Żyjemy, ale ciężko.


Hej,

Ja tylko daje znać, że Myszka nie ma FIP na ten moment!
Nie potwierdziło się to badaniami, więc ma tyć!
Dentystyczne sprawy ogarniam, ale mnie boli ząb.
Więc jutro jadę o świcie na wyrwanie, bo to urkuszony.
Zapisana jestem na przyszły poniedziałek, ale nie wytrzymam.
Poza tym Myszka ma przytyć i we wtorek ma wizytę.
Napiszę wtedy więcej.











Poza tym wiosna przyszła i kotki się grzeją w planach słońca.
Ja czytam i oglądam, biorąc Ibuprom, by przetrwać do poniedziałku.
Miałam robionego we wtorek zęba obok i tam coś mi zruszyła.
W czwartek byłam na usuwaniu kamienia i zapisała mnie,
ale ja nie wytrzymam tyle, więc jadę jutro w kolejkę.
Pierwsze 10 osób dostaje się na ból, więc trzeba wcześnie...











Nic odkrywczego nie obejrzałam. 
Ostatni sezon YOU - nawet dobre zakończenie moim zdaniem.
Klient - stary dobry film, Byłyśmy niebezpieczne, i Zbrodnie pamięci.
Z seriali zaczęłam Scarpetta z Nicole Kidman.
Ale wszystko przyćmiewa ćmiący ząb, więc cóż...
Przeczytałam "Nie mogę ci powiedzieć" w jeden dzień.
Dziś zaczęłam "Szeptun" do recenzji, może dam radę...











Być może będę musiała coś decydować ze swoim zgryzem,
ale to jest kolejka tam w Instytucie i na razie czekam.
Mogą zadzwonić, że konsultacje dopiero w grudniu 2030 🤣
Ale wszystko płatne jest, a tyle kradną z pensji na tę ubezpieczenia...
No i muszą powiedzieć, czy tu coś można i jak i czy warto ryzykować.
Bo zabieg chirurgiczny taki to nic fajnego, ale ja nie jestem lekarzem.
Pożyjemy zobaczymy, a teraz trzeba przetrwać do jutra.

Trzymajcie się! 🍀


🐾🐾🐾

Zapraszam na nasz bazarek:
Zbiórka (wszystko z licznika już dawno u Weta:

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗
» Czytaj dalej... »

Przetrwaliśmy tę zimę, ufff...

Witajcie niedzielnie,

wszyscy śpią, a kotki po śniadaniu.
A ja z kawą i tak siadłam do neta i kompa.
Ciężki to był tydzień po dwutygodniowym chorowaniu.
Jeszcze na tygodniu skądś się pojawiła jelitówka...
Na szczęście mnie teraz w weekend złapało,
a Motylowa z Młodym czwartek i piątek mieli "przeżycia"...
Mnie wczoraj tylko było niewyraźnie, a dzisiaj jest ok.
Od jutra wszyscy wracamy do rutyny,
a no i Myszka na kolejną krew - działamy dalej.
Jeszcze chyba dwa razy jeśli dobrze liczę.









Wciągnęłam się w czytanie przez to chorowanie...
No i dostałam w końcu dawno zamówioną Wilczą Dolinę.
To jest epicka seria - polecam, bo jest o silnej kobiecie.
A dziś jest Dzień Kobiet - a jesteśmy silnymi kocimi (i nie tylko) mamami ;)
W poczekalni u Weta widzę głównie panie - coś w tym jest.
Z moich obserwacji wychodzi, że kocice to też grzeczniejsze są.
Z chłopakami to jakieś problemy życiowe cały czas,
a dziewczyny u Młodego np grzeczne wszystkie.
Znaczy są dwie łobuzice Freya i Morgana, ale młode to i głupkowate...
Ganiają się głównie Morfi i Emrys, a dziewczyny stawiają granicę.
Nie dają sobie w kaszę dmuchać chłopakom - w łeb i koniec!









Kocie mamy - Franciszek Klimek
'
K o t y. Blisko człowieka, a przecież
jakże często ich los łzy wyciska.
Dobrze chociaż, że są na tym świecie
Wysłanniczki świętego Franciszka.
'
Strudzone własnym ciężkim życiem,
oszczędzające na jedzeniu,
wychodzą wieczór, aby skrycie
ulżyć kociętom w ich cierpieniu.
'
Od ust odjęte resztki jadła,
kupione za ostatnie grosze,
zaniosą kotce, by nie padła
– wzruszone małych kociąt losem.
'
Sercami otwierają bramy
człowieczych sumień – gdy zamknięte –
anonimowe Kocie Mamy,
niedocenione Kocie Święte.
'
Nie znajdą miejsca na pomnikach,
i c h na cokołach nie ujrzycie
w piwnicach, szopach i śmietnikach
ratują smutne kocie życie.
'
Z całego serca je pozdrawiam;
życzenia składam im najszczersze
i im to własny pomnik stawiam
moim serdecznym dla nich wierszem.








Jest fajna promocja na zooplusie na Felixa i Smillę,
więc zamówiłam zapasy - przez tą zimę strasznie miśki napuchły
i wyczyściły zapasy - a teraz prawie nie jedzą, bo szajba.
W dzień spanie, a w nocy dawaj wyścigi wszędzie i wszystko leci.
Tylko Myszka i Cebulka grzecznie śpią ze mną - już o 21 na stanowiskach.
Reszta to diabły wcielone, ja nie wiem, ten dom nie wytrzyma.
Vuko zrobił PUF i jest ogromny, a dopiero pół roku u nas.
Freya dorosła, więc ona rośnie tylko wszerz...
Już coraz mniej ma ten swój jakby kaszel - to raczej pamiątka po kk.
Z wszystkimi poza Myszą na razie spokój.
Z Ejmisia na krew z tymi nerkami, ale to na spokojnie...









Na koniec piszę, co polecamy do obejrzenia, bo zapomnę.
Filmy: Zbrodnie pamięci, Winchester Dom duchów, Together,
Drakula Historia wiecznej miłości, Zatrzymać pożar, Wygon.
Rachunek za prąd dotarł w końcu, ale ma być świąteczne,
więc zapłacimy z niego - a poza tym czekam na wyrównanie czynszów.
Zima była taka, że na pewno będzie jakaś chora dopłata za ogrzewanie.
U Młodego połamał się mały stary już drapak, więc dostały nowy.
Pękniętą na dnie kuwetę zaklejaną kropelką też w końcu wymieniłam.
Bardzo fajny wysoki model Trixie z zooplusa - koty szczęśliwe.

Uciekam na śniadanie i życzę spokojnej niedzieli ☕🍮


Życzę Wam siły kocie (i nie tylko) mamusie 🐱


🐾🐾🐾

Zapraszam na nasz bazarek:
Zbiórka (wszystko z licznika już dawno u Weta:

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗

» Czytaj dalej... »

Popularne posty