Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Witajcie, dziś 10ty dzień leczenia, a Myszka nie chciała śniadania. Wychodzi na to, że zaraz trzeba iść kupić zapas kurczaka, którego Mysz j...
-
Dzisiaj nadszedł czas na przemyślenia... Uwaga, ten wpis może złamać Serce. Jeśli ktoś nie ma siły, lepiej niech nie czyta... Ale ...
-
Czwartek i piątek i sobota Mefi dostał zastrzyk, puszki i ma jeść i tyć i nie robić nam numerów. Środa Triss Merida ostatni raz. Mefisio odw...
-
Hej, hej! 😻 Czas tak leci, że moje oczy wyglądają dzisiaj jak Sherlocka. Ale jak to już jutro Święta, a my dalej gdzieś w lesie?! 🙀 A...
-
Witajcie piątkowo... Niestety nasz dziadziuś Aleksik odszedł. Było lepiej po kroplówce, ale niestety organizm się poddał. Z jednej strony sm...
-
Środa: Myszka jest bardzo dzielna. Codziennie je leki. Waży 3080 na czczo. USG wyszło bardzo ładnie, nie widać nic na węzłach ani jelitach e...
-
Hej, hej! W końcu piątek i mam wyniki badań Mefisia! Nerki są ok, a w moczu szczawiany jakieś. Na poniższym foto widać. To był ciężki t...













to dobrze, że się przytulają, ja tam bym chciała nawet w upał :D Witek wchodzi na mnie od święta, ale jak tyle kilogramów siądzie człowiekowi na klatce piersiowej to miło nie jest ;) korzystaj póki są malutkie :D
OdpowiedzUsuńKocie okłady w upał , też dobre ;-)))
OdpowiedzUsuńU mnie Mikesz tak się do mnie tuli ;-)
oj tam upał - przytulać się trzeba :P
OdpowiedzUsuń