06 kwietnia, 2020

Jakoś trwamy w tym świecie... 🥶


Witajcie wieczorową porą...

Mam pierwszy raz w życiu tygodniowy przestój w pracy.
Psychicznie nie jest to łatwe - wydawałoby się, że posiedzi się,
że się poczyta, poogląda - owszem, ale ja w to uciekam.
W weekend uciekło się nieco w sprzątanie i granie w gry...
Dzisiaj mnie nieco zmogło, ale jest już plan na jutro.







Spędzam czas u Mefisia i razem czytamy albo oglądamy.
Nadal jestem w świecie "Doc Martin" i zostanę do końca.
Zmartwił mnie email od HboGo, że przekładają premiery,
a czekam na całość kolejnego "Killing Eve" oraz "Syrena".
Oglądam tam filmy obyczajowe zazwyczaj wieczorem...







Staram się nie myśleć i unikam robienia zakupów.
Widok osób w maskach budzi we mnie dziwnie odczucia,
jakby lęki, a momentami mam wrażenie, że nadchodzi panika.
Kazałam sobie kupić ziołowe tabletki na sen, bo ostatnio
cokolwiek mnie obudzi w nocy nachodzą mnie lęki i nie śpię.






Mefisio wczoraj rano skromnie, ale dał prezent w kuwecie.
Osiwieję z tym gościem - poważnie mówię, więc dzisiaj nospa.
I czekam sobie na efekty dalej, ale nic na siłę - może on tak ma.
Może jako starszy kotek załatwia się rzadziej - na to liczę.
W razie będzie trzeba rzucę wszystko i biegnę do weterynarza.






Staram się być rozsądna i nie kupować nic, co niezbędne.
Na Zajączka już jakiś czas temu zamówiłam gadżety Kotterkowe.
Doszły, a że mikrofiremki twórców mają ciężko to pokazuję.
Polecam sobie zerknąć sklepiki różnych twórców, jeśli możecie
sobie pozwolić na takie drobiazgi dla własnej przyjemności.





zakładka z molom.pl

Poszłam za radą w jednym z komentarzy i czytam Pratchetta.
Będę go czytać tak, jak czytałam serię Sherlocka i Ani Shirley
- tom po tomie aż do samego końca - 44 tomy w sumie...
(Brakuje mi dwóch, ale najwyżej dokupię za grosze na Allergo.)
Na koniec jeszcze genialny Miłozwierz - też można wspierać.





W Święta wiadomo, że każdy będzie u siebie w domu.
To będą pierwsze Święta Wielkanocne z Kotkami...
(raz zdarzyła się Wigilia w domu, jak mieliśmy ospę).
Ale co zrobić - jakoś to musimy wszystko przetrwać.
Staram się nie myśleć o niczym, żeby nie zwariować.

też można wspierać zycie-na-kreske

🤍 Trzymajcie się i bądźcie zdrowi! 🤍

» Czytaj dalej... »

03 kwietnia, 2020

Chyba jednak troszkę lepiej jest 💟


Witajcie Piątkowo!

Weekend się zaczął, a ja się relaksuję przy Simsach 4.
Ja wiem, że to mało poważne, ale co tu zrobić,
skoro ważniejsze, żeby nie zwariować w tym wszystkim.
Psychicznie się nastawiam na jutrzejsze wyjście z nory.
Niestety czasem trzeba - paczkomat czeka na mnie.

Nikusia śpi

Daenerys

Jaguś



Tu się śpi, nie przeszkadzaj

Kotki zrelaksowane mają wszystko w daszku
i trzeba z nich brać przykład - oglądam "Dr Martina".
Jestem w trzecim sezonie, robię sobie przerwy,
a jeszcze mam w planie wrócić do czytania
oraz kolorowanek, bo kilka zaczęłam i tak wiszą.

Czesiu - nos podrapał mu Emry

Emrysek niewiniątko diablątko

Sansa - kolejny rozbójnik


Aleksik - oczko troszkę teges, ale mam krople

Morfi i jego spanie ulubione


Mefistofeles skutecznie podnosi mi ciśnienie ostatnio.
Po odetkaniu się ostatnio 31 dnia marca znów zastrajkował.
Dopiero dzisiaj rano znalazłam w kuwecie megagiga prezent.
Chyba chce mi dać do zrozumienia, że on niecodziennie.
Muszę poobserwować gościa, bo osiwieję do reszty totalnie.

Mefisio na masowaniu brzuszka




Emrysek Diaboło


Ciśnionko podnosi tez ten mały kurduplowaty osobnik.
Osobnik ma niewyczerpaną baterię w nocy, a w dzień śpi.
Szajbus ostatnio zrzuca wszystko i wszędzie jak się da...
Chyba mu nie służy nasza obecność w domu,
bo tak człowiek gdzieś poszedł na zakupy czy coś, a tak...


Ładuje się bateria...



Mefisio ziewający


4:30 JEŚĆ

Dlatego też ostatnio po tym jak spadło mi na głowę pudełko
(pudełko po telefonie komórkowym z półki nad łóżkiem),
a ja o mało nie dostałam zawału w środku nocy wyprowadziłam się.
Dokładniej wyprowadziłam się na kanapę do Młodego i Mefa.
Rano bez słowa zbieram tylko rzeczy z podłogi, zamiatam szkło...

WAŻNE ! 😆

Nie tylko siedząc w domu

Polecam Wam akcję na Netflixie: "Epicentrum" i "Meg"
- można skutecznie zapomnieć o całym świecie.
A ja po całym dniu grania w Simsy odpadam właśnie.
Łapcie jeszcze Mefisia wąchającego wiosnę:


Jutro trzeba z jaskini będzie wyruszyć...
A jak Wy się tam trzymacie?

Spokojnej Nocy i Weekendu!


» Czytaj dalej... »