17 października, 2018

Nasza Kocia Mame przeżyła, ufff... 😸


Hej, hej!

Dentystyczna środa za mną, ale coraz bliżej weekendu,
w który może uda nam się odpocząć? Zobaczymy...
Postaram się nieco napisać, co u nas... setrtjkg

Grunt, że Ruda wyszła z gabinetu żywa, bo kto:
by dawał to żarcie codziennie o 4:44 mokre śniadanko,
robił kuwety po powrocie z pracy, coby się dobrze srało?
I kto by na te chrupy, których worek stoi zarabiał? NO!




Troskliwy wujek-dziadek :D




Kociałki to mają Raj - nic tylko jeść i spać! :)
Takie integracje z Jagusiem trwają całymi dniami.
Jak nie Morfeuszek to Chessurek, a jak nie to Nikusia...
A najlepiej jak wszystkie na raz go obłożą i śpią!

Lecz ty człowieku pamiętaj, że ty pracować musisz:
dom sam się nie ogarnie - zabawki nie pozbierają,
miski wodą i chrupkami nie napełnią magicznie,
a przede wszystkim żwirek sam się nie odkurzy!




Chessurek i Morfeuszek też czasami śpią razem,
ale zazwyczaj nie trwa to długo, bo któremuś odbija palma...
I zaczyna się szajba z podgryzaniem i kopaniem...
W ogóle młode to się odkurzacza nie boją, atakują łapami,
a to skaczą za każdą zabawką, jaką wywalam z drogi,
a to wpadają w sam środek zamiecionej kupki...



A tu widać powyżej jakie kolorki ma Nicky.
Jest taka troszkę jak dym, ale ma rude plamki...
Ciekawe jak będzie wyglądała jako dorosła kotka?
Czasami mam ochotę, by już urosły i się wyciszyły,
bo energia u nich nie ma totalnie końca ani dna!
Ganiają się z nimi Sherlock & Daenerys tradycyjnie,
a Rude to tylko pielęgnują i dogrzewają we śnie :)



Daenerys jest bardzo dobrą mamusią dla maluszków
- idealnie! ma akurat trzy swoje małe smoki! :)
Ona jako pierwsza się zaopiekowała i wymywała smrodki ;)
Teraz to już nawet Sansa za nimi śmiga gdzie się da!
Czekamy zatem na przełamanie się kochanej Ejmisi
- ona paca łapą i coś tam po kociemu sobie do nich gada...
A Mefcio to tak nie jest do końca przekonany jeszcze.

Smarkaczy nam nasprowadzała i myśli, że prawiepierworodny pęknie.
Lata to małe, zaczepia, męczy, ogony gryzie, sieje rozp... bałagan!
Nic nie możemy znaleźć - myszki znikają, piłki znikają...
To nic, że nieruszane! Mame! My je sobie kolekcjonujemy!

Będzie dobrze! :)

PS. Ruda będzie żyła wg Pani Profesor odZębnej ;)
I żadnych numerów, bo my, kotki bez niej ani dnia!

» Czytaj dalej... »

16 października, 2018

Migawki w przelocie 📸


Hej, hej!

Dzisiaj wrzucam tak w przelocie - z wizyty u Jagodowej zdjęcia.
Byłam na chwilę, więc i nie wszystkie kotki się załapały :)



O takie małe to to wyżej w łazience mieszka.
Taka mała była, bo teraz to już urosła, ale niewiele.
Niestety nadal leki, oczka takie sobie, kontrola w czwartek.


Gabrysia się załapała na tronie :)
A poniżej ciekawska Safirka na oknie :)









Tu na kolanach u Siostry mała Pusia:


Teraz już na szczęście wygląda to dużo lepiej:


Ciężka środa przed nami...
A w czwartek chyba załatwimy szczepienia.
Byle tylko do piątku!

PS. I Sówka:
(na karmie antyalergicznej, ale jest ok)



Odezwiemy się :)
Trzymajcie kciuki za Pusie!
Chory kotek to smutni opiekunowie...

» Czytaj dalej... »

15 października, 2018

Nikusia w słońcu 🌞


Oj chciałoby się być takim małym kotkiem...

Bez żadnych trosk - tylko byleby miska pełna i kuweta czysta...
No i siła i energia na szajbę - zabawę wędką - to jest to!
O taka mała Nikusia na przykład:



Przyszedł do Niej Mefisio i Sherlock :)
Nie odróżnię tak na 100% na zdjęciach, bo na żywo mi się mylą.
Tak to jest mieć dwa czarne koty podobnej wielkości :D



Sansa tak z daleka próbowała się dołączyć, ale ona jeszcze zdystansowana.
Zastanawia się jeszcze, czy to małe smarkate jest warte jej uwagi.
Mefisio też miewa wątpliwości, choć ostatnio któregoś szorował...



Maluchy są najlepsze - one nie mają oporów - idą i wciskają łepek.
Nie widzą przeszkód ani nic, zakładając oczywistym to,
że jak nastawia łeb do dorosłego kota to ten umyje i zaopiekuje się.



Równie beztrosko się bawią - zabawką jest wszystko co możliwe:
a to idzie z taką piłeczką ze sreberka, a to z zatyczką od długopisu
albo bardzo poważne znalezisko w postaci słomki do picia!



A najlepsza zabawa jest jak ktoś macha wędką,
a do tego puchatą niezniszczalną wędką z zooplusa :)
Droga nie jest, ale wytrzymała jak ta z paska w panterkę.



Jak widać Nicky ma wszystkie kolory tęczy:
a to trochę białego, i szarego, nawet rudawy przebija,
a miejscami jest nawet czerń taka dosłowna...



Patrzenie na maluszki jest codziennym relaksem,
a także terapią dla pękniętego Serca - doskonałą terapią.
Czujemy, że One są Tymi - tak miało być i jesteśmy na swoim miejscu.

Już nie jesteśmy zagubieni we mgle smutku... :)

» Czytaj dalej... »

13 października, 2018

Salemek 14letni odwiedzony 💝


Witajcie!

Od kilku dni się noszę ze zgraniem zdjęć, ale to głównie dlatego, bo cały czas coś.
Ale mam! W piątek byłam u Salemka z prezentami na urodziny.

Co to jest?!

Salemek dostał namiocik, podusię walerianową i kocyk.
Ale coś kocyk mu chyba nie podszedł za bardzo, bo zakłaczył i wyszedł.
Później wrócił do podusi walerianowej :)

Nadal najpiękniejszy kot!

Mój namiot! Nie zbliżać się!

Urodzinowa puszeczka też musiała być!
"Salmon" jakieś premium, cud i miód i orzeszki dla Salemka.
Ja mu każdą smakołykową puszkę z kota w worku niosę.

Rybka...

Danie dla królów!

A król jest jeden!

Później przy wyjściu na legowisku udało się nam jeszcze pomiziać.
Po sensacjach prezentowych Salemek gdzieś przepadł na drzemkę,
a później okazało się, że na tym legowisku zwinięty spał.

Już idziesz?

Zawsze za krótko...

Syki i hałasy ustały, a maluch nadal w łazience.
Po odrobaczaniu całego stada i malucha nastąpi wypuszczenie.
Ale najpierw jeszcze kontrola kupy małego smarka.

No to co, że schowałem się pospać?

Królowi należy się święty spokój!

 Nie wiem, jak się zapatruje na to Salemek, ale się okaże.
Może coś pyknie, jak przy Safirce? Miałby coś staruszek z życia...
Wnusię wychować to nie taka prosta sprawa, jak podrzucą...

I tak jestem najsłodszy na świecie!

Najważniejsze, że Salemek ma się dobrze, a smarkowi antybiotyk pomógł.
Dam znać jak to będzie, jak się zacznie prawdziwe zamieszanie... :)
A Salemkowi czółko całe wycałowałam i zabroniłam chorować!



Udanej niedzieli!

» Czytaj dalej... »