Kocie Mamy...
Kocie mamy*
K o t y. Blisko człowieka, a przecież
jakże często ich los łzy wyciska.
Dobrze chociaż, że są na tym świecie
Wysłanniczki świętego Franciszka.
Strudzone własnym ciężkim życiem,
oszczędzające na jedzeniu,
wychodzą wieczór, aby skrycie
ulżyć kociętom w ich cierpieniu.
Od ust odjęte resztki jadła,
kupione za ostatnie grosze,
zaniosą kotce, by nie padła
– wzruszone małych kociąt losem.
Sercami otwierają bramy
człowieczych sumień – gdy zamknięte –
anonimowe Kocie Mamy,
niedocenione Kocie Święte.
Nie znajdą miejsca na pomnikach,
i c h na cokołach nie ujrzycie
w piwnicach, szopach i śmietnikach
ratują smutne kocie życie.(...)
jakże często ich los łzy wyciska.
Dobrze chociaż, że są na tym świecie
Wysłanniczki świętego Franciszka.
Strudzone własnym ciężkim życiem,
oszczędzające na jedzeniu,
wychodzą wieczór, aby skrycie
ulżyć kociętom w ich cierpieniu.
Od ust odjęte resztki jadła,
kupione za ostatnie grosze,
zaniosą kotce, by nie padła
– wzruszone małych kociąt losem.
Sercami otwierają bramy
człowieczych sumień – gdy zamknięte –
anonimowe Kocie Mamy,
niedocenione Kocie Święte.
Nie znajdą miejsca na pomnikach,
i c h na cokołach nie ujrzycie
w piwnicach, szopach i śmietnikach
ratują smutne kocie życie.(...)
Śpiąco...
Wiemy, że nas niewiele...
Wiemy, że mało piszemy...
ale... śpimy.
Nawet Ruda dostała coś do spania z kotkiem.
...to chyba taki dzień kociej mamy miał być ;)
Co przyniesie jutro? Któż to wie...
Urodzinom nie ma końca...
Mała gwiazda Instagram'a nam rośnie ;)
Ale i modelka lustrzanki także. :)
Niedługo nam pannica czwarte urodziny będzie miała... :)
A Isia jako majowy kotek ma już 6 lat - tak jak trójca starszaków u Rudej ;)
Małe drobiazgi z Biedry a cieszą... :)
No, ale to już ostatnie urodzinki, Pandzia nam zamyka ten krąg adoracji (Salem jesienny na szczęście) - w końcu zaczną się normalne wpisy ;p
Pannicom wszystkiego najlepszego i niedenerwowania Salemka, bo on wiekowy jest i łatwo nerwy mu puszczają... ;)
Drugie urodziny Aimée i Amberka :)
A Ambuś - od wet wiemy, że mogła być pomyłka nawet 4 miesiące w ocenie jego wieku, więc dodałam mu cztery miesiące do daty urodzin i wyszedł nam ze stycznia 2013 także maj 2013 :)
| Legowisko i myszeczki dla oboje, ale Aimee od razu obie przechwyciła. |
| Ambuś na swoich urodzinowych miskach, dostał je w styczniu - odkryliśmy, że z jakiegoś powodu lubi na jednej leżeć, a z drugiej pić... o.O |
Życzę im najmniej chorowania i jak najwięcej frajdy z życia z nami człowiekami :)
Kochane przytulasy i łobuzy to są.
Drugie urodzinki Safi :D
Ale nie tylko nasze starszaki obchodza urodziny! :)
Młodziaki majowe też są... Jak na przykład nasza Safi.
Wysterylizowałyśmy ją. Miała szukać nowego domu, miała być na chwilę...
Została na zawsze. O. Dla wszystkich. I dla Salema.
Zdrowia życzy Ruda szczególnie, bo Safi jest okrąglejsza niż na zdjęciach z młodości ;)
Sześć lat temu urodzili się rudzi bracia...
Więc także sześć fot tych małych kuleczek.
Lękliwych, ale ślicznych...
Niesamowite nadal dla nas jest jak pokochały Mefisia i go szorowały i w ogóle...
Do dziś się bardzo kochają mimo młodziaków w stadzie... :)
Życzę Rudym i Mefiemu, by jak najdłużej były ze sobą i nami! :)
» Czytaj dalej... »
Lękliwych, ale ślicznych...
Niesamowite nadal dla nas jest jak pokochały Mefisia i go szorowały i w ogóle...
Do dziś się bardzo kochają mimo młodziaków w stadzie... :)
Życzę Rudym i Mefiemu, by jak najdłużej były ze sobą i nami! :)
/2009, 2010
Sześć lat temu urodził się Mefisto...
Z tej okazji pokażę Wam sześc zdjęć tej paskudy z czasów młodości :)
Małe skrzeczące, namolne. Nadal ciumka kocyk.
I nadal skrzeczy. I nieważne czy chcesz czy nie, ważne, że on chce się na tobie położyć.
Wiem, jestem oczywistą kanapą jego zdaniem.
Nie walczę z tym. Trudno.
Kochamy go najbardziej na świecie.
Jedyny kotek adoptowany w wieku 8 tygodni.
/2009, 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Hej hej, zdjęcia miały być do innego wpisu, Ale od kilku dni walczymy z kupą. A dokładniej maleństwo ma biegunkę. Wczoraj na alarmów do weta...
-
Witajcie niedzielnie! No już jutro do pracy, ale wymęczyło mnie to chorowanie. Antybiotyk mam jeszcze trzy dni, ale wybiorę uczciwie. Wczora...
-
Hej, hej, Ja tak na chwilę ogarnąć życie - w sensie bloga. Żyję, codzienność pokićkana jak kolejność zdjęć. Wszystko w locie, niektóre na ko...
-
Byłem grzeczny jak aniołek na pobraniu krwi. Nic nie jojczałem i dałem sobie ładnie pobrać krew. To jest opaska pomarańczowa. Potem dałem so...
-
Piątek: Korzystają z kuwetki wyłożonej ręcznikiem ogarniają że mała miseczka to kuweta! Od środy dostają troszkę tacki oraz zupkę mięsna. A ...
-
2 maj 2009 - 29 wrzesień 2021 To ten Rudy, co pół Łodzi jechał na moich rękach tramwajem do weterynarza, co zawodził, ale siedział. Ten Rudy...
-
Dzisiaj nadszedł czas na przemyślenia... Uwaga, ten wpis może złamać Serce. Jeśli ktoś nie ma siły, lepiej niech nie czyta... Ale ...
































