A któż to się tam skrywa?
/bez tytułu/*
ten kot nie lubi
aby mu głaskać metafizyczne futro
pod włos
on zjadł już wszystkie światy
teraz tłuszczem obrosły
zasypia
śni mu się wielki czarny niebyt
bo pomrukuje
i porusza końcami wąsów
/*Halina Poświatowska
Lucky szuka domu!
Długo to trwa, więc ogłaszam tutaj - Ten cudny piesio szuka domu!
Przebywa w domu tymczasowym - niestety nasze koty się boją za duży stres dla nich.
Ale w domu tymczasowym kot się z nim dogaduje.
Tu jest wszystko o Luckym - zapraszam i proszę pomyślcie, udostępnijcie...
Może u kogoś z Was albo znajomych znajdzie domek?
Nie jest duży - sięga do kolan - na stronie fb są zdjęcia
Ubolewamy nad tym, że nie możemy go zatrzymać, ale niestety...
Życie często za nas pisze scenariusze.
A Lucky zasługuje na kochany dom - z ciepłem, czasem dla niego i miłością.
Chwarny Dzień Gabrielki :)
To już takie wspomnienie...
| Pogłaskaj... |
| Salemku ty mnie lubisz... |
| A masz buziaka... |
| O co jej chodzi? |
| No wszyscy olewają kotka... |
| Co z tym światem jest nie tak? |
Garbierka po tabletkach od zatrzymywania wyjców miała dzisiaj zabieg.
Trzymajcie kciuki, żeby z kaftanika nie wiała i grzeczna była.
Bo to charakterek jest...
Wszystkiego naj w Dzień Kota :)
Andrzej Sapkowski "Historia i fantastyka"
Walentynki u seniorka :)
Walentynkę Salemek dostał co prawda od razu w piątek... :)
Ale postanowił okupywać swoje nowe legowisko, wzięłam mu za punkty.
Przynioslam mu też w prezencie wędkę, a zdrowa Gabrielka dostała mysię.
Miała być sterylizacja, ale księżniczka postanowiła, że jeszcze jedna runda wyjców musi być. Akurat w dzień kiedy miała umówione i cały świat sprzyjał tym zamiarom...
Resztę ferajny też pofotkowałam, ale będę dawkować :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Hej hej, zdjęcia miały być do innego wpisu, Ale od kilku dni walczymy z kupą. A dokładniej maleństwo ma biegunkę. Wczoraj na alarmów do weta...
-
Witajcie niedzielnie! No już jutro do pracy, ale wymęczyło mnie to chorowanie. Antybiotyk mam jeszcze trzy dni, ale wybiorę uczciwie. Wczora...
-
Hej, hej, Ja tak na chwilę ogarnąć życie - w sensie bloga. Żyję, codzienność pokićkana jak kolejność zdjęć. Wszystko w locie, niektóre na ko...
-
Byłem grzeczny jak aniołek na pobraniu krwi. Nic nie jojczałem i dałem sobie ładnie pobrać krew. To jest opaska pomarańczowa. Potem dałem so...
-
Piątek: Korzystają z kuwetki wyłożonej ręcznikiem ogarniają że mała miseczka to kuweta! Od środy dostają troszkę tacki oraz zupkę mięsna. A ...
-
2 maj 2009 - 29 wrzesień 2021 To ten Rudy, co pół Łodzi jechał na moich rękach tramwajem do weterynarza, co zawodził, ale siedział. Ten Rudy...
-
Dzisiaj nadszedł czas na przemyślenia... Uwaga, ten wpis może złamać Serce. Jeśli ktoś nie ma siły, lepiej niech nie czyta... Ale ...


