07 lipca, 2017

Wcale, ale to wcale nie ułatwiają...


Człowiek dopracowuje pakowanie, a tu takie widoki...


















Jednak Jagusio się integruje, ile mnie ominie...
O nie... :(

3 komentarze:

  1. Sama rozkosz takie widoki :D
    Ja nawet nie planuję wyjazdów , bo żal mi zostawiać koty. No i nie mam za bardzo z kim zostawić ...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dwa razy dziennie miały ponoć wizytę, ale nie wiem czy babcia się nie zdrzemnęła i na pół dnia.
      Oj nam też było ciężko, nie planujemy na razie wyjazdów póki co, fajnie było, ale jakoś tak... No wiadomo.

      Usuń

Zostaw po sobie odcisk łapki, będzie nam miło! :)