Jak się Jagusio z Sherlockiem integrowali...
Tak nam utrudniali wyjazd...
Koty wiedzą kiedy się słodziaczkować - prawda?
A tu takie wspomnienie wakacji...
Oraz Amber!
Wyniki piękne, ale chyba mamy mocne początki astmy :(
Długotrwały stres - konflikt z Mefim,
ale mamy rękę na pulsie.
Sterydy to ostateczność.
Ważne, że nie ma żadnej infekcji.
Miłego weekendu!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Witajcie, za nami i przed nami kolejne zaśnieżone dni. Ponoć najciemniejsze 10 tygodni właśnie minęło... Ale ja mam już dość tego śniegu - z...
-
Dzisiaj nadszedł czas na przemyślenia... Uwaga, ten wpis może złamać Serce. Jeśli ktoś nie ma siły, lepiej niech nie czyta... Ale ...
-
Witajcie, U nas właściwie bez zmian... Styczeń nas wykończy i ten śnieg... Dzisiaj Myszka ma kontrolę to dam znać co wyszło. A tak wrzuca...
-
Dzień dobry, dzień dobry! Dziś jak szumnie nam obwieszczają produkty w sklepach oraz obrazki w Internecie - jest Święto zwane Walentynkam...
-
Witajcie weekendowo 🐱 Ostatnio u nas w miarę stabilnie, ale nadal szpitalik. Myszka na antybiotyku nadal, na tygodniu kontrola. Czesio na t...
-
Witajcie (wpis miał być w sobotę), wrzucam urlopowe kocie polegiwanie. Ja sama natomiast czytam, oglądam... Odpoczywamy sobie po swojemu ;) ...
-
Witajcie! Zima nadal trzyma, a u nas dalej smarki trwają. Młodzi Vuko i Freya antybiotyk kończą, a Misza zaczyna. Na razie ma w tabletkach n...
ale słodziaki! cudne widoki, uwielbiam takie....mój rudy terrorysta nie zaakceptowałby takiego towarzystwa :(
OdpowiedzUsuń