10 października, 2018

Dziś byłoby 4 latka z nami 🕯


Zdjęcia z 10.10.2014 godziny podobnej jak teraz...


Dokładnie 4 lata temu odwiedziłam Salemka,
A tam Jagodowa wróciła z działek i wrzuciła
jakieś miauki i wrzaski do łazienki... Sprawdziłam jakie.
On się od razu wtulił i mruczał śpiewnie - wybrał.




I zabrałam do domu... Mefisio od razu się nim zaopiekował.
Amber był tutaj przedstawiany jako bezimienny.
Ważył zaledwie 2,5kg, miał może 4-5 miesięcy.
Był mniejszy od Ejmisi rocznej więc uznaliśmy go majowym.



Ta sesja zdjęciowa to pierwsze nasze wspólne zdjęcia,
kiedy jeszcze się nie znaliśmy, ani nie miał imienia.
Wtedy nie wiedziałam jaki przyjdzie mi zaszczyt
- jak wyjątkowego kota zabrałam wtedy do domu...


Będę Cię zawsze pamiętać Amberku... ❤️

On nie odszedł, on jest z Nami, został tu na Zawsze
- w naszych Sercach i pamięci dobrych chwil.
Tych, kiedy przychodził i mruczał, kiedy pocieszał
albo kiedy spał w totalnym błogostanie - to warto pamiętać.

Amberek był z nami do 2 sierpnia 2018 r... 
💛

8 komentarzy:

  1. Tak zawsze będzie w Waszych sercach.Choc nie ma stosownej chwili na umieranie,żył dużo za krótko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jest i będzie zawsze...
    Tęsknota...

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłość trwa. Nie ma potrzeby się smucić. Miłość jest cały czas. Mam wiele takich istot, które uczyniły me życie lepszym i odeszły. Wdzięczność i miłość, to chcę czuć :-)Spotkamy się, to pewne. Słonecznego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny był ... i z wyglądu, i z charakteru. Dlatego tak go Tobie brakuje.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚‍♀️