04 czerwca, 2017

Maluszki (:


Miał być u nas jeden więcej - świadoma adopcja, stwierdziłam,
że damy radę wykarmić jeszcze jednego bąbla - a teraz wysyp w okolicy...
Kilka tygodni zastanawiania się, oglądania,
a może... Hmmm... I pewnego wieczoru jakby intuicja!
Znalazłam ogłoszenie z małą białą kotką, więc kombinujemy,
ale gościu mówi albo z czarnym braciszkiem albo wcale.

A to szkraby 6 tygodni!

Nie powiedział co z matką ich, mówił takim jakby eee...
polskim bez polskich znaków ;)
...taki prosty człowiek do tego stopnia,
że myślę, jeżu, a jak on utopi skoro się nie patyczkuje?
No to jest i Daenerys i Sherlock ;)
Pierwszego dnia dosłownie gryzły miseczki... :(










Oj przerwa była od takich maluszków...
Aż tak mały był Mefisio w Łodzi 8 lat temu...
No to mamy ręce pełne ... A może bez szczegółów.

Wet zaliczony, zaszczepione, wszystko ok.
Tylko chcą zjeść siebie nawzajem.. Nie wiem czemu ;)
Starszaki mają je w poważaniu... -.-

Miłego tygodnia!

2 komentarze:

  1. Cudne maluszki !♥ Oby się dobrze chowały !:D

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku jakie to malizny!!!! ale trafiły najlepiej jak mogły ;) niech się dobrze chowają.....cudne, taki białasek i czarnuszek, śliczne i słodkie, nie mogę się napatrzeć.... ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki, będzie nam miło! :)