Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znajduszek adoptuś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Znajduszek adoptuś. Pokaż wszystkie posty

Jaskier tudzież Kleksik tudzież Tyfus...


Jesienią znaleziony - znalazł dom, ale wrócił.
Bo dziecko kota męczy, więc kotek szuka domu...
Może dziecko być, ale takie, któremu można wytłumaczyć co to kot.
Na parterze, żeby mógł sobie pospacerować w okolicy...


Zawsze można w sprawie transportu coś pokombinować...
Dogadać się...


Z doświadczeń z Salemem: najlepiej, żeby jeśli będzie drugi kotek w domu to mały lub kotka.
Z wiekowym kocurem walczył, o bycie alfa ;)
Tu jest ogłoszenie na tablicy: http://olx.pl/oferta/tyfus-kotek-do-adopcji-czysty-zadbany-kot-CID103-IDei9jW.html

Szukamy domku na zawsze!
» Czytaj dalej... »

No i znów bezdomny.





Bo koty są dobre na wszystko. 
Na wszystko, co życie nam niesie.
Bo koty, to czułość i bliskość 
na wiosnę, na lato, na jesień.
A zimą – gdy dzień już zbyt krótki 
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to kot – Twój przyjaciel malutki 
otuli Cię ciepłym mruczeniem… 
/Klimek




Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem,
jest mruczenie szczęśliwego kota. 
/Klimek

I tymi zdjęciami i tymi wierszami kończymy wspominanie małej Szajby jaka zawitała i domek znalazła :)


I nie wracaj lobuzie! W pozytywnym sensie oczywiście...
No i wiesz, Salem ma tu swoje królestwo i damy dworu...
Lepiej, żebyście swoje klaki trzymali ze sobą przy sobie z dala od siebie.
Bo damy też żeś mu gonił i straszył... ;)

To by było na tyle. Oby mu się dobrze wiodło.
W domku na zawsze.

Niestety kotek wrócił... Szukamy domku!
» Czytaj dalej... »

Mieszanka ujęć...










„ZGADYWANKA – RYMOWANKA” 

W małym koszyczku leży podusia,
a na podusi coś się porusza.
Ma małe uszka i nosek mały,
a na dodatek w futerku cały.

Gdybyś mu mleczka w spodeczku dał,
to się przeciągnie i powie – miauuu,
wyjdzie z koszyczka, mleczko wypije
i brudny pyszczek łapką umyje.

/A. H. MURGRABIA

» Czytaj dalej... »

Tak to się czekało...













Powiem najkrócej w czym rzeczy istota,
bo może ktoś na to czeka:
Nie chodzi o to, 
by człowiek miał kota,
tylko,
by kot miał człowieka.
/Kimek

» Czytaj dalej... »

Migawki wspominek...


Zdrowe, wszędobylskie, wojownicze, ale i roztrzepane.






Kocie sprawy,
kocie życie,
kocie losy . . .
chyba więcej w moich wierszach nie pomieszczę,
ale s e r c a jest dla kotów wciąż nie dosyć
i dlatego dalej piszę -
ciągle jeszcze.
/Klimek




Kto się pozbył? Kto wyrzucił?
Niech go tam choroba najdzie.
Grunt, że Młody ma nowy domek.

» Czytaj dalej... »

Koszyczkowe wspomnienie...








Koci Raj
W kocim raju nie ma martwych myszy,
Zimnych piwnic i okrutnych dzieci,
Płaczu kociąt, których nikt nie słyszy,
Resztek jadła wrzuconych do śmieci. 
  
W kocim raju nie mieszka się w brudzie,
Nikt nie bije i zły pies nie warczy,
W kocim raju są po prostu dobrzy ludzie
I to kotom za niebo wystarczy.

/Franciszek Klimek

» Czytaj dalej... »

W izolacji...


W ochronie przed The Władcą - Salem jakby ktoś zapomniał - żył w pokoju trzyletniej Jagodzianki ;)















A to też dlatego, że sam też władcą chciał być, więc kłaki w powietrzu latały...
Bo zadra do zadry próbowała się wymknąć... I na odwrót...
O koronę lać się chciały! A masz gówniarzu, a masz staruchu!
Lecz już spokój jest i cisza, bo Plamek ma swój tron i swoją małą królewnę na wyłączność ;)

» Czytaj dalej... »

Popularne posty