Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aktualizacja. Pokaż wszystkie posty

Milion stopni 🌞🌞🌞 +Edit

Edit: U Piorunka wszystko się ładnie goi. Ale za to seria trwa. Emrys gdzieś spadł obstawiam, że z szafki nad pralka pewnie w wannę skoczył - na jedną łapę nie staje, a w drugiej jakby dwa palce wykręcone. Dostał leki i we wtorek prześwietlenie jeśli się nie poprawi. Emrys waży 6.300 więc taka waga jak zleciał to mógł sobie nawet połamać. Emrys jest też umówiony na wrzesień na wyrywanie zębów. A mały był dzisiaj u Weta, bo bardzo lubi się bawić z innymi, ale dorosły kot to jednak w starciu z 1.400 - i małemu strupy na głowie spuchły, więc dostał zastrzyki i we wtorek też kontrola i dalsze ogarnianie gluta. Poza tym nic mu nie jest. Szaleje i całą drogę śpiewał i darł się, jakby mu się krzywda w kontenerze działa. Plus taki, że Piorunkowi nie trzeba nic szyć i się ładnie goi. Damy znać, co dalej... Dziękujemy za każde wsparcie. I za dobre fluidy. Opadamy już z sił momentami ...






Witajcie w ten upał,

ja tak tylko tutaj to zostawię...
Umieramy... 🌞🌞🌞


















Koty to dobre istoty

Koty kochają figle i psoty,
Choć myślą tylko o kocich sprawach,
Lecz to poczciwe, dobre istoty
I ciągle świetna z nimi zabawa

Koty kochają bardzo człowieka
Chcą mu mruczeniem życie umilać.
A więc nie żałuj ptasiego mleka.
Dla kochanego swego pupila

Jeśli rozumiesz już kocią mowę,
Sam masz niewiele do powiedzenia,
Koty i tak ci wejdą na głowę,
Bo kot swojego zdania nie zmienia

Więc się z tym faktem pogodzić trzeba
I aby życie stało się miłe,
Wciąż im przychylaj kociego nieba
No i niczego nie rób na siłę

Koty kochają ciepło i spokój
I ciągle drzemać mają w zwyczaju,
Za to, że wciąż są pełne uroku
Stwórz im namiastkę kociego raju

Koty, przemiłe stwory puchate
Gdy cię przeszyją raz swoim wzrokiem
Tak już zawładną całym twym światem,
Że zawsze będziesz pod ich urokiem

Autor Iwona Wideryńska


















Ostatnie spojrzenie na starą lodówkę...

Idę dalej pić izotonik...
Unikajcie słońca!
Trzymajcie się! 🌞

Miron Białoszewski
Z tomu WIERSZE (1977)
Cykl: Siekierki

PS. Udało się uprosić rehabilitację Młodego od wtorku!!! 

PS2. Triss i Emrys umówieni na wyrywanie na wrzesień. Nie ma co lekami katować jak nie działają. Trzeba usunąć. 

Więc zapraszam na bazarki 🐾📦🐱

https://www.vinted.pl/member/91955994-mochabooks
https://www.vinted.pl/member/90567997-drevnikocurek

Dziękuję 💜 

» Czytaj dalej... »

Czekanie... Alex w szpitaliku.

Witajcie wtorkowo,

Alex jest na szpitalu od wczoraj...
Znalazłam go w nocy w kuwecie w kuchni,
leżał na boku i ledwo oddychał, próbował wymiotować...
Wyglądało to tak strasznie, że myślałam, że mi umrze.
Siedziałam przy nim aż do otwarcia lecznicy.
Tam kolejka, bo trwał zabieg jak na złość,
a ja w zawale, że on mi tu zaraz zejdzie w poczekalni...
Ale za chwilę zabrali mi go na szpitalik i tak czekam na info.
Wczoraj nieprzespana noc mnie dobiła...
Dzisiejszy dzień mam, żeby się psychicznie ogarnąć.

Piorunek

Daenerys

Chessur




Aleksik




W weekend nieco wybrzydzał, ale to nie pierwszy raz.
Ale w nocy widziałam, że się chwieje na łapkach.
Wczoraj już nie chciał wieczorem nic jeść,
ale i tak już bywało, że wieczorem nic, a rano ładnie jadł.
Jest bardzo słabiutki i boję się, że nie wróci już.
Wiecie jak to jest - zawsze jest za wcześnie,
zawsze człowiek nie jest gotowy na TEN moment.
Ja wiem, że 16 lat i życie jak pączuś w maśle.
Chorować zaczął równo rok temu, ale jakoś dawaliśmy radę.
Mimo mycia podłogi przy kuwetach kilka razy dziennie
i siedzenia codziennie kilka razy nad nim, żeby zjadł.








Cirilla



Zanim jednak mi go zabrali pożegnałam się z nim.
Tak na wszelki wypadek w kuchni siedząc w nocy,
powiedziałam mu, że rozumiem, że boli, że jest słaby...
Że Jaguś i Mefi czekają na niego już dość długo...
Tak jak pożegnałam się z Mefisiem i Sherlockiem 
przed szpitalem, bo widziałam, że jest bardzo źle...
Tak jak pożegnałam się z Nikusią i Jagusiem,
bo ich operacja była bardzo poważna i ryzykowna...
Dzięki temu wiem, że jak dostanę info to przeżyję.
Tylko z Vendą nie miałam szansy. bo to było nagłe.

Daenerys i Cirilla











Aleksik był adoptowany z Łodzi z Kociej Mamy.
Mefisio był adoptowany pierwszy w czerwcu w 2009.
Był takim szaleńcem, że wzięłyśmy mu rodzeństwo,
dwa rudzielce - nazwałam je Jaguś i Aleksik.
Aleksik już jako maluch nie lubił dotyku,
Jaguś tak samo - dwa małe dzikusy kochające Mefisia.
Wrzucam Wam poniżej migawki z 2009.
I uciekam czekać na znak w sprawie ostatniego z Trójcy.
Smutno, ale jakkolwiek będzie damy radę.











Dam znać.


» Czytaj dalej... »

Popularne posty