Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fip. Pokaż wszystkie posty

Posypało się trochę... 😿

Pon - czw
Menda została przyłapana na jedzeniu chrupek!
Ale ma także niestety jakby mdłości - wygląda to tak jak atak kłaczka ale oblizuje wtedy mocno nosek i pyszczek. Więc Essox one jest w akcji. Na wszelki pasta tchriocat kupiłam. Droga jak cholera, ale ponoć dobra.
Jutro Mysz ma badanie krwi i poproszę o USG w związku z tym płynem.
Upał zabija


Daje Myszce strzykawka zupki, żeby nie była odwodniona. Ona niby wodę pije, ale czy to jest wystarczająco nie wiem. Waga nam skacze. Raz jest 3.50 a dziś rano na czczo było 3.40

sobota i niedziela;
korzystając z weekendu dokarmiam Myszkę strzykawką ile się da.
Przyłapałam ją na zjedzeniu kilku chrupek innym kotom, ale to nie jest ilość, żeby żyć...

 Piątek;
Nadal liże mielonki, więc dostaje dodatkowo strzykawka rozpaćkane wysoko mięsne John dog kunie i inne takie... 
Wyniki nerek


Czyli Renibus działa! Mocznik nam spada!!!
Było 18.99 a jest mniej
Crea stoi...

Lek na ucho podany dopiero czwarty raz albo trzeci bo raz mi uciekała i nie wiem czy tam się udało. Ale jutro kolejny dzień i może już ładnie sama zje. 

 Niestety na USG jest troszkę płynu bardzo bardzo mało nie tyle, żeby zbadać, ale jest przy dwunastnicy, żołądku, pęcherzu... Będziemy tego pilnować. Dawka na FIP większa. Trzymajcie kciuki! 💚

Czwartek:
Dałam lek na apetyt od rana i zjadła trochę. Renibus dałam jakoś o 2 jak wstałam w nocy do łazienki. Plan jest taki, żeby po pracy dać jej normalnie jeść a potem zgodnie z zaleceniem po 3 godzinach od tego jedzenia dać Renibus a potem po godzinie jedzonko z lekiem na FIP. 
Jutro badanie krwi.
Waga z rana nie wiem jakim cudem, może ona w nocy je suchą karmę jak nikt nie widzi...



Jutro badanie krwi na nerki i na tę Fipowe rzeczy

🐭🐭🐭

Środa 3.55:
Bunt, zupka strzykawka plus lek na nerki. Godzinę wcześniej Renibus. Po pracy znów Renibus i o 14.30 dam jej jeść. Przed jedzeniem dam lek na ucho na apetyt.

Dziś powinna przyjść polecana karma John Dog z kangurem

Wtorek wieczor:

Myszka je! Nie wiem czy to ten lek na ucho na apetyt czy co się stało, ale JE!



Wtorek: idziemy po inny lek na apetyt, bo wczoraj lizała - jest postęp! Ale poza tym słabo... Kupiłam cały stos puszek po jednym smaku z rossmanna i premium z biedronki. 
Wczoraj wieczorem i dziś rano strzykawka 50ml rozciapcianej karmy z wodą jej dałam.


🐾🐾🐾🐾🐾

Witajcie niedzielnie,

za nami koszmarny tydzień, bo okazało się, że Mysza ma chore nerki.
aktualizacje dawałam w ostatnim wpisie, a teraz mamy tydzień karmienia.
Na piątek jesteśmy umówieni na krew nerki i te FIPowe...
Jak widać na ostatnich badaniach kreatynina spadła mało,
a mocznik się podniósł - ale mamy mega drogi lek Renibus Active.
Podobno ma on obniżać mocznik, więc kolejne zamieszanie...
Więc rano daję jej ten lek na czczo - musi być w lodówce,
a po leku można dać jedzenie dopiero po godzinie minimum.
Wtedy daję Nefroactiv w sosie strzykawką i potem jedzenie.

Daenerys

Czesio

Mysz

Morfi


Vuko

Freya

Mysz

Vuko

Triss

Jestem na etapie szukania dla niej karmy w musie.
Może być renal może być monoproteinowa - kurczak odpada.
Nauczona doświadczeniem wiem, że kot nerkowy ma jeść.
Sansa jadła mimo dużo gorszych wyników niż Mysza i Aimee.
Po Ejmisi chorych nerek nie widać wcale - bierze RenalVet i już.
A też ma tylko początki, a u Myszy jest masakra z brakiem apetytu.
Ponoć nie powinno tak być, ale cóż, co kot to przypadek...
Ważne, żeby nie chudła, bo jeszcze leczymy u niej FIPa...




Ejmisia

też nerkowa, ale jest ok

Piorunek

Yumi

Emrys i Vuko



Życie ustawione pod małą Mysz - ratujemy ją.
Choć w środku wszystko mi wrzeszczy to staram się trzymać.
Bo dlaczego znowu nerki - czy my mamy jakiegoś pecha?
I to jeszcze Myszce, która jest leczona drogim lekiem na FIP.
Mam nadzieję, że dawany 2x zamiennik Azodylu zadziała.
Opinie są różne, ale ten lek dostałam w dobę od zakupu.
Azodyl sprowadzać nie wiem gdzie i nie mam czasu...
Myszka też dostaje RenalVet - ważne, że współpracuje.
Ona się nie obraża - jest jak Mefisio - wraca i się przytula.







Cirilla

Poppy

Morgana

Lunka

Nie wiem, jak to wszystko się potoczy, ale wiem jedno:
zrobimy wszystko, co możemy zrobić, żeby jej pomóc.
Wszystko jest ze sobą połączone, ząbki mogły tu wpłynąć,
a może też po prostu długo trwający stan zapalny...
Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale ona nie jest ważna.
Do póki ma takie wyniki nie można zrobić operacji,
aby pozbyć się wszystkich zębów...
Mamy związane ręce i działamy, co możemy.
Mimo leku na FIP wyniki poprawiają się malutko,
więc pewnie będziemy leczyć 84 + 42 dni...

Trzymajcie kciuki 💚💚💚


Tradycyjnie zapraszam na bazarki:
» Czytaj dalej... »

Czuwam, kiedy śpi...

Witajcie,

dziś 10ty dzień leczenia, a Myszka nie chciała śniadania.
Wychodzi na to, że zaraz trzeba iść kupić zapas kurczaka,
którego Mysz jada gotowanego na żądanie.
Czeka też nas dziś wnoszenie karmy, bo jest w punkcie.
Żwirek wniesiony wczoraj.
Przeklinam to trzecie piętro...
Ale w domu popatrzy się na te mordki puchate i cóż.
Wieczorne ich otulenie wynagradza wszystko...
Myszka codziennie śpi ze mną na podusi, przytulona...
I wtedy całe zło świata przestaje mieć znaczenie.


myszu

morgan

cześ

piorunek


ciri


cebulka





Czas leci wyznaczany lekami Myszki.
Codziennie w okolicy 18-19 musi mieć podany lek.
Codziennie probiotyk - wojna jest przednia.
Ale nie pokruszę jej na jedzenie, bo nie zje i co wtedy.
Mały Kosmita waży niewiele więcej, ale zawsze coś.
Poza tym Myszka się przytula i mruczy, częściej obserwuje ptaszki...
Mamy wrażenie, że czuje się lepiej i to jest najważniejsze.
A wszystko dzięki ludziom, którzy Motylkowej wskazali drogę
i mamy lek na FIP i jest z nimi w kontakcie...
Kosmos po prostu - mówi, że wróciła jej wiara w ludzkość.
A ja mówię, że w Kociarzy!



freya












Wielkiemu Kotowemu trzeba być wdzięcznym,
że Mysza tak dzielnie to znosi i się nie obraża na całe dnie.
Pamiętam leczenie niejednego naszego Kotka i tylko Mefi taki był.
Ale potem pod koniec po daniu leków potrafił już zniknąć na dobę...
I weź szukaj po kątach, bo trzeba dać leki - stres i dla kotka i opiekuna.
Nie wiem ile dni przed nami i staram się nad tym nie myśleć.
Ewidentnie z wyników jest to FIP, a lek działa, więc...
Pewnie jeszcze nie jedno badanie przed nami.
A człowiek czytał te historie o leczeniu FIP, a tu masz też mamy.
Też właśnie taka historia się pisze o naszej Myszy...




emrysek


vuko








Poza tym mamy piękną jesień tej wiosny i jest zimno.
Tak zimno, że mam dość tej pogody już i zmęczona jestem.
Zima mnie wymęczyła, a teraz to już w ogóle, ale trzymam się.
Dla Myszki, dla stada kocioludzkiego...
Nad wyraz jestem cierpliwa ostatnio do wszystkiego, więc...
Chyba nie ma wyjścia i trzeba iść dalej...
a będzie, co ma być, a jak będzie źle to dam radę.
Bo ile już mnie kocich przyjaciół zostawiło i idę.
Daję radę.
Muszę.

Roch Urbaniak

„To nie walka z innymi.
To walka z samym sobą.” 
– Wielki Marsz, King
» Czytaj dalej... »

Popularne posty