Bo kotki wszystkie nasze są 😹

Piątek: Malutka aktualizacja: Freyi prześwietlenie wyszło ok. Ma leki na przeziębienie. Vuko ma koci katar.... Trzymajcie kciuki.🍀


Edit czwartkowy: Miszka dostaje lek na ząbki. Dzielnie znosi zawijanie codziennie w burrito i smarowanie. Jeszcze nie odgryzła mi palca. Daenerys nie bierze już leków, kontrola po świętach. Za to malutka Freya dalej kaszle, więc jutro ma prześwietlenie płuc. Obserwujemy resztę stada. Vuko i Miszka lekko kicha więc dostają VetoMune. Oby tylko się nowe nie rozeszło... Dziękujemy Wam za wspieranie nas i życzymy spokojnych przygotowań do Świąt. Odezwiemy się, jak dowiemy się coś nowego. Pozdrawiamy ❤️❤️❤️

Witajcie niedzielnie!

Nic nowego poza tym, że Daenerys dalej zastrzyki, ale już ostatnie.
Za to teraz akcja ząbkowa u Myszerka - burrito i smarujemy.
I tak dwa razy byłoby dobrze, ale jak się uda raz to trudno.
Grunt, żeby ten raz.
Daenerys po świętach ma wizytę już zapisaną.
Poza tym na razie cisza i nie chwalę, bo coś zaraz się wylęgnie...
Kocie zapasy żwirku zrobione, jeszcze karmę trzeba...

Myszka z chorym dziąsełkiem

Emrys stęskniony


Czesiu stalker

Plan na grudzień do czytania

Triss

Cebulka 






Co do chłopaków i ich listów moczem pisanych to na razie
- nie chwalę zbyt głośno - poza łazienką w rogu nic nie znajduję.
W łazience na kafelki to sobie mogą - niech im będzie już tam.
Raz było na komodę, ale postawiłam w to miejsce miskę z chrupkami.
Więc chyba Feliway Optima i te fioletowe obroże działają.
Feliway biorę z allegro, bo zooplus oszalał z cenami za 3 buteleczki.
Póki co nie narzekamy głośno, ale trzeba zrobić inspekcję latarką.


Vuko łobuz

Ejmisia nasza najstarsza 

Czesiu w hamaku

I Morfeuszek


Kociarze.

Kociarze - ludek ciekawy,
niektórzy mówią, że z bzikiem,
wrażliwi na kocie sprawy,
bo koty są ich... konikiem.

Kociarze głęboko czują
i oczy często im łzawią,
a w kotach się zakochują,
karmią je, leczą i bawią.

Kociarze mają to szczęście,
że zaufały im koty,
a jest ich więcej i więcej,
wdzięcznych za miskę i dotyk.

Kociarzem być to przywilej,
nie warto im dmuchać w kaszę...
Ich credo życiowym tyle:
"Bo wszystkie koty są nasze!"

Kociarze mają sumienie,
co innym... czasem się zdarza,
łączy ich kocie mruczenie...
Zresztą, spytajcie kociarza.

autor: Majorka





Przejęcie łóżka

totalne...

Obejrzałyśmy ostatnio "Ostre przedmioty", "Odrzuceni".
"Devil in Disguise: John Wayne Gacy", "Ofiara", "Until dawn",
"Po polowaniu", "Ona jedzie z przodu", "Niedaleko pada jabłko",
"Złodziej życia", "Sny o pociągach", "Django" i "Hollington Drive".
Z tego wszystkiego po "Odrzuceni" spodziewałam się więcej.
Ciekawy "Koniec wszystkiego" film studyjny - dużo przekazu,
ale oszczędny w środkach - warty obejrzenia.
A czytałam "Usypiankę" i "Martwy ciąg", zaczynam "Czarny staw".
I to chyba tyle współprac na ten rok - czekam jeszcze na info.
Przeczytałam "Wrony" Petra Dvorakova, ale to dość ciężka lektura.





Poppy


Yuumi

Codzienny widok






Ogarnianie jakoś ciężko idzie, ale staram się coś powoli jednak.
Okien nie myję - tylko od środka noski kocie przecieram.
Przemeblowanie zrobione nieco i jest lepiej - zamiana miejsc tylko.
Młody szuka miejsca na Choinkę...
A ja pod Choinką chcę tylko, żeby zostało jak jest z kociałkami.
Niech mi nikt nie choruje ani nie umiera, bo ten rok mnie dobił.
Freya jeszcze z glutem, ale biegam za nią z VetoMune.
U Młodego względny spokój - poza Aimee, ale to nerki...
Rozważam złożenie izolatki, ale Motylowa mówi "poczekaj".
Może w sumie racja...



Życzymy Wam spokojnych ostatnich tygodni tego roku...
Do napisania!


🐾🐾🐾

Zapraszam na nasz bazarek:
https://www.vinted.pl/member/90567997-drevnikocurek
Zbiórka (wszystko z licznika już dawno u Weta:
https://pomagam.pl/milekoty

Dziękuję za każde wsparcie! 💗💗💗
» Czytaj dalej... »

Kot anioł i chłopaki na wolności 🐾

Witajcie niedzielnie!

Mi piątek uciekł, bo jak po wizycie u Weta zasnęłam
tak wstałam w sobotę jakoś około 8 - ból głowy mnie powalił.
Daenerys kotek aniołek i zastrzyk jej mogę zrobić,
a ona nawet nie ucieka na widok igły, leży sobie, 
ja robię zastrzyk cała zestresowana, trzęsę się i w ogóle...
A Daenerys na mnie patrzy ze wzrokiem, ale o co mi chodzi?
W wannę położyłam ręcznik i ją wkładam, miska z płynem...
Daenerys zrobiła sobie chlebek na ręczniku i nic!
Umyłam jej pupcię i ogonek, a ona czekała sobie...
Szok! Wycieranie do sucha się nie podobało tylko...
Freya lubi lek na odporność, a MyszQ nic buntownik nie chce.
We wtorek Daenerys na kontrolę, zastrzyki jeszcze dziś i jutro.

Freya

Daeenrys i Triss

Vuko

Vuko i Ciri

Freya

Triss i Deneris

Cirilla

MyszQ zasmarkana





Chłopaki dołączyli do stada z powrotem wczoraj po psikaniu.
Miejsca wrażliwe zostały na wszelki psiknięte antysikiem.
Wypuściłam ich i tak, w ciągu godziny pojawiło się w łazience
w stałym miejscu przy wannie i na przedpokoju - umyte spsikane.
Dziś dałam puszę i przeszukałam dom latarką UV świetna jest!
Nic nie znalazłam, a dla testu te dwa miejsca psiknęłam 
i nie przemyłam wodą za drugim razem tego płynu jak piszą.
Na razie podchodził Morfeusz i Emrys i robili głupią minę.
Cześ widzę, że oberwał przy okazji tą izolacją, ale było nie sikać.
Ku pamięci siedzieli tam od 24 października do 6 grudnia.
Najpierw kuwetę blokował Emrys, potem Czesiek,
a potem była ogólna zgoda i nawet nie próbowali uciekać.
Morfeusz sam nawet idzie do izolatki momentami i tam siedzi.








Freya też zasmarkana



Deneris będzie mieć robione ząbki


Wiele rzeczy w domu wyniosłam w tym ogarnianiu.
No nie było wyjścia, ale teraz chciałabym, aby był spokój.
Jak na złość skończył się Feliway w gniazdku, ale był 3 miesiące.
Więc obserwujemy ekipę i zobaczymy, czy coś się będzie działo.
Oni są inteligentni, widzą, że z latarką sprawdzam.
Na przedpokoju i w łazience natychmiastowo zostało zlikwidowane.
Muszą się ułożyć, bo Freya była z nimi tylko tydzień.
Potem już byli odizolowani od stada, bo nie chciałam sikającej...
Kocice też są terytorialne pamiętajmy o tym...
Rozważamy też może jakiś Felisept albo coś od weta...
Oczywiście trzej panowie mają obrożę tą najlepszą NatureCalm.




Ejmisia póki co na RenalVet jest ok




Poppy





Od Mikołaja mam koci kubeczek z Pepco za dyszkę.
Ale jest śliczny!


Nic poza spokojem w stadzie mi nie potrzeba...
Niech się ogarną chłopaki i gluty kocie.


A Tabazelli i Romce przy okazji też życzymy,
żeby pacjenci byli grzeczni jak Deneris! 💕
I wszelkie inne chorowitki, jeśli ktoś ma!

PS. Zostawiam link do obroży jakby ktoś jednak chciał.
Najlepsza jest, a już przerobiłam wszystkie możliwe...

LINK DO ZAKUPU


» Czytaj dalej... »

Popularne posty