14 kwietnia, 2018

Ambusio 🐱 + 📄 + 📜 wieści WYNIKI 📃


 💓💕💖💗 Wyniki!!! 💝💞💟❣️
Wyniki lepsze!!! Moze nie aż tak jakby Wet chciała ale działamy walczymy dalej! Beda leki farmakologicznie mowi ze go wyprowadzimy z tego, bo teraz inne rzeczy będą go obciążać. Wiec walczymy! Bede karmić jak sie da, jak trzeba to bokiem ;) o ludzie jak dobrze ze jest jakaś nadzieja! 😿💓🐾🍀 trzymajcie kciuki i serduszka dla Amberka 💙💚💛💜❤️





Wieści sroda rano: W nocy Amber zmienił miejscowke. Zjadł rano sosik z saszetki renal, a później minipuszki nowy smak spróbował. Jak mu wetre tego pasztetu bokiem pysia to zjada i sie rozpędza i je co mu wypadnie. Teraz pochrupal chrupek i broni ich przed innymi kotami. Zje chrupka i pije. Zauważalnie więcej pije. Ejmisia dostała w łeb jak chciała mu chrupki tknac. Nadal czekamy na wynik. Cos chyba laboratorium nawala wet o 24 pisała ze czeka i da znać jak tylko będą wieści. Mam wrażenie ze z Amberem lepiej, ale czekam na wynik! Dam znać! Biegnę do pracy. Trzymajcie kciuki!




Sroda po 16:00 
Zjadł 1/3 saszetki renal - sosik cały wylizal. Czekamy na wyniki nadal... on sobie śpi, tam na górze czuje sie bezpiecznie wiec nie ruszam go. Jak głaszcze to po główce. Damy znać jak dostaniemy telefon od weta!!! 💓 pomagam.pl/milekoty1
~~~~~~~
Wtorek wieści: Wczoraj smakujace chrupki dzisiaj od rana juz nie smakują. Zmusilam go wcisnelam mu z łyżkę mokrego z lekiem. Wiedziałam nad nim pół godziny ale zjadl trochę. Bardzo sie boje tego wyniku krwi. Karma była zawiązana zeby była jak świeża. No, ale wczoraj cala garść poszła a dzisiaj ledwo piec ziarenek... trzymajcie kciuki za wynik!!!  bedzie trzeba to go bede karmić strzykawka....😿🍀🍀🍀 pomagam.pl/milekoty1 albo pomagam.pl/milekoty wszystko dla Ambusia! :(
~~~~~
Poniedziałek 16:40 Baranki mi daje za chrupki! No to widać jaśnie pan sie trochę ze sobą piesci i saszetka 85g bedzie w sam raz ze zje i nie bedzie ze wczorajsze nie pachnące świeżo otwartym. Eh, książę, książę... a jutro wyniki wiec kciuki trzymajcie ! ❤️💓🐾✨
Mozna wrzucić mu na chrupy: pomagam.pl/milekoty1


~~~~~~~~
Poniedziałek rano: Eh zeby to był jakiś Whiskas! 😾Albo inny zachęcająco pachnący fastfood ale to jest karma Renal i ciężko. Ale zjadł. Od 4:30 do 5:15 siedziałam nad nim z łyżką.😼 On ma apetyt ale to jest poniżej jego godności i kubków smakowych! 😾 Dzisiaj idę po chrupki. Jutro dojdą saszetki zamówione z zooplusa - moze to cos da. Jutro tez będą wyniki czy cos te kroplowki i karmy i leki dają. Stresujemy sie bardzo... 🙀😿 mozna wesprzeć nasza walkę - same saszetki kosztują niestety 30zł/kg : pomagam.pl/milekoty1
~~~~~~~~

Niedziela 18:00 Zjadł z łyżeczki jak pod nos dałam, ale tak ze trzy łyżeczki zjadł.

~~~~~~~~~
Wieści niedzielne: No dzisiaj książę kręcił głową na puszkę.
Bo nie otwarta na jego oczach.
Chyba bedzie trzeba inwestować w saszetki
Tylko czemu one tyle droższe od puszek?!
Jutro z Wetem sie obgada. Może jednak chrupy...?


Łapcie Ejmisie z rana, a my uciekamy.
Milej niedzieli!


Gdyby ktoś chciał wspomóc prywatnie bez jakiś zbiórek itd podaje gdzie mozna:
Wystarczy imię: ALICJA
NUMER KONTA 50 1020 5558 1111 1589 5070 0030
Ja waszych danych nigdzie nie wykorzystam - tego możecie być pewni. 
W tytuł wystarczy napisać "darowizna dla Amberka" wtedy nie ma problemów.

~~~~~~~

Dzień dobry, Dzień dobry!
Amberek rano ładnie zjadł śniadanie z lekami.
Nadal niezmiennie obserwuje świat z półki z książkami,
widocznie pod sufitem tam mu najlepiej:
a to ptaszki obserwuje, a to pośpi trochę...








Czasami Sherlock do niego wejdzie,
ale głównie póki co lezakuje razem obok.
Grunt, ze je, jak mu pod nos podaje na łyżce karmę.
No i wróciły ataki kichania, wiec to chyba dobrze...?

Jak nadchodzi wieczór to moje poduszki atakuje Mefi:






Tak poza tym to się martwimy,
ale i mamy nadzieję, że będzie wszystko dobrze.
Ważne, że Amber ma apetyt.
Pije wodę, ale i dużo siusia - tak jak mówiła Wet.
Tylko, że od miesiąca nikt do zbiórki nic nie dorzucił:


Może ludzie jak słyszą o nerkach to już stawiają krzyżyk?
Że nie warto? Że szkoda? Nie wiem... 
Może to tylko moje takie chwile zwątpienia...

Kilka wierszy Bukowskiego na koniec wpisu:




Książeczkę polecam, choć starcza na jeden wieczór ;)

Pięknie napisane: Nigdy tego nie zrozumiesz, jeśli nie kochasz kota poniżej cytat:
"Że kiedy on zachoruje, oddasz wszystko, by go ratować, weźmiesz urlop, zwolnienie, będziesz codziennie jeździć do weterynarza, bedziesz niedojadać, ale kotu kupisz wszystkie leki, zapłacisz badania, będziesz siedzieć przy nim cale noce i całe dnie, będziesz go trzymać za łapeczkę i głaskać, będziesz go nosić na rękach, a twoja miłość będzie silniejsza niż zmęczenie. I będziesz się cieszyć jak dzieciak, kiedy wreszcie twój kot pochyli się nad miseczką i wróci mu apetyt."
Staram się nic ze względu na Młodego nie zmieniać,
jak mnie dopada coś i muszę popłakać idę do drugiego pokoju...
Łamie się w Nas wszystko, ale staramy się jakoś trzymać,
choć Serce nam pęka i nie wyobrażamy sobie złego finału.
Nie potrafimy... i nie dopuszczamy do siebie tej myśli!

Trzymajcie kciuki za Busia! 💕

» Czytaj dalej... »

12 kwietnia, 2018

Jestesmy pełni nadziei 🍀 + wieści 📄


Wieści: wcina mokre aż mu uszy skaczą.
Pogryzl wet poza tym wszystko ok.
Najedzony i wysiusiany śpi na witrynie.
Jak zwykle

~~~~~

Od rana Amber miał apetyt!
Ładnie zjadł śniadanie,
musiałam mu usunąć wenflon do końca,
bo w nocy wojowal i łapka mu spuchla.


Podstępem go zwabilam po pracy,
żeby zszedł ze swojej twierdzy i dal sie złapać w kontener.
Zjadł sobie i poszliśmy.
Tam został na kroplowke na ponad 3h.



Po 21 wróciliśmy. Zjadł i poszedł walczyć z opatrunkiem.
Wieści wetowe:
Pytałam o sukulenty te dwa co mam,
i raczej niemożliwe ze to one.
Prędzej to leczenie od roku różnych infekcji i bakterii i to serce sie nałożyły ze jest kryzys.



Jest zdecydowanie lepiej!!! Chciał je zamordować.
Wyskoczyła z nim od razu jak mnie zobaczyła przez drzwi.
Amber je podrapal i musiały go pilnować zeby kroplowka szła, warczal i syczal - czyli wrócił stary Amber szaleniec gabinetowy.

Z jednej strony to dobrze ze nie moja obecnosc nie jestem powodem jego wscieku bo ja wkładam do torby z drugiej dobrze bo to znaczy ze zdecydowanie lepiej sie czuje a z trzeciej wolałabym, zeby wspolpracowal  z Wetem.



Co do krwi to sie dopytalam, bo stałam tam jak zaczarowana wczoraj. Krew po kroplowce, ale po trzech turach - po weekendzie. Jutro jeszcze kroplowka. Dostał karmę w puszkach renal i jeszcze dostanie chrupki skoro lubi chrupac i na weekend ma odpoczynek od kropkowek zeby sie wysikac z nich itd. I w poniedziałek znów śniadanie o 5 i o 16 na krew ma przyjść.

Oby bylo tylko lepiej!!! 💓
Amber walczy z nowym opatrunkowe, a my padamy.
Trzymajcie kciuki!!! 💞


Mozna nas wesprzeć: pomagam.pl/milekoty1 🐾
Spokojnej nocy! 🌜
» Czytaj dalej... »

11 kwietnia, 2018

Nie jest dobrze... 😿💔 + wieści 📄 + 📃


Wieści 21:00 Dotarliśmy do domu, jutro po 16 mamy się stawić. Amber nie ma czasu. Od razu do miski z chrupami i teraz zwiedza. I szarpie za opatrunek ale zabezpieczony dodatkowo taśma. Oby jutro wyniki krwi były lepsze. Trzymajcie kciuki! 💕💞
Mozna wesprzeć nasza walkę: pomagam.pl/milekoty1







~~~~~~~~~
Wieści: od ok. 16:30 Amber ma kroplowke. Powiedziała Wet, zeby go zostawić tam i da znać kiedy odebrac.
Dzisiaj po kroplowce bedzie pobrana krew z tego co zrozumiałam i jutro bedzie wynik, zeby sprawdzić ile pomogli. I chyba jutro tez krew, zeby ten czynnik 50costam sprawdzić czy jest lepiej czy jak.
Odbierzemy go to napisze wiecej jak dopytam.
Wg Wet go jest bardzo na poczatku i jest szansa ze wyjdzie z tego całkowicie.
Czas pokaże.
~~~~~~~~~~~~~~
Pęka mi serce. Od jakiegoś czasu pęka.
Ze strachu i leki o Ambera. 
Tyle sie dzieje od roku...

Za godzine mamy wizyte Wet. 
Wczoraj pobrano mu krew do badan.
Wczoraj po 22 zadzwoniła Wet i powiedziała jak tylko dostała wynik:

mocznik ma ponad 200 i keratynina ponad 3...... 💔

Tarczyca jest ok, a to jej sie obawialismy.
Dziś jesteśmy umowieni aby dowiedzieć sie i ustalić więcej.



Wiem, co to znaczy i ja bardzo chce go uratować....
Szok jest tym bardziej, ze dopiero co dwa miesiące temu wszystko bylo ok,
Nerki z badan krwi były ok......
Jak coś sie dowiem to od razu dopiszę...


Nie ma żadnego objawu poza tym, ze schudl z 6kg do 4.5....
Lubi w dzień spać, jak to kot, najlepiej w szafie z ciuchami, a w nocy lata z Sherlockiem.

Jak wiadomo przy nerkach niestety wszędzie pisza, ze czesto bezobjawowo  potem nagle wlasnie... 😿

Lecimy, wieści dopisze u góry posta.
Trzymajcie kciuki! 

» Czytaj dalej... »

09 kwietnia, 2018

Wspominkowy Aleksik 4 latka temu 🌞


Hej, hej!

Nie wiem, jak ten czas leci...
Ale Google przypomina:
4 lata temu Aleksik:




Rzadko, ale czasami udaje mu się zrobić zdjęcia,
ale trzeba wtedy siedzieć nieruchomo z aparatem.
Minimalne dźwięki i ruchy, by być aż tak blisko.




Jest tak pięknym kotem, że aż szkoda...
Ale cóż. Jest jaki jest i jest szczęśliwy obok nas.
Bez przytulania i głaskania - od ludzi.




Całe swoje życie jest nietykalski i to się nie zmienia.
Ale kochamy, go takim jaki jest!
On ma swoje kocie towarzystwo - ludzie są od kuwet i jedzenia...



Ważne, że jest zdrowy - tylko skubanie brzusia zostało po struwitach.
Ale to piękny bezproblemowy kot tak poza tym.
I umie piszczeć jak jest głodny i nie może się doczekać śniadania.

A za chwilę jego i braci z Trójcy - 9 urodziny w maju...
Pojęcia nie mam kiedy to zleciało... Za szybko!

Busio: Jutro Amber ma badanie krwi na czczo i kontrolę ogólnie.
Nadal waży 4500 mimo codziennego mokrego do oporu.
Dam o wszystkim znać - sama też się martwię tym wszystkim.

Przypominamy o zbiórce dla Amberka - nadal trwa!
Dałam na Allegro trochę nowości - kupując pomagasz!

Miłego słonecznego tygodnia! 🌞

» Czytaj dalej... »