Szylkretki u Jagodowej 😸🐈
Hej, hej!
Ostatnio coraz częściej czytam, że szylkretki
to najpiękniejsze umaszczenie u kotek.
Nie wiem, czy to moda, a może zasłużony zachwyt?
U Jagodowej są obecnie dwie takie damy,
bo Sówka jak wiadomo poszła na wynajem 😊
Takie spojrzenie ma tylko Gabrysia.
Jak ma humor to przychodzi na kolana,
a nawet liże po palcach - a czasami nie ma ochoty.
Wierzyć się nie chce, że minie już 4 lata
od kiedy mieszka z Salemkiem i rozstawia koty.
Gabrielle jak niektórzy pamiętają dołączyła w 2015.
Została zgarnięta z działek nad jeziorem, żeby przetrwać.
Jak się potem okazało słusznie, bo nie przeżyłaby tam.
Koty też niestety miewają choroby odkleszczowe.
Jak dla mnie jest ona najpiękniejsza tri jaka znam 😍
Kolejna trójkolorową damą albo raczej panienką
od jesieni zeszłego roku jest Pusia zwana Bubą i Bubsonem.
Jak dla mnie ten miks powinien mieć nazwę szylkret,
A Gabrysia wygląda jak szylkret mieszany przy niej.
Buba to jak moja Nikusia taki popiołek z kropkami rudymi.
U Gabrysia wyraźne latki są z przodu, a plecki to miks.
Ale ja tam nie jestem hodowca jakimś i się nie znam.
Dla mnie tu są dwa rodzaje trójkolorowych kotów i juz.
Który ładniejszy nie da się ocenić, bo każda ma urok.
Trzeba pamiętać, że w tym kolorze zawsze są panny 😍
A Bubson w końcu podleczony, że będzie sterylizacja w piątek.
Bo cały czas a to oko, a to coś smarka szczoch mały.
Także kciuki trzymajcie koniecznie, żeby było wszystko ok!
I oby posikiwanie minęło u tej szajby nieskończonej,
bo będzie jak Safira i moja Ejmiśka znaczniki humorkowe.
Do napisania! 😽
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Dzisiaj nadszedł czas na przemyślenia... Uwaga, ten wpis może złamać Serce. Jeśli ktoś nie ma siły, lepiej niech nie czyta... Ale ...
-
Witajcie, U nas właściwie bez zmian... Styczeń nas wykończy i ten śnieg... Dzisiaj Myszka ma kontrolę to dam znać co wyszło. A tak wrzuca...
-
Witajcie... Myszka dalej na antybiotyku, bo morfologia wyszła niebardzo. Martwi mnie ten mały szary głupek - niby dziewczynka, a łobuz. Śp...
-
Witajcie, za nami i przed nami kolejne zaśnieżone dni. Ponoć najciemniejsze 10 tygodni właśnie minęło... Ale ja mam już dość tego śniegu - z...
-
Dzień dobry, dzień dobry! Dziś jak szumnie nam obwieszczają produkty w sklepach oraz obrazki w Internecie - jest Święto zwane Walentynkam...
-
Witajcie! :) Dziś przedstawiam Wam młodszego Czarnego Kota: Mefisto, Mefistofeles, mający już lat 9 ukończone. Nastraszył nas nie...
-
Witajcie sobotniowieczornie! Dzisiaj sobota Dzień Kota ;), ale u nas marazm i duchota, a DziecioKłaki wolą jednak spać sobie i dziś zaba...
Same piękności i to o egzotycznej urodzie. ;) <3
OdpowiedzUsuńKiedyś słyszałam, że takie umaszczenie to unikat, ale jak patrzę ma olość ogłoszeń ile tricolorek szuka domku to chyba jak z rudymi - powszechne jednak :)
UsuńUwielbiam szylkretki , a te są szczególnie piękne :D
OdpowiedzUsuńNajfajniejsze jest to, że każda inna, bo tu w grę wchodzą trzy kolory i łatki :)
UsuńPiękne sówki. I mnie się podoba to umaszczenie u mruczków. Pozdrawiam z Pusią
OdpowiedzUsuńPozdrowienia dla Panny Pusianty <3 Każdy kotek piękny i wyjątkowy :)
UsuńJak dla mnie to wszystkie koty są piękne, niezależnie od umaszczenia i obecności sierści.
OdpowiedzUsuńAle fakt, że szylki mają coś w sobie, najchętniej adoptowane od nas koty to szylkretki albo rude. Najgorzej w statystykach wypadają czarne :(
Obiecuję zatem, że jak będę kiedyś brała albo ktoś będzie chciał będę im podsyłać czarne tylko i wyłącznie :)❤️
Usuń