniegu.









Triss


W ten weekend zmienia mi się druga cyfra w wieku,
ale nie jest źle - ta pierwsza zmieni się za rok...
Wymęczona jestem jednak, mam wrażenie, że styczeń trwa już rok.
A ta zima nie ma końca...
Chcemy wiosny i żadnych upałów latem...


Życzę sama sobie...


PS. Coś o Frei:



» Czytaj dalej... »

Zacznie się luty w końcu 🐾

 
Witajcie...

Myszka dalej na antybiotyku, bo morfologia wyszła niebardzo.
Martwi mnie ten mały szary głupek - niby dziewczynka, a łobuz.
Śpi ze mną na podusi całą noc aż do saszetki rano.
Ma swoje wymagania i rano codziennie po 4 kilka minut na kolanach...
Codziennie o 21 czeka aż się położę z nią spać. W weekendy też się domaga.

Czesiu 

Daenerys i Morfeusz 

Myszu na mojej poduszce

Morf

Triss

Freya kluseczka

Daenerys i Czesiu miłość 





Na razie zdobyłam skierowania i już wiem, że dzwonić na Instytut mogę 15 lutego.
W uchu rzeczywiście mam coś, więc czeka mnie dobijanie się...
Myślałam, że to może coś z wkładką w aparacie albo coś.
Jednak nie, coś nie tak jest z błona bębenkowa...
Ale rodzinny sam nie będzie się bawił i dał skierowanie.
Nowe skierowanie na ostrogę też jest - oby jak najszybciej.


Freya









Vuko

Obejrzałam całe Turbulencje i polecam, choć to takie quilty pleasure jak to mówią.
Ale czasami trzeba obejrzeć coś takiego głupkowatego, a jednocześnie angażującego.
Skończyłam Kwiaty dla Algernona i będzie recenzja - książkę polecam!
Teraz będę losować za co się łapać dalej, by trochę uciec.
Wiadomo, że książki i filmy to najlepsza ucieczka...



Vuko półroczny szczypior




Czesiu w słoneczku 





W pracy na razie bez zmian, ale hałas nieco przeszkadza. 
Pewnie przez to prawe ucho tak nie za bardzo...
Będę z laryngologiem rozmawiać, ale na pewno na czas leczenia będzie zwolnienie.
Może i dobrze, ale trochę kasy szkoda, bo to jest 80%...
Na czas rehabilitacji pięty też trzeba, bo inaczej to bez sensu.
A już rachunek za gaz przyszedł i mnie nieco osłabił...


Jednak nie poddajemy się i przemy dalej ;)
» Czytaj dalej... »

Popularne posty