03 sierpnia, 2017

Im czasem nie za dobrze? ;)


Kartony pod wymiar:
Jak już Jagusio się zmieści to wyjść nie chce...





Jak upał i gorąc to dostają lekko schłodzone mokre jedzonko:
Jagusia nie ma, bo pilnuje karton, a Mef olewa chłodzenie.





Deneris maluszek taki, że przytulanie jest na żądanie:
A Mefisto zawsze chętnie się opiekuje maluchami :)


A tu z lekka zdziwiony Amberek, nie wiem co Sansa mu wywinęła:



I jak tu nie chcieć być kotem?
Zamiast łazić w te upały leżą na chłodnej podłodze,
śpią zamiast wstawać o świcie,
i jedzą kiedy im się podoba, a nie jak jest przerwa w pracy.

I nic a nic nie musza robić, by jeść i pić,
i kupkować w kuwetę i spać do oporu.
Tylko muszą być sobą ;)

Mruczą, przytulają się, miauczą...
Polują na muchy...

No tego ostatniego nie chciałabym akurat robić.
Wolałabym być takim Jagusiem.
On koncertowo ma wszystko w daszku,
byle się micha zgadzała! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie odcisk łapki, będzie nam miło! :)