Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę - FB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę - FB. Pokaż wszystkie posty

Were All Mad Here 🤪


Witajcie wieczorową porą!

Jutro poniedziałek, a my się ratujemy od duchoty po deszczu...
Popadało tak, że wszystko paruje jak szalone.
Jutro jednak krzesełka sobie skołujemy, bo dzisiaj nie miałam siły.
Zeszłam z 3 piętra i weszłam na 3 i umarłam. Podlałam kwiatki.
Dopiero co znowu zeszłam z 3 i weszłam na 3, bo Młody zostawił fona.

Emry



Chessur zwany Czesiem




Koty mimo dzisiejszego deszczu niemrawe i nieruchawe.
Czesio okupował siatkę z Biedry - nie wiem, czy mu ufam,
ale zostawiłam mu, skoro na niej spał i wygibasy robił.
Jak naleje to się na niego obrażę na jakąś chwilę - ehhh...
Czesiowi się tak do końca nie ufa niestety - drań i łobuzzz.
Morfeusz dokazuje skokami po nocy - boli mnie kręgosłup.

Morfi

Mefisio


Mefi

Mefi śpi i nie wolno wstawać

To nie my zrzucamy z suszarki!

Ja tylko myję Nikusię...


Troskliwa Daenerys...

Nie wiem, co to będzie, chyba będziemy spać znów każdy sam.
Duchota jest koszmarna - dobrze, że Młody ma w pokoju dwa łóżka.
Kanapa wymaga wymiany, ale to za jakiś czas - kasy brak jest.
Żadne tam cudo - jakąś szarą z Jysk się zamówi i wstawi.
Akurat wzdłuż stołu do planszówek - historyczny stół,
do którego dostawimy pamiątkowe krzesełka i będzie granie.




Sherloczek

Aleksij



Dodatkowe łóżko się przydaje w przypadku upałów,
a także w razie wizyty Babci z Łodzi - śpi wtedy z Młodym.
Co prawda teraz jak przyjedzie na 10 urodziny Młodego
będzie musiała przeżyć Mefisia, ale co ja poradzę, 
że on kooocha całym sobą każdego, czy lubi koty, czy nie.
Ważne, że Mefisio się chce ocierać i tulić - najważniejsze.

Napad miłości Sansy




Emrys i Sherlock

Ostatnio w przypadku Sansy mnie spotkał zaszczyt.
Zrobiłam fotki jakie się dało cyknąć fonem w powietrzu.
A poniżej widać, że Emry wcale malutki nie jest - oj nie.
Z Sherlockiem są szaleńcami niesamowitymi.
Polecam patyczki z zooplusa o te - *tutaj link klikać*
- kocia rozkosz nie do opisania - ciumkanie i gryzienie.



Nie ma to jak zasnąć w szajbie


Dwa demony

Czeka mnie zamówienie Mefisiowi 8kg karmy Hills.
Więc jakby Czytacz zechciał wesprzeć to jest *tutaj link zbiórki*
To, co widać poszło na chrupy/żwir i minus u Weta, a jest tam 100.
Karma jest za 229 - o tutaj wstawiam *link do zooplusa* 
- to jest dla Kotków z chorą trzustką oraz IBD - weterynaryjna.
Będę wdzięczna za każdy grosik (brak 129zł) czy udostępnienie.

Autorka Karolina Danek

Nie lubię tak, ale pod ścianą jesteśmy - jeszcze -10%.
Mniejszy worek jest droższy za kg - wiadomo...
I od września spokój z wypłatami ma być - w końcu.

Fanpage: Opowiem ci bajkę,
jak kot palił fajkę


Do napisania!

» Czytaj dalej... »

Topimy się w tym skwarze... 🌞 + wyniki


Witajcie!

WYNIKI MEFA SĄ OK! BEZ ZMIAN - TADAM!

Nadal czekam na wyniki - w sumie nie ma co narzekać,
skoro to jest pełne badanie krwi z dodatkami - byle było OK.
Duchota i brak opadów nas zabija - poszło bokiem...
Od rana staram się przetrwać, a wieczorami umieram...
Cały dzień wodę się pije jak gupek, a potem się lata...






Na razie odłożyłam Pana Lodowego Ogrodu, bo nerw mnie szarpie.
Wiadomo w pracy cudują, na wyniki czekam, Aleksik mi wieje...
A tam się trzeba skupić, by nic nie przegapić, więc sięgnęłam
po coś lekkiego "Ja Cię kocham, a Ty Miau" pani Miszczuk.
Książka była w ramach Zajączka zamówiona przedpremierowo :)



~





Przyjemnie i lekko mi się czyta, a Kotki towarzyszą.
Upał jednak nie sprzyja przytulankom, a jak mruczą
to najczęściej zasypiam z książką w ręce - masakra...
Nie jest to wina książki, a pogody - książkę polecam!
Doszły obroże - Sher, Sansa, Ejmi i Luna mają :)




Będzie co ma być - kotki nasze stresy czują, ale i zmiany.
Zniknęła stała rutyna pięciu dni w pracy w tygodniu,
więc i w koci świat wgarnął się Chaos i Pomieszanie...
Ejmisia ręcznikowy szał, Sansa coś na przytulanie przychodzi,
Luna dostała dla odwagi, a Sherlock jakiś taki niezdecydowany
- nie wie, czy ją gonić, czy się z nią bawić - Sansa jest na anty.





Poza tym jakoś tak rozlaźnięci jesteśmy i zmarnowani...
Wymęczeni chyba tymi tygodniami pandemii, szkoły itd.
Dlatego jest plan, żeby sobie w weekend wypocząć -
zobaczymy, co wyjdzie z pogodą - mam dość duchoty...
W pracy przeciągi, łeb mokry, plecy mokre - zachoruję.






Nie przeczę, że pochorować czasem, by się chciało,
ale nie wtedy jak ma się tak poobcinane, bo wtedy koniec.
Teraz się zwolnienie lekarskie?! - Nie ma mowy!!!
Łykam rutinoscorbin i niech "zatoki" się trzymają z dala,
a czytać będę coś lekkiego na zmianę z 4 tomem PLO.




Na koniec tradycyjnie filmiki - tym razem Chess i Daenerys.
Czesiu Żbiczek nasz nadal nieco dzikawy, ale się przełamuje.
A Cebulka nadal się lubi przytulać w najgorszy upał.
Ale przytulam i cierpię, i kocham i cierpię na kłaki przylepione...
Czego się nie robi z Miłości? Ano wszystko się zniesie...





Na koniec kilka obrazków Opowiem Ci bajkę jak kot palił fajkę
Polecam ten Fanpage na Facebooku - można sobie plakacik kupić.




Trafnie oddają nasze nastroje...
Urlop? Ha, cwaniaki na razie nie dadzą...

PS. Plakaty można sobie kupić tutaj: Karolina Danek

(mam na przedpokoju zawieszone od kilku lat - polecam :) )


» Czytaj dalej... »

Popularne posty