Przetrwaliśmy tę zimę, ufff...

Witajcie niedzielnie,

wszyscy śpią, a kotki po śniadaniu.
A ja z kawą i tak siadłam do neta i kompa.
Ciężki to był tydzień po dwutygodniowym chorowaniu.
Jeszcze na tygodniu skądś się pojawiła jelitówka...
Na szczęście mnie teraz w weekend złapało,
a Motylowa z Młodym czwartek i piątek mieli "przeżycia"...
Mnie wczoraj tylko było niewyraźnie, a dzisiaj jest ok.
Od jutra wszyscy wracamy do rutyny,
a no i Myszka na kolejną krew - działamy dalej.
Jeszcze chyba dwa razy jeśli dobrze liczę.









Wciągnęłam się w czytanie przez to chorowanie...
No i dostałam w końcu dawno zamówioną Wilczą Dolinę.
To jest epicka seria - polecam, bo jest o silnej kobiecie.
A dziś jest Dzień Kobiet - a jesteśmy silnymi kocimi (i nie tylko) mamami ;)
W poczekalni u Weta widzę głównie panie - coś w tym jest.
Z moich obserwacji wychodzi, że kocice to też grzeczniejsze są.
Z chłopakami to jakieś problemy życiowe cały czas,
a dziewczyny u Młodego np grzeczne wszystkie.
Znaczy są dwie łobuzice Freya i Morgana, ale młode to i głupkowate...
Ganiają się głównie Morfi i Emrys, a dziewczyny stawiają granicę.
Nie dają sobie w kaszę dmuchać chłopakom - w łeb i koniec!









Kocie mamy - Franciszek Klimek
'
K o t y. Blisko człowieka, a przecież
jakże często ich los łzy wyciska.
Dobrze chociaż, że są na tym świecie
Wysłanniczki świętego Franciszka.
'
Strudzone własnym ciężkim życiem,
oszczędzające na jedzeniu,
wychodzą wieczór, aby skrycie
ulżyć kociętom w ich cierpieniu.
'
Od ust odjęte resztki jadła,
kupione za ostatnie grosze,
zaniosą kotce, by nie padła
– wzruszone małych kociąt losem.
'
Sercami otwierają bramy
człowieczych sumień – gdy zamknięte –
anonimowe Kocie Mamy,
niedocenione Kocie Święte.
'
Nie znajdą miejsca na pomnikach,
i c h na cokołach nie ujrzycie
w piwnicach, szopach i śmietnikach
ratują smutne kocie życie.
'
Z całego serca je pozdrawiam;
życzenia składam im najszczersze
i im to własny pomnik stawiam
moim serdecznym dla nich wierszem.








Jest fajna promocja na zooplusie na Felixa i Smillę,
więc zamówiłam zapasy - przez tą zimę strasznie miśki napuchły
i wyczyściły zapasy - a teraz prawie nie jedzą, bo szajba.
W dzień spanie, a w nocy dawaj wyścigi wszędzie i wszystko leci.
Tylko Myszka i Cebulka grzecznie śpią ze mną - już o 21 na stanowiskach.
Reszta to diabły wcielone, ja nie wiem, ten dom nie wytrzyma.
Vuko zrobił PUF i jest ogromny, a dopiero pół roku u nas.
Freya dorosła, więc ona rośnie tylko wszerz...
Już coraz mniej ma ten swój jakby kaszel - to raczej pamiątka po kk.
Z wszystkimi poza Myszą na razie spokój.
Z Ejmisia na krew z tymi nerkami, ale to na spokojnie...









Na koniec piszę, co polecamy do obejrzenia, bo zapomnę.
Filmy: Zbrodnie pamięci, Winchester Dom duchów, Together,
Drakula Historia wiecznej miłości, Zatrzymać pożar, Wygon.
Rachunek za prąd dotarł w końcu, ale ma być świąteczne,
więc zapłacimy z niego - a poza tym czekam na wyrównanie czynszów.
Zima była taka, że na pewno będzie jakaś chora dopłata za ogrzewanie.
U Młodego połamał się mały stary już drapak, więc dostały nowy.
Pękniętą na dnie kuwetę zaklejaną kropelką też w końcu wymieniłam.
Bardzo fajny wysoki model Trixie z zooplusa - koty szczęśliwe.

Uciekam na śniadanie i życzę spokojnej niedzieli ☕🍮


🐾🐾🐾

Zapraszam na nasz bazarek:
Zbiórka (wszystko z licznika już dawno u Weta:

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗

1 komentarz:

  1. No i już zdrówka dla Was i kotków. Pięknego dnia Ci życzę, jesteś piękną kobietą o wielkim, pełnym dobra sercu. ❣️

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚‍♀️

Popularne posty