19 marca, 2017

Salemek na okienku :)


Patrzę na tą mordkę i nie wierzę, że leci mu 13 rok życia...
Jest cały czas kochanym cieplutkim kotem,
przeleżał mi dziś sporo czasu na kolanach,
mały grzejniczek...







I wiersz znalazłam, który doskonale oddaje to,
co się czuje, gdy odwiedza się swojego ukochanego staruszka
- pierwszego pierworodnego kota :)

Wzruszenia

Kiedy cię biorę na ręce,
ogarnia mnie fala wzruszeń,
wszystko się zdaje łatwiejsze
i prościej jest "móc" niż "musieć".

Kiedy cię biorę na ręce,
a ty w mą dłoń główkę kładziesz,
śmiać mi się chce wtedy więcej
i płakać chce mi się rzadziej.

Kiedy cię biorę na ręce
i wtulam twarz w twe futerko,
czuję, jak bije twe serce -
tak szybko bije, tak lekko...

Podarowałaś mi siebie,
a może jeszcze coś więcej -
bo czym jest szczęście, wiem wtedy,
kiedy cię biorę na ręce...

(wiersz z Majorkowo.mrumru.eu - zajrzyjcie, fajne są!)

3 komentarze:

  1. śliczny! uwielbiam czarne koty ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu, jest tak zadbany i piękny, że nie widać po nim tego wieku! A wiersz śliczny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wiersz i bardzo mądry .
    A Salemek jest wspaniałym starszym panem ... dużo zdrówka koteczkowi .

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki, będzie nam miło! :)