Koteczki w słoneczku 🐱🌞

Witajcie sobotnio!

To był ciężki tydzień - dla mnie dentystycznie,
a dla Mysz wetowo - ale ogarnięte jest wszystko!
Dalszy ciąg w poniedziałek - usuwanie ósemki,
a Mysz ma wizytę we wtorek u Weta,
kiedy ja będę na stomatologii zachowawczej ogarniać.
W ogóle trzeba złapać jej kupkę do badań...
Młody ma egzaminy próbne - uczy się pilnie,
ciekawa jestem jak mu pójdzie, bo stres robi swoje...

Czesio

Triss

Miszka

Vuko

obok Emrys



″Fajnie mieć gromadę kotów. Jeśli czujesz się źle, po prostu patrzysz na koty i czujesz się lepiej, bo one wiedzą, że wszystko jest jak jest. Nie ma się czym podniecać. Po prostu wiedzą. Są zbawicielami. Im więcej masz kotów, tym dłużej żyjesz. Jeżeli masz sto kotów, będziesz żył dziesięć razy dłużej, niż gdybyś miał dziesięć. Któregoś dnia zostanie to odkryte, a wtedy ludzie będą mieli po tysiąc kotów i będą żyli wiecznie. To naprawdę niedorzeczne.″
– Charles Bukowski –






Morfeusz

Freya


Poza tym w miarę spokojnie jest na szczęście...
Przeczytałam kilka książek, bo to najlepiej odpręża.
Polecam Szeptun i Nie mogę ci powiedzieć.
Obyczajówki najlepiej wchodzą mi na raz - w jeden dzień.
Oglądamy Outlandera, a ja sama obejrzałam Virgin River.
W autobusie do dentysty czytam Wielki Marsz Kinga.
Czytałam już, ale czytam ponownie, bo to świetna książka.
W domu czytam sobie powoli - dawkuję - Leszygród.








″Dom bez kota. Bo dom bez kota to tylko ściany choćby i pięknie pomalowane lecz czyste, zimne, nie obdrapane nie oswojone, nienaznaczone i tylko echo wśród nich znajome echo słów naszych, wspomnień i myśli pragnień co mogą się tylko przyśnić tęsknoty nienazwanej ściślej i samotności wcale nie chcianej bo dom bez kota to tylko ściany bo dom bez kota to wyraz w słowniku wazon van Gogha bez słoneczników noc świętojańska bez świetlików to absurd, bezsens, niedorzeczność… Tak wiele zmienia kocia obecność.″
– Marta „Majorka” Chociłowska-Juszczyk –








Wiosna nadchodzi i trochę ogarniamy sobie domek.
Na pewno w planie jest odgracanie i malowanie przedpokoju,
ale to chodzi o ścianę przy kuwetach, bo obdrapana nieco...
I jak starczy sił pomalujemy tam, gdzie kocurki znaczyły.
Co tydzień sprawdzam latarką uv i nie znajduję nic nowego.
Zostały nam dwie puszki, więc można te miejsca poprawić.
Farba niestety już nie do kupienia, a nie mam sił na zmianę.
Przydałoby się kotom kilka półek, żeby zwiększyć im teren...








″Czasami podchodził do siedzących domowników i, po chwili wahania, wskakiwał im na kolana, stawał z rozczapierzonymi pazurami i wpatrywał się głęboko w oczy bez mrugnięcia. Potem przekrzywiał głowę, nie odwracając wzroku, i miauczał, tylko raz, i od razu wiadomo było, że William przekazywał właśnie coś ważnego i mądrego, coś, czego człowiek nigdy nie zrozumie.″
– Ian McEwan –


Fajna książka, polecam



Fajna odskocznia, książka obyczjowa




Staram się nie martwić sprawami medycznymi,
bo jak trzeba to mus i nic nie poradzę na to.
Będzie co ma być - czy tego chcemy czy nie.
Ogarniemy Myszę - jest najważniejsza 💗
Ogarniemy i mnie, bo jak mówi Motylowa - trzeba,
bo chora nie będę się w stanie opiekować stadem.
I tego się trzymajmy.
Dobrze będzie!


Trzymajcie się!

🐾🐾🐾

Zapraszam na nasz bazarek:
Zbiórka (wszystko z licznika już dawno u Weta:

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚‍♀️

Popularne posty