Ona wróci...


Dzisiaj po 18 była akcja ratowania życia...
Masaż serca, adrenalina, wszystko co się dało...




Niestety Agatka odeszła za Tęczowy Most...

On wróci
O kocie, który odszedł na zawsze*

Zapłacz,
Kiedy odejdzie,
Jeśli Cię serce zaboli,
Że to o wiele za wcześnie
Choć może i z Bożej woli.

Zapłacz,
Bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze,
Lecz niech uwierzą wierzący,
Że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz,
Kiedy odejdzie,
Uroń łzę jedną i drugą,
I – przestań nim słońce wzejdzie,
Bo on nie odszedł na długo.

Potem
Rozglądnij się wkoło,
Ale nie w górę; patrz nisko
I – może wystarczy zawołać,
On może być już tu blisko…

A jeśli ktoś mi zarzuci,
Że świat widzę w krzywym lusterku,
To ja powtórzę:
On wróci.
Choć może w innym futerku.

/Klimek




On walczy... Może chociaż on zazna swojego domu, swojego legowiska, swojego człowieka...

» Czytaj dalej... »

Ucieczka spod Kosy...


On, jeszcze tydzień temu psocił...

Trzymali się razem, papużki nierozłączki.

Ona szajbuska mała, pełna energii...

Dzisiaj rano mała walczyła o życie...
Już była sina, pokładała się...
Udało się, po kilku godzinach jednak udało się...

Jesteśmy nieprzytomne, zmęczone...
Walczymy, jutro znów kroplówki...

On czuje się lepiej, z Nią gorzej...
Choroba trwa, próbuje je nam zabrać...
Trzymajcie kciuki.

A jeszcze do tego nie zdążyły mieć własnego domku...

» Czytaj dalej... »

Walczymy z panleukopenią...





Kotki dzisiaj miały akcję ratunkową.
Dostały surowicę od dawcy.
Walczymy. Trzymajcie kciuki.

A nasze wszystkie koty szczepimy interwencyjnie.

» Czytaj dalej... »

Niewiele trzeba... tylko domek dla tych dwóch...


Mamy u Jagodowej dwa małe tymczasiki, może ktoś coś?
Ona i On, u Niej gorzej z oczkiem, ale leczymy staramy się ratować.
Po kocim katarze każdy wie, że życie łatwe nie jest.
Dlatego wielkie serce potrzebne od zaraz!





Czego potrzeba kotu*

Kotu potrzeba niewiele:
Pogłaskać go tylko w niedzielę,
w poniedziałek, wtorek i w środę
leciutko podrapać go w brodę,

w czwartek, w piątek i w sobotę
pobawić się trochę z kotem
i w niedzielę – znów niewiele.

A jeśli ci się uda
pokochać go troszeczkę
i tym co mu smakuje
napełnisz mu miseczkę

i mocno postanowisz
nie oddać go nikomu
i zgodzisz się by czasem
porządził trochę w domu,

to zauważysz potem
(to zresztą przyjdzie z wiekiem),
że będąc bliżej z kotem,
jesteś bardziej człowiekiem.

/*Franciszek Klimek

Dwupak do adopcji, może dasz im domek?
Najważniejsze, by ktoś chciał, resztę na pewno uda się dograć...

» Czytaj dalej... »

Szafa jest od włamań!






Bo na pewno ten koc nie był w szafie schowany przed kocimi kłaczkami.
No co ty.

» Czytaj dalej... »

No co? Też go lubię...







Za tydzień mija 5 miesięcy Amberka z nami! :)
Bardzo dobrze się dogaduje z resztą ferajny. Już nie wylewa wody - ale miski nadal przesuwa.
Tak, będzie zatem ta 20 cm średnicy na wodę.

No, a Amberka poznajemy i...
Jako ciekawostka - Amber wyławia "szczury" z dzbanków, kubków z niedopitą herbatą.
I bawi się nimi.

Nie wierzę, żeby żył w ściekach i na żywe szczury polował.
Może jakieś poprzednie wcielenie? ;)
Ach, no i pomidory uwielbia.

A Jaguś. Jaguś ma się dobrze. Pełna micha tylko go interesuje. :)

» Czytaj dalej... »

Poranki...











» Czytaj dalej... »

Popularne posty