/2005, 2006
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Witajcie niedzielnie! Żyjemy, oczywiście, jeśli tak można nazwać wegetację. Po pracy wszystko w pralkę i człowiek do wanny, a potem się poło...
-
Witajcie piątkowo, dziwnie mi się chodzi do pracy na dwie zmiany... Ale pocieszam się, że dzisiaj jest piątek. Niestety, ale rozwala człowie...
-
Hej hej, zdjęcia miały być do innego wpisu, Ale od kilku dni walczymy z kupą. A dokładniej maleństwo ma biegunkę. Wczoraj na alarmów do weta...
-
Poniedziałek 4.01 O boże miałyśmy chwilę grozy. Ejmisia była u weta na awaryjnym normalnie. Ma jakiś ropień i krwiak na boku. Nie wiemy co ...
-
Hej, hej! Oficjalnie nam się zaczął długo wyczekiwany urlop. Ostatnie dni mnie wykończyły też piekarnikiem w pracy. Pomijam już same kwestie...
-
Byłem grzeczny jak aniołek na pobraniu krwi. Nic nie jojczałem i dałem sobie ładnie pobrać krew. To jest opaska pomarańczowa. Potem dałem so...
-
Dzisiaj nadszedł czas na przemyślenia... Uwaga, ten wpis może złamać Serce. Jeśli ktoś nie ma siły, lepiej niech nie czyta... Ale ...
No wreszcie udało mi się do Was dotrzeć bo kiedyś trafiłam na inny blog Tako rzecze D,K i się dziwiłam że nie ma nic o kotach. To Wasz Salemik jest czarny nie podobny do mojego:),wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)
OdpowiedzUsuńBardzo nam miło. Oj sierść to tylko kolor. Liczy się wnętrze duchowe ;)
UsuńJa o twoim Salemku chce jeszcze poczytać, tylko czekam na sprzyjające warunki żeby móc się w te wszystkie historie kocie wczytać i zaczytac :)
Pozdrawiam ciepło,