Pierwsze dni września 🍂🥮🍁

Witajcie niedzielnie,

u nas właściwie bez zmian - zmienił się miesiąc.
Dziecko ma nową szkołę, klasę i nauczycieli...
Problemy z elektronicznym dziennikiem i planem lekcji.
Codziennie czekają całą klasą na plan...
To jakaś kpina - nie dostali wydrukowanych.
Jakiś chaos w tym liceum i już mi słabo...
Na podręczniki używane majątek, ale trzeba kupić.
Nowe są po 50 zł w górę - oszaleli...
Ćwiczenia nowe i właśnie ceny podobne - zależy od przedmiotu.
Języki obce najdroższe, ale akurat to jest ważny przedmiot.














Kolejny miesiąc oznacza kolejne rachunki, a teraz się nałożyły.
Trzeba zrobić zapasy karmy i żwirku - więc działamy i wystawiamy.
Na Vinted coś wpada, więc zapraszam do zerknięcia co jest.
Karmę zmieniam, bo jaśnie państwo zmieniło zdanie...
Więc wracamy do bezzbożowej kaczki - może drób się przejadł.
Mokre muszę też zamówić, bo już końcówka ostatniego zakupu.
I muszę pomyśleć nad czymś, bo mi chrupie w kolanie...
Może jakiś kolagen nie wiem...














Jeśli chodzi o filmy nic na razie nie polecę, bo to był szalony tydzień.
W pracy tak jakoś duszno, ciepło, a jeszcze pakowanie i przebieranie...
Do tego wkładki muszę zamówić, bo chyba już czas
- pięta daje czadu swoim pulsowaniem po pracy...
Więc po pracy właściwie czytam kilka stron Mogiłki albo Hail Mary i zasypiam.
Dostałam książkę do recenzji, ale pokażę ją w następnym wpisie.
Zaczęłyśmy z Młodym oglądać jeszcze raz DARK - bardzo mu się podoba.













Zaopatrzona w jesienny kocyk i zapasy herbaty czekam na zimno.
W tym tygodniu jeszcze ma być nieco upału, więc...
Teraz druga zmiana, więc może od rana coś ogarnę.
Ciężko się przestawić, ale z drugiej strony można spać dłużej.
Sama nie wiem, jakoś męczące te ostatnie tygodnie.
Pewnie stres szkolny, Myszerkowy, a do tego pracowy i rachunkowy...
Przydałoby się jakoś odpocząć od tego wszystkiego.
Taki urlop od życia by się przydał na kilka dni.
No, ale cóż...


Wrzucamy różności, więc zapraszam na nasze bazarki
» Czytaj dalej... »

Końcówka sierpnia...

Witajcie piątkowo,

dziwnie mi się chodzi do pracy na dwie zmiany...
Ale pocieszam się, że dzisiaj jest piątek.
Niestety, ale rozwala człowieka jednak taka praca.
Niby można pospać rano, ale siedzi się w pracy,
gdy inni już w domu i mają dawno wolne...
Nie podoba mi się to, nie nadaję się do niczego.
 
Myszka i jej ulubione miejsce

Morfiś

Morfiś, Daenerys i Czesio

Emrysek


Ejmisia




Vuko



Jutro będzie pralka i w końcu się uratujemy,
bo pranie ostatnie czeka w workach - do poprawki.
Tamta pralka przestała prać, a miała 7 lat raptem...
Padło tam kilka rzeczy na raz - przestało pobierać płyn,
przestała grzać - pranie wychodziło zimne...
Do tego pod filtrem poszła rdza i przeciekało spod...

Świetna książka i Morfeusz


Freja





Czesiu i świetna książka

Morf

Freja


Lecę z polecaniem z FilmWebem - https://www.filmweb.pl/user/drevnikocurek
Filmy: Amerykańska Baśń - może być, W pokoju obok - świetny,
Father mother sister brother - ciekawy nawet, Pomoc domowa - fajny,
a na koniec Kiedy nadchodzi jesień - też bardzo fajny film.
Jak ktoś ma konto na FilmWeb to tam jakoś można się dodawać do znajomych,
więc zapraszam, zaakceptuję i można się "podglądać" z ocenami.
Na zakończenie wakacji w planach jest "Koniec ulicy Dębowej" 
oraz "Gwiazdozbiór psa" - ale zobaczymy jak się uda.




Cześ

Stópki Vuko

Triss

Vuko drań!






Pralkę udało mi się wziąć na raty, ale idzie jesień,
a to oznacza, że trzeba robić kotkom zapasy...
Wrzucamy różności, więc zapraszam na nasze bazarki
Postaram się w weekend coś jeszcze dorzucić.
Ejmisia ma chore nerki, więc muszę zainwestować...
Dziękuję nieustannie też za udostępnienia 💐

Czesio 8 lat temu w dniu rezerwacji :)

Uciekam, choć mi się nie chce...

Kat Fedora Artist



» Czytaj dalej... »

Popularne posty