04 sierpnia, 2017

Ważne, co otrzymaliśmy od losu... Nasze perełki!


A od losu dostaliśmy wbrew pozorom wiele...
Bo czy ważne są jakieś pierdółki w momencie,
kiedy ma się ukochane osoby obok i koty?
I czas by spędzać z nimi chwile?

Nasze motto.
Nie od zawsze, ale człowiek poznaje życie...
...całe życie.

Kiedyś byli nierozłączni,
ale wszystko się zmienia, trzeba się cieszyć,
że zdrowi...

Znaczy Ambusio pod obserwacją,
ale mam nadzieję, że się astma uspokoi jak kiedyś.

Najważniejsza rutyna codzienna...

...i dobre śniadanko o świcie!




Zawsze marzyłam o białej kotce,
wiem, jest siódma, ale... Kurczę no!
Raz się żyje!

Najukochańszy Mefisio na świecie!

Aż się wstawać nie chce.

Jak zawsze nierozłączni...

I tak osiem lat już...

Nie wiem, kiedy to zleciało!

Małe śliczne maleństwo.
Wszystkie one są śliczne i malutkie...

A tu trzy Skarby, by nami rządzić...

Dwa śpiochy...

Słodsze niż stevia! :)

Sansa, moja mała... Kot widmo...

Salem najstarszy i najważniejszy...

...ważne, że zdrowy. Tak nas z tym ogonkiem nastraszył.

Codzienny widok.
Niby codzienność, ale jakby było bez nich?

Mefisto pilnuje przy kąpieli.
To naprawdę kochany kot, tylko namolny :)

Pamiątka znad morza. Człowiek się martwi,
jak tam koty w domu, ale jak wróci to się cieszy,
że zmienił na trochę klimat i otoczenie.

Daenerys i Mefisto, tak się fajnie nią opiekuje,
a mała ma przytulanie na żądanie od największego
przytulasa pod słońcem!

Jak co dzień o świcie... :)

Amberek-Aferek, mój mały Bursztynek :)

I znów Skarby, co nami rządzą ;)

Piwo Kot da Vinci,
średnio nam smakowało.

Nasz kolorowy sierpień.

Trzeba cieszyć się tym, co się ma - James Bowen ma rację.
Człowiek potrafi się przejmować drobiazgami, a to nie jest ważne.
Bo czy takie ważne, gdzie się pracuje?
Jak się jest w tym miejscu potrzebnym, a nie ma lepszego,
to czy warto narzekać?
Czy takie ważne jaki się ma wystrój w domu
albo jakie nosi się ciuchy?

To tylko przedmioty, a to co najważniejsze jest obok nas,
wokół nas i jest naszą rodziną.
I to, że ma się czas, którego nie traci się na rzeczy nieważne.


Teraz zaczynam lekturę Druida.
Miłego weekendu!

3 komentarze:

  1. Koty śliczne, widać, że Pieszczochy wypieszczone...Widać w tekście i zdjęciach,że kochane są przez Panią swą. A tekst uważam za bardzo mądry i wzruszający.Zdjęcia miłe - takie kocio-domowe. Niech Wam się mają zdrowo wszystkie Futerka. Domownikom też zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło, że się podoba...
      Może zagościsz na dłużej? :)
      Spełnienia marzeń i zdrowia życzymy :)

      Usuń
  2. Tak, trzeba doceniać to, co się ma, tych, których sie ma. To, że mozna kogoś kochac, otaczać opieką, być potrzebnym komus, być dla kogos ważnym, że można sie przytulić i poczuc prawdziwy spokój, błogośc, ciepło i proste szczęście. To daje kontakt ze zwierzęciem, ale i z bliskim, naprawdę bliskim człowiekiem. I jest dom - schronienie, odskocznia, oaza. A te tam sprawy świata dalekie są i obce. Tak samo jak gwiazdki z nieba.
    Cieszmy sie tym, co mamy (choć to wcale niełatwe i czasem człowieka korci by narzekać, płakać, wzdychać, gubić sie i w ogóle głupieć).
    Pozdrawiam Cię serdecznie Kocurku!:-))

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki, będzie nam miło! :)