Witajcie niedzielnie,
» Czytaj dalej... »
walczę z katarem, żeby wrócić do normalności...
W czwartek jadę na wyjęcie szwów po ósemce.
Z Myszką wiadomo, co jest, bo cały czas aktualizacje.
Kilka dni pod rząd już nas chce gryźć przy zastrzyku,
więc rozumiem, że jest lepiej - i oby tak zostało.
Z moich obliczeń wychodzi, że skończymy leczenie 30 grudnia,
jeśli będzie standardowe 84 dni - oby...
Dokarmiam drania mimo wszystko - łobuz z niej.
Osiwiałam w tym miesiącu do reszty, tego jestem pewna.
![]() |
| Morganka |
![]() |
| Freja |
![]() |
| Poppy |
![]() |
| Morfeusz |
![]() |
| Cirilla |
![]() |
| Lunka |
![]() |
| Freya |
![]() |
| Triss |
![]() |
| Freya |
Osiwiałam w tym miesiącu do reszty, tego jestem pewna.
Ale co możemy zrobić poza walką do samego końca?
Myszka je sama, chodzi ciekawa po domu, nie siedzi w jednym miejscu
- chodzi do kuchni na stół obserwować gołębie, w nocy śpi ze mną.
Dokarmianie jest na wszelki wypadek, żeby nie chudła,
ale ona chętnie je ze strzykawki, więc co będę jej żałować...
Jutro przyjdą odpowiednie igły w końcu - linki post niżej.
Jedna czwarta zastrzyków za nami, więc nie poddajemy się.
Październik to był kolejny ciężki miesiąc - odeszła Gabrysia.
![]() |
| Ejmisia |
![]() |
| Czesio |
![]() |
| Poppy |
![]() |
| Emrysek |
![]() |
| Piorunek |
W pracy póki co mam mieć pierwsze zmiany, więc super.
Tylko musze sobie zachowawcze leczenie umówić na popołudnie.
Ale to nic, bo zastrzyk jest bezpiecznie po 20 na wszelki nadal.
Nie planuję nic, bo wiadomo, jak jest...
Jedyne co mogę to listę lektur.
Wczoraj obejrzeliśmy z Młodym jakiś straszny film na Prime.
Backrooms polecam - mi się podobał.
A tak oglądam Grimm - kocham.
![]() |
| Cebulka |
![]() |
| Vuko obok ksiązek na ten miesiąc |
![]() |
| Zła Myszka |
![]() |
| Sama sobie patrz w obiektyw! |
Październik to był kolejny ciężki miesiąc - odeszła Gabrysia.
Zagmatwało się nam życie, walczymy o Koci Domek...
Ale będzie co ma być - Motylowa mówi, że nic nie poradzimy.
Kochamy te nasze małe miśki i możemy tylko im pomagać,
leczyć, karmić, być z nimi, a jak się los potoczy zobaczymy.
Myszka ma ogromną wolę życia, Wet powiedział, że to CUD.
Kolejne badania krwi przed nami i pilnowanie tej anemii.
Nie będę robić wpisu oddzielnie, więc upamiętniam tu:
![]() |
| W tym roku odeszła od nas Gabysia, myślę, że dość pokaźne stadko przywitało ją tam za Tęczowym Mostem, gdzie czekają na nas... Mieszkała u Jagodowej 11 lat 💜 |
NIEŚMIERTELNOŚĆ
Nie stój nad grobem mym, by łkać,
Nie ma mnie tam, nie poszedłem spać –
Jestem tysiącem wiatrów w biegu,
Jestem błyszczącym płatkiem śniegu.
Jestem promieniem słońca w zbożu,
Jesienną kroplą deszczu w morzu.
A gdy się budzisz w ciszy dnia,
To kluczem ptaków, który gna,
Zerwawszy cicho się do lotu,
Przekraczam noc, wychodząc z mroku.
Nie stój nad grobem mym, by łkać,
Nie ma mnie tam.
Ja trwam.
Clare Harner (1909–1977)
No i co teraz tylko czekać na grudzień...
Mam zapas herbatek z Aldi - takie fajne Basilur zimowe.
Mam stosik książeczek i Serducho pełne Nadziei dla Myszki.
Prawie już ją Mort dorwał, ale nie, jeszcze nie Czas.
Myszka ma na tym Świecie jeszcze pobyć...
Trzymajcie się!
linki pomocowe:
vinted:
https://www.vinted.pl/member/90567997-drevnikocurek
https://www.vinted.pl/member/91955994-mochabooks
Dziękuję 🧡🧡🧡






























