Okienne widoki ♥


Zima sprzed roku...
A o ile cieplej było...







I widoczki takie ładne...
Teraz też takie bywają, ale ciemno, szaro buro...
Zdjęcia nie wychodzą w tej ciemnicy, a i koty śpią sobie w kącikach,
w parach i pojedynczo - ważne by jak najbliżej kaloryfera...

Koty śpią, a ludzie się kurują...
Zdrowia Wam życzymy!
/2015

» Czytaj dalej... »

Maleństwo pod opieką :)


Mrozy, zimno na dworze... Szaro buro...
Ale w domu ciepło i kotki się przytulają... :)





Niektóre koty rzecz jasna.
Ale wierzę, że nastanie pokój między Amberem i Mefim.
Taki na stałe, bo oboje się cudnie opiekują małą Sansą...

» Czytaj dalej... »

Pandzia pomocna...


Czasem człowiek coś chce w domu ogarnąć...
Posegreguje sobie, co wynieść, popakuje...









A panienka zawsze odpowiednio uparcie znajdzie sobie w tym miejsce.
Nie dała się wywabić do zdjęć. Uparty osiołek.

» Czytaj dalej... »

Salemek, kot kuchenny :)


A tak wyglądał Salemcio w 2015, jak już ogonek był ok... :)
















Napatrzeć się w te oczy nie można...

A co robi człowiek jak mróz za oknem?
Grzebie po archiwach zdjęć...
Wytrzymujecie jakoś ten mróz?

Pozdrawiamy!

» Czytaj dalej... »

No i zaczął się styczeń...


Nie wiem kiedy ten czas zleciał.
Ale strasznie szybko.
Między kotami, świętami, ospami, walką z wirusem, który chce łapać...
Jakoś tak zaginęliśmy na Instagramie... :)

Najpierw była Gwiazdka...

Gdzie ten Mikołaj?

Kubeczek dla Mlodego :)  z kota w worku

Amber i Mefi nawet blisko siebie prawda? :)

Gwiazdka Młodemu przyniosła :)

i kotka też znalazł pod choinką...

Potem był Sylwester...

Tak się żegnało 2016...

Tak witało 2017...

Mefcio się relaksował...

Ani się waż wstawać!

A później na drugi dzień urodziny naszego Skrzata. 6. :)

Szampan z kotem, jak na wielbiciela kotów przystało...

I taką kocią książeczkę dostał między innymi :)

A co dostały pod Choinkę koty?
A to one grzeczne były? ;)

Wspólnie kolorowane :)

Nadrobimy zaraz wszystko...
...walcząc z drugim podejściem wirusa grypy, co chce znów nas lapać!
O zgrozo!

Miłego długiego weekendu!

» Czytaj dalej... »

Serdeczne życzenia dla Was :)


Jak się kocha koty to i na choince nie mogło zabraknąć kociego motywu...
Tak więc udało się ją Skrzatowi ubrać,
oczywiście przy pomocy kotków... ;)


Tu pierniczek z zeszłorocznego kota w worku :)


A tu z mikołajkowego :)


A czy kotki były grzeczne?
Czy coś pod choinką znajdą...?

Życzymy Wam wesołych chwil z Rodziną,
w której skład przecież wliczają się też ukochane Koty
(oraz inne zwierzątka), aby były z Wami w cieple
- dlatego wszystkim szukającym Domu życzymy,
by Domek i Opiekun na Zawsze się odnalazł -
i zasmakowały wraz ze swoim Człowikiem
pyszności świątecznych (które nie szkodzą),
I żeby pod choinką było to, czego Wy i Wasi
najukochańsi pragniecie najbardziej...
...niekoniecznie materialnego.
A także zdrowia Wam i Waszym Kudłatym!
Spełnienia najskrytszych marzeń!
Radosnych Świąt! :)
Życzą Wam serdecznie:
wszystkie Miłe Koty
oraz ich Opiekunowie 

» Czytaj dalej... »

Nie koloruj! Głaszcz!


Oto kotek ;)
Z wymaganiami!

Prrru! Dzień dobry!

A tam, zostaw!

Ja tu jestem najważniejszy!

Czy widać efekty obroży i Feliway pytacie...
Już na razie nie ma rękoczynów...
zacytuję tu komentarz [z dopiskami], bo pewnie nie każdy odszuka:

Tak, widać efekty, że obroże na agresorach (czyli Amber prychający momentami na wszystko oraz Mefi [który na Ambera przedtem się czaił]) plus Feliway w kontakcie daje efekty!
Już Mef obok Ambera nawet obok mnie leży i mogę ich obu głaskać,
Jaguar zaczął pod wpływem Feliway (pewnie) akceptować Amberka i nie trzyma strony Mefa,
[mył mu dzisiaj łepek i uszka, więc już nie ma, że Amber na widok Jagusia prycha,
bo Jaguś brał stronę Mefa w zaganianiu go pod łóżko itd]
dziewczyny Aimee i Sansa zaczęły razem wszędzie chodzić,
[jak siostry nierozłączki normalnie się polubiły (jaka Sansa przy niej mała!)]

Na pewno to efekt tez i jesieni/zimy, a na pewno też działają obroże,
no i Feliway przenosimy co kilka dni z jednego pokoju do drugiego 
(on dziala do 60m2, ale mimo, ze mamy 50m2 
to jednak wolimy kilka dni w jednym kilka dni w drugim)

Także nadzieję mamy wielką!!! :)
A to dopiero miesiąc obroży był i Feliway 3 tygodnie (bo nam paczki nie doszły jednocześnie)

Pozdrawiamy i życzymy miłych przygotowań do świąt!

PS. Bazarek nam marnie poszedł niestety, ale jednej książki licytowanie skończyło się na ok 50 zł,
więc powiedzmy, że prawie cały koszt obroży nam darczyńca pokrył (obroże wyszly 70).
W tym tygodniu dotrze zamówienie na dwa wkłady Feliway i Moppi :)

» Czytaj dalej... »

Popularne posty