12 lutego, 2018

Wspomnienie słoneczka 🌞


Szaro buro i ponuro.
Ruda choruje, więc grzebie w folderach...
I znalazła zdjęcia z jesieni 2015 r.
Jakie wtedy było fajne słoneczko!















Czy widać, że to Młodszy Jagusio?
Jagusio niestety opornie bierze leki na struwity,
i coś kręci nosem na karmę wspomagającą rozpuszczanie kryształków...

Ale co ja Ci kocie zrobię, jak trzeba?

Ech... Trzymajcie kciuki, żeby się grzecznie leczył,
a nie humory tutaj i co potem w badaniach wyjdzie... :(
I tak się boimy, że to tyle już trwa...

 Zapraszam Was na zbiórki 
i na nasze Allegro. 💕

3 komentarze:

  1. Cudowne wspomnienie. <3 Trzymam kciuki!!! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem Dysk Google przypomni fajną sesję :)

      Usuń
  2. U nas mimo, że zimno to słoneczko świeci co dzień. Od kilku dni siedząc przy biurku i pracując około tez 12-13 muszę przysłaniać górę okna, bo świeci i prosto w twarz :D Koty oczywiście zachwycone, dodatkowo zyskały ostatnio dwa parapety więcej więc jest totalny szał, nawet grzejnik poszedł w odstawkę ostatnio!

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝