Deszcz...
Deszcz*
Nadciąga deszcz
Na ulicach pusto robi się
Zapada zmrok
A latarnie światłem gaszą mrok
Cisza przed burzą przenika cały ciemny ląd
Błyski na niebie rozpoczynają czarną noc
Deszczowy dzień
Deszczowa noc
Jesienny sen
Wtopiony w mrok
(...) Krople łez po ziemi płyną
Dając szmer
Drzewa i kwiaty w rytmie wiatru
Kołyszą się...
/*Myslovitz
Pandzia :)
Odwiedzamy a jakże, tylko nie zawsze mam aparat.
Tym razem był :)
Dzisiaj księżniczka, jutro będzie Władca :)
Jam Twym Królestwem...
| Coś tu budujesz... |
| Ten zamek to dla mnie? |
| Jak to nie dla kotów |
| Coś źle słyszę... |
| Że bez kuwety? |
| Na co to komu, zatem? |
Tak małym drukiem Ruda do Elvenar zaprasza :) Wciągnęło.
Dzieci i koty...
| Pierwsze zdjęcie z Mefisto |
| Tu już kilka tygodni później z Aleksem |
| Mefisto często spał z młodym pod kołdrą obok |
| Albo na kołdrze |
| I był bardzo cierpliwym kocim wujkiem ;) |
![]() |
| Hulaj dusza młodego nie ma! |
/2011
...za szybko rosną :)| A tu obecnie młody z Amberkiem |
No i czy to nie może być wolniej?
Spokojniej jakoś? Spieszy im się czy jak?
Po co rosnąć tak szybko. :)
"Biegnij przed siebie, uciekaj
Zanim złapie Cię czas.
Pewnie przed siebie idź
Nim zmęczenie da o sobie znać.
Świat dla nikogo się nie zatrzyma,
Zdradzi Cię nie raz.
Biegnij przed siebie, kierunek trzymaj
Z wiatrem lub pod wiatr"*
/*Anna Wyszkoni
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Hej hej, zdjęcia miały być do innego wpisu, Ale od kilku dni walczymy z kupą. A dokładniej maleństwo ma biegunkę. Wczoraj na alarmów do weta...
-
Witajcie piątkowo, dziwnie mi się chodzi do pracy na dwie zmiany... Ale pocieszam się, że dzisiaj jest piątek. Niestety, ale rozwala człowie...
-
Witajcie niedzielnie! Żyjemy, oczywiście, jeśli tak można nazwać wegetację. Po pracy wszystko w pralkę i człowiek do wanny, a potem się poło...
-
Poniedziałek 4.01 O boże miałyśmy chwilę grozy. Ejmisia była u weta na awaryjnym normalnie. Ma jakiś ropień i krwiak na boku. Nie wiemy co ...
-
Hej, hej! Oficjalnie nam się zaczął długo wyczekiwany urlop. Ostatnie dni mnie wykończyły też piekarnikiem w pracy. Pomijam już same kwestie...
-
Byłem grzeczny jak aniołek na pobraniu krwi. Nic nie jojczałem i dałem sobie ładnie pobrać krew. To jest opaska pomarańczowa. Potem dałem so...
-
Maluchy w szpitaliku, Pod poprzednim wpisem w komentarzach aktualizacje. Tu zostawiam zdjęcia zanim chorowały. Oby było ku lepszemu!!! 💚💚...
