23 grudnia, 2016

Serdeczne życzenia dla Was :)


Jak się kocha koty to i na choince nie mogło zabraknąć kociego motywu...
Tak więc udało się ją Skrzatowi ubrać,
oczywiście przy pomocy kotków... ;)


Tu pierniczek z zeszłorocznego kota w worku :)


A tu z mikołajkowego :)


A czy kotki były grzeczne?
Czy coś pod choinką znajdą...?

Życzymy Wam wesołych chwil z Rodziną,
w której skład przecież wliczają się też ukochane Koty
(oraz inne zwierzątka), aby były z Wami w cieple
- dlatego wszystkim szukającym Domu życzymy,
by Domek i Opiekun na Zawsze się odnalazł -
i zasmakowały wraz ze swoim Człowikiem
pyszności świątecznych (które nie szkodzą),
I żeby pod choinką było to, czego Wy i Wasi
najukochańsi pragniecie najbardziej...
...niekoniecznie materialnego.
A także zdrowia Wam i Waszym Kudłatym!
Spełnienia najskrytszych marzeń!
Radosnych Świąt! :)
Życzą Wam serdecznie:
wszystkie Miłe Koty
oraz ich Opiekunowie 

» Czytaj dalej... »

18 grudnia, 2016

Nie koloruj! Głaszcz!


Oto kotek ;)
Z wymaganiami!

Prrru! Dzień dobry!

A tam, zostaw!

Ja tu jestem najważniejszy!

Czy widać efekty obroży i Feliway pytacie...
Już na razie nie ma rękoczynów...
zacytuję tu komentarz [z dopiskami], bo pewnie nie każdy odszuka:

Tak, widać efekty, że obroże na agresorach (czyli Amber prychający momentami na wszystko oraz Mefi [który na Ambera przedtem się czaił]) plus Feliway w kontakcie daje efekty!
Już Mef obok Ambera nawet obok mnie leży i mogę ich obu głaskać,
Jaguar zaczął pod wpływem Feliway (pewnie) akceptować Amberka i nie trzyma strony Mefa,
[mył mu dzisiaj łepek i uszka, więc już nie ma, że Amber na widok Jagusia prycha,
bo Jaguś brał stronę Mefa w zaganianiu go pod łóżko itd]
dziewczyny Aimee i Sansa zaczęły razem wszędzie chodzić,
[jak siostry nierozłączki normalnie się polubiły (jaka Sansa przy niej mała!)]

Na pewno to efekt tez i jesieni/zimy, a na pewno też działają obroże,
no i Feliway przenosimy co kilka dni z jednego pokoju do drugiego 
(on dziala do 60m2, ale mimo, ze mamy 50m2 
to jednak wolimy kilka dni w jednym kilka dni w drugim)

Także nadzieję mamy wielką!!! :)
A to dopiero miesiąc obroży był i Feliway 3 tygodnie (bo nam paczki nie doszły jednocześnie)

Pozdrawiamy i życzymy miłych przygotowań do świąt!

PS. Bazarek nam marnie poszedł niestety, ale jednej książki licytowanie skończyło się na ok 50 zł,
więc powiedzmy, że prawie cały koszt obroży nam darczyńca pokrył (obroże wyszly 70).
W tym tygodniu dotrze zamówienie na dwa wkłady Feliway i Moppi :)

» Czytaj dalej... »

17 grudnia, 2016

Charakterni rozstawiacze... :)


U Jagodowej są takie koty, co to nie dadzą sobie w kaszę dmuchać...

Widzicie te oczy?

Piękne, ale wrredne!

Salemek też niczego sobie...

Prawo wieku, Prawo pierwszego kota,
prawo... bo tak!

I ma swój kącik osobisty!

Z pozoru niewinna...

Ale Gabi pacnie jak trzeba...

Jako kot po przejściach nie da sobie na łeb wejść!

A u nas tu, u Rudej właśnie trwa zmiana obróżek dzisiaj, bo minął miesiąc...


Oby to już była ostatnia! Dwa Feliway'e w kontaktach...
Trzymajcie kciuki za Mefa i Amberka!

» Czytaj dalej... »

11 grudnia, 2016

Panienka z okienka i koty pojemnikowe


Gabrysia lubi sobie tu poleżeć,



Safirka, gdy wyżej zajęte urządza sobie toaletę niżej...



Panienka z okienka nadal na posterunku... :)



A tu śpi koteczek... Salem to czy Safi? :)


Miłej niedzieli :D

» Czytaj dalej... »

10 grudnia, 2016

A na obiad... kot!


Są przyprawy...
Jest kot... :)







Żaden kot ani przyprawa nie ucierpieli przy sesji... :D
/foto by Jagodowa

» Czytaj dalej... »

09 grudnia, 2016

Zasnęło się kotku... i życzenia ;)






Czym jest kot*

A czym jest kot?
Kłębuszkiem snu.
Za oknem deszcz jesienny pluszcze
I mruczy kot.
Zaufaj mu -
Zobaczysz przeszłość.
Tak jak w lustrze:

Serwety koronkowej brzeg
I lampę, co nad stołem płonie,
We włosach matki - czasu śnieg
I jej ruchliwe małe dłonie.

A na kolanach matki - kot
Otwiera oczy zielonkawe.
Łapką, co skora jest do psot,
Sen chwyta, odpychając jawę.

Biegniesz po schodach lat - ku drzwiom,
Szukając gorączkowo kluczy...

Mruczenie kota to jest dom,
Bo zawsze kot o domu mruczy

/foto by Jagodowa
/*Ryszard Marek Groński
Wszystkiego najlepszego Jagodowej urodzinowo! :)

» Czytaj dalej... »

06 grudnia, 2016

Mikołaj chyba coś mi podrzucił ;)


Taka niespodzianka po pracy czekała...









Prezenty fajne dla kociaków i dla człowieka!
Bardzo fajnie.
Chciałabym tylko jeszcze zgodę czarnych miśków pod choinkę! ;)
Mikołaju...! Gwiazdko!
I miskę dla nich nową na wodę, bo ta się wyszczerbiła,
i zestawy ich ulubionych Moppi z kocimiętką... :)

PS. Jeśli nie masz pomysłu na prezent pod Choinkę,
a chcesz wspomóc nas w zakupie uspokajaczy zapraszamy tutaj.

» Czytaj dalej... »

04 grudnia, 2016

Słoneczne poranki... :)


A to ta mała kość niezgody, która nam burzę wywołała,..
Raz z jednym śpi, raz z drugim śpi...
Bawi się z jednym i drugim, ale widać, że obroża działa!








Póki co nam się nie ganiają, starają się mijać...
Nadzieja jest wielka! Trzymajcie kciuki!
Sansa sprawiedliwie kocha oboje i żadnego nie wywyższa :)

Jestem przy tobie...*

Nie bój się, maleńka,
ludzka dłoń jest miękka,
krzywdy ci nie zrobi -
ja jestem przy tobie.

Już cię nikt nie kopnie,
nie skrzywdzi okropnie,
gdy się tylko dowie,
że jestem przy tobie.

Nie będziesz pamiętać,
że byłaś zziębnięta
i morzona głodem -
bo jestem przy tobie.

Wczoraj już nie wróci,
nie będziesz się smucić
i musisz wyzdrowieć,
bo jestem przy tobie...

/*Marta "Majorka" Chociłowska-Juszczyk


Miłego dnia i zgody wśród kociastych!

» Czytaj dalej... »

01 grudnia, 2016

Czekamy na pełną zgodę...


Ogólnie się nie zaczepiają...
Ale... Do tego wszystkiego maja jakby swoje "gangi"...

Aimee, Sansa i Alex są między mlotem, a kowadłem,
ale za to Jaguś zawsze po stronie Mefa.
Nawet ostatnio coś Aleksa pogonił...
Amber na Aimee fukał...

Więc załamana wystawiłam kolejne fanty.
I będziemy dalej zamawiać i czarować...






***
A ja mam kota, piękne stworzenie, 
Na żadne skarby go nie zamienię, 
Nie chcę klejnotów, ani też złota 
Najbardziej kocham mojego kota, 

Miłością wielką, bez żadnych granic. 
Mojego kota nie oddam za nic. 
Na nic innego nikt mnie nie skusi, 
Bo w moim domu kot mieszkać musi. 

Choć podrapane krzesła, fotele, 
I czy w dzień zwykły, czy też w niedzielę, 
Wstać z łóżka muszę dość wczesnym rankiem, 
Nakarmić kota pysznym śniadankiem,

Świątek i piątek czy też sobota,
Ciągle dbać muszę o swego kota. 
Nie oddam kota za nic na świecie, 
Chociaż mnie w nocy w żołądek gniecie, 

Chociaż pazurki wbija boleśnie, 
Ja kota kocham; na jawie, we śnie, 
W dobrym nastroju, smutku, chorobie, 
Swojego kota chcę mieć przy sobie.

/P. I. Wideryńska

Trzymajcie kciuki!

» Czytaj dalej... »