Przytulaski kocie na jesienne chłodki 🎃


Witajcie niedzielnie 🍂🍁

U nas już po grypie na szczęście, ale groźnie było...
Teraz nauka, bo standardem są 3 sprawdziany tygodniowo,
a także kilka kartkówek - cały czas tak jest, bo dużo
jest przedmiotów i każdy się musi wykazać ocenami...
Sieczka z mózgu, ale co zrobić jak trzeba i już?
Z kociambrami względny spokój - Alex i Sansa tylko.
Ale to są choroby przewlekłe i nic poza badaniem krwi
i podawaniem im leków nie da się zrobić.
Opieka paliatywna to się nazywa...

Ciri i Daenerys









Książkowo udało się sporo przeczytać, bo na oglądanie brak sił.
Więc polecam, jak ktoś lubi młodzieżówkę nieco z kryminałem,
książki Agnieszki Kulbat - jest też seria fantasy - czekam na 3 tom.
Jakimś cudem, nie wiem jakim, ale pan Ćwiek z Pulpbooks
wybrał nasze zgłoszenie po książkę do recenzji "Psy gończe".
Więc za książkę będzie recenzja, ale jest i kod -10% "KOCUREK"
jak się kupi tę książkę na pulpbooks.pl - trwa tam też akcja,
gdzie kupuj za ile chcesz - nowa książka Ćwieka "Seus dei".
W Pulpbooks nie liczą się zasięgi, ale miłość do czytania! ;D

Morfiś


Alex ładnie je i omija lek

to nic, że na stole szlachta je,
leki są be i koniec

Triss - z ząbkami już ok!





Filmowo obejrzałyśmy "Strefę interesów" - dobry.
"Monsterland" na viaplay - też dobra antologia serialu.
Poza tym polecamy "Caddo Lake", "Boy kills world",
"Civil War", "Platforma 2", "Eight of Silver",...
Tylko to tak czasem po pracy się zerknęło, bo padam.
Jakoś szybko ten październik zleciał...
Ale zaraz nowy miesiąc i kilka dni wolnego.
Może coś mi się uda ogarnąć nie tylko w domu,
ale ogólnie, bo na razie jakiś niechciej nas trzyma. 

Morfeuszek

Coś wypluło MyszQ



Morfeusz i Daenerys



Morfiś jest 6letnim maluszkiem


Kolejne worki karmy muszę zamówić, bo coś 
towarzystwo więcej je, chyba na zimę się szykując.
Drapak u mnie w pokoju ma pęknięty słupek już,
ale na razie podwiązałam kijkiem od szczotki ;D
Chyba Kotki dają do zrozumienia co chcą dostać.
Mam rabat na zooplusie jeden do wykorzystania,
więc w grudniu zrobi się wymianę...
Tylko hamaki z allegro trixie domówię, żeby doczepić.
Hamaczki są cały czas oblegane, a można zamówić kilka
i doczepić ile się chce i każdy będzie zadowolony.

Aimee kochana





Jest jesień jest spanko pod kołdrą

Kupione za dyszkę książki


Książka do recenzji od Pulpbooks
prezentuje łodzianin Aleksik 🧡

Ale na razie zapasy najważniejsze kocie i leki dla Alexa i Sansy.
Psychicznie leżę od tego sprzątania po nim, ale co zrobić.
Widzę, że chudnie, że gorzej mu się czasem chodzi po wstaniu,
ale ma piętnaście lat ponad - z Łodzi adoptowany w 2009.
Jest kotkiem majowym, jak większość naszych miśków.
Ciężko psychicznie, bo wiem, że to opieka paliatywna,
taką jaką miał Mefisio też chory na trzustkę - to samo wszystko.
Alex przynajmniej zje probiotyk z saszetką bez oporów.
Lypex na razie musze kombinować jak podać, bo jest wojna...
Jak u Szpagietki i Tabs - miejsce z proszkiem ominięte. :(

Na koniec Młody wspierany w leczeniu przez MyszQ.


Postaramy się odezwać jeszcze... 🎃

Ciężkie miesiące przed nami:

Zapraszam serdecznie tutaj na Bazarek:
I tradycyjnie nasza zbiórka, jakby ktoś chciał grosik...

Dziękuję za każde wsparcie!!! 🐾

» Czytaj dalej... »

Roczek Ciri, wybryk Miszki i chory Młody 😿

Witajcie środowo...

U nas się dzieje jakiś kosmos bez końca...
W zeszłym tygodniu Miszka miała zabieg i w trakcie
był problem z oddechem czy coś i zaczęła sobie odchodzić...
Wet szybko zareagował i jest, wróciła, udało się, ufff...
W międzyczasie w pracy jest jakiś szum nie wiadomo,
o co chodzi, a to znaczy, że pewnie jak zwykle o kasę.
Coś się tam na poziomie dyrektorów/prezesów dzieje.
Nam nic nie mówią nic, bo po co mówić szarakom...

Aleksik dziadziuś

Sansa

wypłoch, ale daje radę...

Cirilla i Alex - Ciri ma urodziny pierwsze!

Roczna pannica


Luna, Aimee i Poppy

Triss była na kontroli i na szczęście jest lepiej.
A już miałam ataki paniki na myśl o zabiegu,
bo dopiero co Myszer o mało sobie nie pobiegł za Most...
A od czwartku Młody dostał nam gorączki wieczorem.
i bolały go mięsnie, ale myśli, że nie no puszki wnosił,
babci wnosił karmę dla kotków na piętro, pomagał.
Na wf dają już wycisk w siódmej klasie to pewnie to.
A w weekend jak zaczął nam kaszleć jak gruźlik...
Od razu akcja gripex, neosine, leżeć pod kołdrą,
ale to zamiast lepiej to tylko gorzej i gorzej...


Ale jak to śniadanie raz dziennie?

Triss odsypia antybiotyki




Ale ja tylko chciałam zobaczyć co tam jest!

Młody nie ma od weekendu smaku, węchu, plecy bolą.
Lekarz dał antybiotyk ten zinnat taki silny, probiotyk i endormed.
Plus wiadomo na kaszel syropy, żeby się to odklejało tam.
Dobrze, że mnie coś tknęło i wzięłam opiekę na niego...
Bo mi dzisiaj mdlał i wymiotował, bo on nie ma apetytu,
a wszystko smakuje watą to po co jeść...
Ale już ma bułeczki mleczne, jedyne co zostaje w żołądku,
a do picia woda niegazowana i herbatki robię ciepłe.
A pomyśleć, że rodzinna jeszcze rzuciła "duży jest przecież:.
By mnie nie było by w łazience o ten zlew łeb rozwalił...
Na teście nic nie wyszło oczywiście, ale ten test to sobie mogą...


Jak to śniadanie raz dziennie?



Dałabyś tej parówki...



Młody właśnie znów śpi, a ja staram się nie rozpaść ze stresu.
Z tego wszystkiego nie byłam u dermatologa, ale zniknęło,
więc trądzik różowawy pokonałam, antybiotyk wybrany...
W szkole traci na szczęście tylko trzy dni, bo wycieczka jest.
Co przepadło już trudno, bo nie zwracają, w aptece majątek...
Grunt, żeby wyzdrowiał, bo dawno tak nie był chory od lat.
Nie wiem, jak się nauczymy na te sprawdziany - co zrobić...
Teraz najważniejsze, żeby wyzdrowiał - kotki go obłożyły.
Śpi u mnie, a z nim jego butelkowe dzieci Morganka i Piorunek.

Na koniec takie hallowenoowe koty i wieszyki i wspomnienie,
bo jesień to nasza ulubiona pora roku 🍁🍁🍂🍂🧡


Już jesień...

Już jesień... Zima za pasem,
poranki mgliste i chłodne,
już kicham i kaszlę czasem, 
i wciąż jestem bardzo głodny.

Już jesień, poranne przymrozki,
podobno w domach już grzeją...
Czy kotem specjalnej troski
ktoś z państwa mógłby się przejąć?

Już jesień, liście się sprząta,
ja nie mam gdzie głowy skłonić...
Czy ktoś użyczyłby kąta
i kotu dałby się schronić?

Już jesień, jest coraz zimniej,
ludzie wciąż dokądś śpieszący,
zatrzymaj się chwilę przy mnie -
nie jestem wymagający...

Już jesień zasmuca ludzi,
świat będzie jednak piękniejszy,
jeśli przy kocie się zbudzisz, 
ma siostro, mój bracie większy...

Marta "Majorka" Chociłowska-Juszczyk


Jest teraz też taka rocznica... 
Dziesięć lat temu Jagodowa znalazła Ambera.
Był z nami tylko 4 lata, bo dopadła go choroba nerek.
Walczyłam o niego 4 miesiące dzień w dzień...
Odszedł 2 sierpnia 2018 roku - pozwoliłam mu odejść.
Jedyny i pierwszy kotek, którego przeprowadziłam
przez Tęczowy Most, bo nie jadł i nie chciał już żyć.

pierwsze zdjęcie Ambera z 14 października 2014

Liście

Wiatr po ulicy liście goni,
czerwienią wirują i złotem,
tak zręcznie umykają dłoniom,
jak młode, rozbawione koty.

To biegną, to przy ziemi czają,
do nóg przytulą się na chwilę,
zmęczone, wolno opadają
w tym pełnym gracji, kocim stylu.

A może w tym jesiennym złocie,
biegnącym biegiem pospiesznym,
tańczą zaklęte dusze kocie,
tych, co już dawno odeszły?

Może udają, że są liśćmi
i w ludzką wierzą wyobraźnię?
By o nich wspomnieć - po to przyszły,
bo z kotem jesienią jest raźniej...

Marta "Majorka" Chociłowska-Juszczyk


Trzymajcie kciuki za Młodego 💜

» Czytaj dalej... »

Popularne posty