Myszkowe wieści 🐭

Witajcie,

Zamówiłam wagę taką samą jaką ma Wet.
Specjalnie sprawdziłam firmę i już mamy sprzęt w domu.
Wszystko przez akcje w zeszłym tygodniu jak nagle zrobiła PUF
i trzeba było jechać leki dokupić, bo przy wadze 3200 jest inna dawka.
Ku pamięci piszę, że startowaliśmy z wagą 3000.
Dziś Myszka waży 3280 - i na naszej wadze i Weta.
Leki dokupione, wymienione, kiedyś napiszę o tym książkę.
Poza tym jakieś przeciągłe zmęczenie mnie trzyma.












Wyniki krwi nie są jakieś zmienione, jeśli chodzi o białka.
Jednak podstawowe badania wyszły pierwszy raz bez stanu zapalnego.
Kolejne badania białek i biochemii za trzy tygodnie.
Więc podajemy lek dalej i gotujemy Królowej kurczaczka nadal.
Ważne, że tyje i ładnie je bez żadnych wspomagaczy.
Sierść ładniejsza, Myszka się bawi i widać, że lepiej czuje.












Ostatnio tylko czytam i padam, a co czytam widać na zdjęciach.
Szkolne stresy, pracowe stresy, a do tego leczenie kotka.
No jest tego sporo jak na nasze stadko ludzkokocie.
Jutro idziemy z kotkami, które mają czerwone przy zębach.
Bierzemy na konsultację Yuumi i Triss.
Później wezmę na konsultacje Emrysa i Daenerys
- mieli robione zęby jakoś niedawno i może to tak być.
Ale dla pewności wolę pokazać, bo zdjęcia nie uda mi się zrobić.
Poza tym nie mam na nic siły, ale zobaczymy.












Wypadałoby w końcu ten przedpokój pomalować po jednej stronie...
Farby stoją od Świąt, bo kupiłam w promocji, żeby przy kuwetach pomalować.
Strasznie już wygląda ta ściana, więc wymyśliłam pomalować kawałek.
Motylowa myśli, jak to zrobić, żeby to jakoś wyglądało.
Jeszcze mam dwie stare puszki naszej farby z piwnicy,
żeby zamalować tam, gdzie chłopaki nam wtedy sikali...
Szkoda, że nasz kolor wycofali i już nie ma.
Nie mam sił na całkowitą zmianę koloru.
Ale to na spokojnie wszystko, jest czas.


Trzymajcie się 🍀
» Czytaj dalej... »

Myszka tyje 💙🐭

Witajcie!

Myszka zjada coraz więcej gotowanego kurczaczka.
Mija trzy tygodnie leczenia, więc badanie krwi.
Okazało się, że Myszka waży 3250!
Ogarniamy powoli to, co do ogarnięcia.
Poza tym zmienna pogoda męczy dość...
Ufff, paczka dotarła cała do Romanki! 💗

Morfeusz

Ejmisia i Poppy

Morfeusz


Czesio


Daenerys

Po pracy padałam, więc nic ciekawego.
W majówkę też nic nadzwyczajnego się nie działo.
Dalszy ciąg leków ogarnięty - Myszka ma się lepiej.
Mam wrażenie, że futerko ładnieje, apetyt jest...
Ale wyniki krwi wszystko powiedzą za kilka dni.
Zaczęła się bawić i krzyczy, żeby dać jedzenie!


Myszka

Luna i Yuumi

Poppy




Młody po weekendzie ma egzaminy ośmioklasisty.
Stres trochę jest, wiadomo, choć nie da się nie zdać.
Do liceum będzie składał, a gdzie się dostanie to się okaże.
Na razie trzeba przetrwać ten stresujący czas.
Będzie dobrze - wiadomo, że młodzież przeżywa.
Motylową z tego wszystkiego zaczęło rozkładać...







Triss

Kolejny miesiąc trwa, więc kolejne zapasy...
Będzie wnoszenie znów żwirku i karmy na 3 piętro.
Muszę pomyśleć o jakimś ułatwieniu do wnoszenia.
Podobno jakoś można takie trzykołowe coś...
I poszukać blokad do szafek antykociołapkowych.
Mam dość co rusz wywalonej pościeli albo ciuchów.








Idę zamawiać karmę i żwirek, szukać promek...
A na kuchence będzie się gotował kurczaczek dla Mysz.
Życzę Wam spokojnego weekendu!

» Czytaj dalej... »

Popularne posty