Dzień Kota spóźniony 🐱

Witajcie,

Czesio na zabiegu - czekamy na znak do odbioru.
Daenerys i Emrys zachowują się jakby się nic nie stało.
Tylko Cebula się obraża za zastrzyki - jak żyć?
Mają kilka zębów mniej, a Czesio na pewno straci kły.
Poza tym obserwujemy Myszkę i nas wirus dopadł.
Mnie nadal trzyma, a reszta się rozłożyła wczoraj.









Z Myszka jest plan taki, że będziemy monitorować krew.
Ona cały czas mi towarzyszy w chorobie. 
Kochana jest, ale się o nią martwię z tymi wynikami krwi.
Do poniedziałku jednak trzeba wytrzymać.
Schowamy na noc karmę i pójdzie na badania.
A potem czekanie na wyniki do środy...









A ja ci powiem dom bez kota to głupota
tylko on zawsze na cztery łapy spada
gdy my na dwóch ledwie człapiemy

A ja ci powiem dom bez kota to głupota
przychodzi taki pomruczy chwilę
a potem dostajesz kota na ten wąs

A ja ci powiem dom bez kota to głupota
bawi się z nami w kotka i myszkę
a potem patrzy niewinnie że to nie on

A ja ci powiem że dom bez kota to głupota
nikt tak nie potrafi własnymi ścieżkami
nikt nie potrafi tak nas pod włos

Dom bez kota, Magdalena Szpunar,









Poza tym od poniedziałku czas wygląda tak samo.
Męczy mnie katar i kaszel i mam dość...
Oby do poniedziałku było lepiej, bo jak nie to znowu lekarz.
Mam nadzieję, że Was ta odmiana tego całego srovida nie dopadnie.
Koszmar to jest i jestem w stanie tylko czytać.
Światłowstręt i hałas zza okna mnie zabija.
Nawet nie mam siły myśleć o tym, że 80% będzie wypłaty.









Próbowałam oglądać jakieś seriale, ale marnie idzie.
Jakiś Maxine na faktach widziałam, Matka idealna, film Opiekun, Julia;
Zdemaskowani, Ołowiane dzieci - ten to wszedł na raz;
28 dni później, 28 tygodni później - taki o jakby zombie.
Nic mi póki co nie urwało głowy, ale w takim stanie ciężko.
Dziś też książka jakaś, bo łeb pęka...
I od wirusa i od stresu i Czesia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚‍♀️

Popularne posty