Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konradrysuje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konradrysuje. Pokaż wszystkie posty

Ferie się zaczęły 😺 + Dzień Kota😻


Hej, hej,

ciężki tydzień za nami, a przed nami kolejne - dziecię ma ferie.
Z kilku paczek żwirku dotarła jedna z pięcioma workami.
Jedna została zagubiona - sprzedawca zlecił zwrot kasy.
Druga jeszcze nie wysłana, bo sprzedawca ma domówić towar.
Puszki kocie dwie paczki dotarły, ale jedna ma reklamacje u DPD
- bo puszki zgniecione, a dwie na skraju wybuchu...
Boje się w jakim stanie dotrze żwirek i puszki dla kotów Młodego.
Cerata w kuchni wymieniona, przemeblowanie kuwet zrobione.
Feliway w gniazdku od tygodnia - Alex nadal poza kuwetę.













W nocy strasznie zimno - parapety obłożone kocami,
żeby nie wiało z dworu - uroki ostatniego piętra...
Śpię normalnie w pluszowej piżamie i w skarpetkach.
Na mnie oczywiście koty i dookoła też wszędzie misie się układają. 
Nawet teraz do czytania czy oglądania na kolana wskakują.
Ostatnio Morfeusz mnie kocha i przychodzi na kolana. 
Koty jedzą dwa razy więcej i mają rację, bo mają być 
najmroczniejsze noce teraz z tego co ostrzegali...
Jak ja bym sobie posiedziała w domu chociaż tydzień,
ale nie wiem czy się uda kilka dni coś pomyślę i wezmę.
Bo na hali jak nie zimno to gorąco a weź w mróz uchyl cokolwiek...














Z filmów polecam Nocna Suka, Zabicie Świętego Jelenia,
miasteczko Owl, nowego Kruka.
Próbowaliśmy Yellowstone, ale jakoś nie porwało nas.
Na tygodniu z Sansa oglądam Big Sky albo Monka.
A z Motylową oglądamy New Amsterdam, bo jest nowy sezon.
Przyznaję, że odpuściłam chwilowo Bates Motel,
ale nadrobię.
Z książek polecam Szamankę od umarlaków i Demon Luster - świetne książki.
Zabieram się zaraz za Bezskosta i Ja, Diablica.
Muszę jakoś nadrobić nieco, bo już odebrałam paczkę z Arcaną.
A jeszcze jedna mi przyjdzie książka, ale postapo.













A tak poza tym PITy wysłane, tym razem mogłam wysłać 1,5% na Kocią Mamę.
Za Mefisia i Jagusia i Aleksika - nasza pierwsza Trójce ❤️❤️❤️
Do końca życia będę im chociaż te dyszkę z PIT wysyłać,
a co miesiąc mam podpięta każde 5 zł na Kocia Mamę 
oraz 5 zł na Fundację Felis, która działa tu u nas w terenie.
Niby grosze, ale wiem, że robią dużo dobrego dla Kotków.
W sprawie dobra kociego - Aleks zaczął jeść sam sos i galaretę,
a Sansie klatkę zamówię, jak tylko z zooplusem dojdę do ładu.
Bo czekam na zwrot kasy od nich - czy kupon czy kasa,
bo jak kupon to wolę od razu przy klatce wykorzystać.
Klatka będzie rozmiar XL za 249 Zeta, ale komfort Sansy najważniejszy.












Dzień Kota trwa u nas cały rok,
więc życzymy wszystkim Kotkom i ludziom,
aby u Was także Dzień Kota był cały rok
- kotki zdrowe i miały co jeść,
a ludzie, żeby mieli kaskę na wymagania Kocie💖

Trzymajcie się!


» Czytaj dalej... »

Wszystkiego dobrego Kocicom i Kotkom 😸😺😻 + no i awaria

No i już za spokojnie było. 




Była chwila grozy... Aimèe spuchnięte pół pysia, biegiem do Weta o co cho, bo panna nie da sobie zajrzeć ani do ucha ani do oka. Ale okazuje się że to infekcja jakąś po stronie gdzie został na górze jeden ząbek poza kłem. 🙀 Dwa zastrzyki z płaczem przyjęte i jutro kontrola. Oby się polepszyło. 😿 W tym roku skończy 10 lat...

🌼🌼🌼

Hej, hej!

Wczoraj był Dzień Kobiet, więc wrzucam tu nieco kociego dobra.
Dziewczyny takie sobie do pozowania, ale co zrobić...
Najładniej udało się z Isią, bo reszta szalej w głowie i zabawa...
Takie niepoważne te dziewczyny są nieco, ale co zrobić? 😺
Życzę Nam i Wam i kocim i niekocim - SAMEGO DOBREGO!
Niech się dzieje to, czego potrzebujecie i będzie dla Was dobre!

Yuumi

Isia

Triss Merida




Miszu

Pierwszą dziewczynką u mnie w stadzie była Aimee,
u Jagodowej w tym samym roku pierwsza była Isia.
Potem dołączyła Safirka i Pandzia, ale nie dały się sfocić.
Może przy okazji kolejnych pierogów ruskich u babci się uda.
Przed rokiem 2013 były same chłopaki - Salem i moja Trójca.
Potem się zadziewczyniło w obu stadach - damy rządzą! 😸


Sansa




Lunka

Cebula

WISŁAWA SZYMBORSKA, 
„Portret kobiecy”

Musi być do wyboru,
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
Czarne, wesołe, bez powodu pełne łez
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.



PoPuś




Ejmisia

Jak wiadomo u Jagodowej jest jeszcze Buba i Gabrysia,
a u nas poza Aimee dość sporo dziewczyn jest...
Deneris, Luna, Misza, Poppy, Sansa, Triss i Yuumi.
I co kicia to osobowość - jedne się rządzą, inne mają gdzieś.
Jedne wiecznie głodne, drugie wybredne - mokre nie,
a jedne przytulanki, a drugie wolą swoje towarzystwo...







 
I jak wiadomo większość naszych dziewczyn jest po przejściach.
Gabrysia zabrana z opuszczonych domków letniskowych,
Luna zimą z mojego zakładu, Poppy wiecie jak była potraktowana...
Ale najważniejsze w tych wszystkich historiach, że jest dobrze,
że mają swój ciepły domek, bo trafiły na dobrych ludzi...
Gdyby nie zostały zauważone nie mielibyśmy ich ani one nas.


I co zauważyłam najważniejsze, że kotki przywiązują się,
ale zupełnie inaczej niż kocurki, coś w tym jest innego...
A nam się historia zatacza, bo mamy najmłodsze dziewczyny,
więc jest czas Dziewczyńskiej Trójcy i historia się pisze... 😸


"Co na to kotka"
FRANCISZEK KLIMEK
'
Zalatany człowiek taki, tu spotkania, tam robota,
różne sprawy, różne braki, zapomina, że ma kota.
'
A kot tymczasem, to znaczy kotka,
normalnie miła czuła i słodka
z marsową miną śledzi me kroki
patrzy do góry, patrzy na boki,
nerwowo ściąga kocyk z wersalki
czy nie ukryłem jakiejś rywalki.
A ja niewinny, chociaż nie święty
chcę wiersz dokończyć dawno zaczęty,
biorę długopis, kartkę papieru
i w tym momencie głosy z parteru:
wpadła sąsiadka na cztery słowa,
zaciął się zamek, dzwoni teściowa,
listonosz paczkę zwróconą niesie,
zmywarka kopie i babcia drze się,
na telefonie co chwilę wiszę,
świata nie widzę, ludzi nie słyszę,
nad zakończeniem biedząc się zwrotki
no i niestety nie widzę kotki.
'
Co kotka na to? Nic. Wyczekuje,
lecz główka myśli, główka pracuje
waży i liczy, czeka i marzy
że człowiek wreszcie coś zauważy...
. . . . . . . . . . .
Zauważyłem. Nie było spania.
Poszwa i kołdra poszły do prania.


Trzymajcie się i dbajcie o siebie, bo kto jak nie MY! 💖


PS. Taka nowość:

» Czytaj dalej... »

Popularne posty