Zdjęcia rodzinne... ;)
| Takie tam spokojne kotki... |
| I jeszcze jeden na parapecie się znalazł... |
| No z młodzikami spokojnie być długo nie mogło! |
Najmłodszaki nasze (u Rudej) nie posiedzą długo spokojnie...
Amberek ma niecałe dwa latka, a Sansa kończy dziś trzy miesiące! :)
I są oboje największymi szajbami...
To już prawie trzyletnia Aimee jest spokojniejsza i nakolankowa. :)
Troszki żeśmy zaginęli...
Przyczyny są dwie...
Oraz taka poważniejsza...
To wszystko się tak zbiegło, że w tym całym zamieszaniu nawet nie było wpisów świątecznych ani noworocznych, ale nadrobimy co się uda :)
Z Gabrielle historia jest taka, że dostała nagle gorączki i szybka akcja kroplówki, ponieważ z badań krwi wynikła żółtaczka, podejrzenia były o trzustkę wątrobę, usg było, w końcu po tych kroplówkach i lekach jest lepiej, wychodzi na to, że prawdopodobnie przyczyną jest żółtaczka którą można dostać także od pcheł nie tylko klecze to przenoszą. Przed nami jeszcze dwa miesiące antybiotyku...
Tak na szybko wszystkiego najlepszego Wam,
mamy nadzieję, że święta były fajne mimo, że nie zdążyliśmy złożyć życzeń.
U nas póki co dobrze. Malowanie skończone, a Gabrielkę leczymy.
Kciuki trzymać i lepszego roku kotkom!
» Czytaj dalej... »
| Malowanie... |
Oraz taka poważniejsza...
| Gabi nam zachorowała... |
To wszystko się tak zbiegło, że w tym całym zamieszaniu nawet nie było wpisów świątecznych ani noworocznych, ale nadrobimy co się uda :)
Z Gabrielle historia jest taka, że dostała nagle gorączki i szybka akcja kroplówki, ponieważ z badań krwi wynikła żółtaczka, podejrzenia były o trzustkę wątrobę, usg było, w końcu po tych kroplówkach i lekach jest lepiej, wychodzi na to, że prawdopodobnie przyczyną jest żółtaczka którą można dostać także od pcheł nie tylko klecze to przenoszą. Przed nami jeszcze dwa miesiące antybiotyku...
Tak na szybko wszystkiego najlepszego Wam,
mamy nadzieję, że święta były fajne mimo, że nie zdążyliśmy złożyć życzeń.
U nas póki co dobrze. Malowanie skończone, a Gabrielkę leczymy.
Kciuki trzymać i lepszego roku kotkom!
Przytulanki kocie :)
W nocy takie misie przyszły grzać, zaczęło się od Aimee, potem Mefi, a potem poczułam, że coś leciutkiego się skrada...
A rano Aimee przyszła się przytulić i potm Mefi, ale miał gdzieś, że ona leży - położył się na niej....
Spali w najlepsze, a ja czułam te 10 kg...
Grunt, że ciepełko dawali.
A tu takie ciekawostki z książeczki dla dzieci:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Hej hej, zdjęcia miały być do innego wpisu, Ale od kilku dni walczymy z kupą. A dokładniej maleństwo ma biegunkę. Wczoraj na alarmów do weta...
-
Witajcie piątkowo, dziwnie mi się chodzi do pracy na dwie zmiany... Ale pocieszam się, że dzisiaj jest piątek. Niestety, ale rozwala człowie...
-
Witajcie niedzielnie! Żyjemy, oczywiście, jeśli tak można nazwać wegetację. Po pracy wszystko w pralkę i człowiek do wanny, a potem się poło...
-
Poniedziałek 4.01 O boże miałyśmy chwilę grozy. Ejmisia była u weta na awaryjnym normalnie. Ma jakiś ropień i krwiak na boku. Nie wiemy co ...
-
Hej, hej! Oficjalnie nam się zaczął długo wyczekiwany urlop. Ostatnie dni mnie wykończyły też piekarnikiem w pracy. Pomijam już same kwestie...
-
Byłem grzeczny jak aniołek na pobraniu krwi. Nic nie jojczałem i dałem sobie ładnie pobrać krew. To jest opaska pomarańczowa. Potem dałem so...
-
Maluchy w szpitaliku, Pod poprzednim wpisem w komentarzach aktualizacje. Tu zostawiam zdjęcia zanim chorowały. Oby było ku lepszemu!!! 💚💚...








