Małe kotki mały kłopot....


...dorastający kocur - większy kłopot!
Awaryjna kastracja Sherlocka nastąpi we wtorek! ;)

Takie to małe było, ale czas nieubłaganie pędzi...
Łapki się wydłużają, pyszczki nabierają rysów...










Teraz to już półroczniaki są, ze swoimi miauknięciami,
a także objawami dojrzewania - Sherlock szczególnie.

Jaki panicz wyrósł, prawda? :)

A tu jaka dama! :D

Więc działamy szybko - we wtorek umówione...
Czy się uda? Pomożecie?



» Czytaj dalej... »

Wszystko im się podporządkowuje...


Nie no nie do końca, bo wiadomo, że ludzie muszą ogarnąć...
Najważniejsze ogarnąć miski i kuwety,
a potem mogą sobie dom naniesiony żwirkiem ogarniać...



A koty? Koty leżą :)
I pachną, i pięknie wyglądają.... ;)



A później jak się człowiek relaksuje to pomagają :)



Ale jak ich nie kochać mimo tego żwirku wszędzie,
i tych kłaków wszędzie, i tych pozrzucanych rzeczy,
i tego porwanego papieru toaletowego,
który Sherlock uwielbia kraść i wiać z nim przez dom? :)




I weź tu się człowieku nie uśmiechnij na widok mycia zespołowego :)
Albo na te śpiochy w legowiskach i na łóżkach...

I tak myślę, że rację miała Anna Szałapak (nie znałam jej niestety), która zmarła,
a jej cytat widziałam na facebooku:


"Zawsze mówię, że mieszkam u moich kotów, bo wszystko im podporządkowuję"



Siatki w oknach dla ich bezpieczeństwa, półki przykręcone tak,
żeby miał swój tor do przejścia na szafę, a także te legowiska,
mega duże kuwety, żeby kotku wygodnie było,
kocyki wszędzie, bo może kotek tam się położy...
I rezygnacja z czarnych ubrań...
O czymś zapomniałam? ;)

Miłego sobotniego wieczorku!

PS. My oglądamy seriale ;)
i staramy się nie myśleć o trwającym leczeniu
ale ciężko się Amberkiem i Gabrielką nie martwić...



Kliknijcie w zdjęcie i przenieście się na bazarek!

*na zabiegi kastracji i sterylizacji
Ewentualnie na zbiórkę:



» Czytaj dalej... »

Mefisio się opiekuje Daenerys :)


Tak na ocieplenie niefajnego piątku wrzucam zdjęcia,
jak to się nasz Mefisto opiekuje białą kotką.
Raz poliże, raz przytrzyma, a potem znów umyje...

(Weterynaryjne wieści dopisałam w poprzednim wpisie,
a tu niech będzie choć w piątek słodko i ciepło. ;) )














Potrzebujemy trochę się wyciszyć...
Nabrać sił na kolejny tydzień i ewentualną walkę o zdrowie.
Nie tylko kocie, bo wiadomo idzie zimno i kichanie...

Trzeba się więc zawinąć w kocyk,
wziąć książkę albo włączyć jakiś film czy serial...
Może w końcu obejrzę KEDI?
Albo odpalę Diablo III? (które od czterech lat przejść nie mogę... ;) )


Macie jakieś plany i pomysły?
My nie wiemy za co się złapać...
Czasu mało, a pomysłów a pomysłów!
Ej, a może kolorowanka...?

Życzymy Wam udanego weekendu i odpoczynku!


Kliknijcie w zdjęcie i przenieście się na bazarek!

*na zabiegi kastracji i sterylizacji
Ewentualnie na zbiórkę:


» Czytaj dalej... »

Kontrola czarno-białych towarzyszy... + wieści rude


Edit: Z Rudymi ok, Aleksij jeszcze te węzły nie są idealne,
ale na razie lizyna, a Amber ma zastrzyki i nad nim myślimy.
Wstępnie dostał zastrzyki do domu, później powie wet co dalej.
Czy prześwietlamy, czy jak. Damy znać.
A Gabrysia od dzisiaj tabletki. 
Też jesteśmy w trakcie.

Za pięć dni napiszę dokładnie oddzielny wpis o Amberku.
Za pięć dni dowiemy się, co dalej, co badać itd.
Bo to nie jest normalne, że kot ma ataki kichania
i żeby gluta wykichać musiał. 
Teraz ma jakieś extra zastrzyki.
Trzymajcie kciuki!


~~~~~~~~~~~~~~~~~

No więc zacznijmy od maluchów.
Coś tam leciutko węzły powiększone,
ale poza tym ok - dawać lizynę i powinno być dobrze.
Osłuchowo wszystko w porządku!!!




Mefisto zdrowy, wszystko jest ok.
Jaśnie Pan tylko nie chciał nawet wyjść z torby -.-"
Nawet osłuchiwany był wewnątrz, bo przecież, eh!




No i nasz mały Buśkowski, czy Amberek-Aferek.
Oczywiście co się nawściekał to się łapami namachał...
Osłuchowo jest ok, ataki kichania niestety wróciły.
Miał już minimum cztery od kiedy wróciło się do domu.




Jutro idą koty z rudymi akcentami, więc prosimy kciuki!!!
I z wetem w sprawie Amberka będziemy dopytywać,
czy może po prostu powinniśmy na razie dać kotu spokój...
i po prostu odkurzać, sprzątać, a kot widać tak będzie miał?

Ot, wyluzowany kot... Wszystko z nim ok,
poza tymi atakami kichania z otwartym ryjkiem....
~~~~~~~~~~

Jagodowe wieści:
Gabrysia codziennie jeździ na zastrzyki, jednak wet zdecydował,
że tak będzie lepiej, przy okazji codziennie jest osłuchiwana,
więc damy znać jak coś się dowiem, póki co zastrzyki i kontrola.

U Was też straszą mrozem?
Nam Amberek zdecydowanie przepowiada zimę...
Zapraszamy do Szperalni i na pomagam.pl/milekoty (tam nic nie rusza niestety),
bowiem nie wiem jak to będzie z Gabrielle i Amberkiem dalej.
Póki co to nasze małe oczka w głowie.

Oby rude nam nic jutro nie wykryły!
Na Przemkowe zwierzaki głosować!
http://www.milionposilkow.pl/# -> podkarpackie -> Orzechowce

Życzymy Wam zdrowia - i zwierzakom i opiekunom :)

» Czytaj dalej... »

Gabrielkowe wieści!


Gabrielka Jagodowej miała rtg i badanie krwi...
Nieco nam się spóźniło, ale zdążyliśmy i był jeszcze doktor.
Straszny to był stres czekać na wynik i jak powiedział,
co wyszło to mi się miękko w kolanach zrobiło...


Niestety w płucach są zmiany. Doktor określił, że "będzie ciężko".
Jest jakiś śluz w oskrzelach stąd problemy z oddychaniem...
Dlatego się kot dusi, próbuje wykrztusić coś, czego nie da się wykrztusić.
Z tego, co pokazywał na zdjęciu, to że tlenu tam mało...
Krew wyszła w porządku...


Dzisiaj jeszcze zastrzyki, a dalej tabletki.
Trzeba póki co oczyścić oskrzela...
Stanu zapalnego nie ma, ale coś uczula ją na tyle,
że powstał śluz w oskrzelach, który powoduje duszności.


Tak Jagodowa to zrozumiała, jesteśmy na bieżąco z nią,
będziemy dawać znać co będzie na kolejnych wizytach.
Dzisiaj bidulka małymi łyżeczkami dostaje saszetki...
Niestety taka z niej wańka wstańka, że do rtg musiał być zastrzyk.

Trzymajcie kciuki!
~~~~~~~~~~~
Moje (Rudowe) mają kontrolę jutro.
Po wyrywaniu ósemki nie dałam rady, a wet powiedział,
że nic się nie stało, nie panikować
- miały zastrzyki w domu i dajmy im zadziałać.

Więc prosimy też i o kciuki za nas jutro!


Kliknijcie w zdjęcie i przenieście się na bazarek!

*na zabiegi kastracji i sterylizacji
Ewentualnie na zbiórkę:



» Czytaj dalej... »

Popularne posty