Witajcie...
Myszka dalej na antybiotyku, bo morfologia wyszła niebardzo.
Martwi mnie ten mały szary głupek - niby dziewczynka, a łobuz.
Śpi ze mną na podusi całą noc aż do saszetki rano.
Ma swoje wymagania i rano codziennie po 4 kilka minut na kolanach...
Codziennie o 21 czeka aż się położę z nią spać. W weekendy też się domaga.
![]() |
| Czesiu |
![]() |
| Daenerys i Morfeusz |
![]() |
| Myszu na mojej poduszce |
![]() |
| Morf |
![]() |
| Triss |
![]() |
| Freya kluseczka |
![]() |
| Daenerys i Czesiu miłość |
Na razie zdobyłam skierowania i już wiem, że dzwonić na Instytut mogę 15 lutego.
W uchu rzeczywiście mam coś, więc czeka mnie dobijanie się...
Myślałam, że to może coś z wkładką w aparacie albo coś.
Jednak nie, coś nie tak jest z błona bębenkowa...
Ale rodzinny sam nie będzie się bawił i dał skierowanie.
Nowe skierowanie na ostrogę też jest - oby jak najszybciej.
![]() |
| Freya |
![]() |
| Vuko |
Obejrzałam całe Turbulencje i polecam, choć to takie quilty pleasure jak to mówią.
Ale czasami trzeba obejrzeć coś takiego głupkowatego, a jednocześnie angażującego.
Skończyłam Kwiaty dla Algernona i będzie recenzja - książkę polecam!
Teraz będę losować za co się łapać dalej, by trochę uciec.
Wiadomo, że książki i filmy to najlepsza ucieczka...
![]() |
| Vuko półroczny szczypior |
![]() |
| Czesiu w słoneczku |
W pracy na razie bez zmian, ale hałas nieco przeszkadza.
Pewnie przez to prawe ucho tak nie za bardzo...
Będę z laryngologiem rozmawiać, ale na pewno na czas leczenia będzie zwolnienie.
Może i dobrze, ale trochę kasy szkoda, bo to jest 80%...
Na czas rehabilitacji pięty też trzeba, bo inaczej to bez sensu.
A już rachunek za gaz przyszedł i mnie nieco osłabił...
Jednak nie poddajemy się i przemy dalej ;)


































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚♀️