Migawki wspominek...


Zdrowe, wszędobylskie, wojownicze, ale i roztrzepane.






Kocie sprawy,
kocie życie,
kocie losy . . .
chyba więcej w moich wierszach nie pomieszczę,
ale s e r c a jest dla kotów wciąż nie dosyć
i dlatego dalej piszę -
ciągle jeszcze.
/Klimek




Kto się pozbył? Kto wyrzucił?
Niech go tam choroba najdzie.
Grunt, że Młody ma nowy domek.

» Czytaj dalej... »

Koszyczkowe wspomnienie...








Koci Raj
W kocim raju nie ma martwych myszy,
Zimnych piwnic i okrutnych dzieci,
Płaczu kociąt, których nikt nie słyszy,
Resztek jadła wrzuconych do śmieci. 
  
W kocim raju nie mieszka się w brudzie,
Nikt nie bije i zły pies nie warczy,
W kocim raju są po prostu dobrzy ludzie
I to kotom za niebo wystarczy.

/Franciszek Klimek

» Czytaj dalej... »

W izolacji...


W ochronie przed The Władcą - Salem jakby ktoś zapomniał - żył w pokoju trzyletniej Jagodzianki ;)















A to też dlatego, że sam też władcą chciał być, więc kłaki w powietrzu latały...
Bo zadra do zadry próbowała się wymknąć... I na odwrót...
O koronę lać się chciały! A masz gówniarzu, a masz staruchu!
Lecz już spokój jest i cisza, bo Plamek ma swój tron i swoją małą królewnę na wyłączność ;)

» Czytaj dalej... »

Mały Kleksik :)


Pewnego jesiennego wieczora w domu Jagodowej zagościł taki znajduch...
Akurat przed burzą jaka gościła przez kolejne dni.









Szukaliśmy właściela, lecz właściciela brak, a napięcie między nowym a Salemem było dość duże jak na dwa kocury. Kotek ma już na szczęście domek i mamy nadzieję, że będzie mu tam dobrze.
A my możemy powspominać i pooglądać te kilka fotografii...

» Czytaj dalej... »

Mój Ci On...








Mój Mefisio. Szpadaj. ;)

» Czytaj dalej... »

Czekamy na jesień...



* * *
szukam cię w miękkim futrze kota
w kroplach deszczu
w sztachetach
opieram się o dobry płot
i zasnuta słońcem
— mucha w sieci pajęczej —
czekam…

Halina Poświatowska



» Czytaj dalej... »

Pomocnicy w chorowaniu...


Dopadło mnie coś grypopodobnego z zatkaniem nosa i utratą głosu, ale...

Kocyk to za mało musi być kotek

Nieoceniony po prostu Jagusio,
cieplak mruczący i chrapiący przez sen...

oraz dwa słodziaki przytulaki,
Mefisto i Kićka.

...jeśli wyzdrowieję to na pewno nie dzięki tym niedobrym tabletkom i syropom,
ale właśnie dzięki kotom! :)
Zdrowia życzę, bo jesień już tu jest...

» Czytaj dalej... »

Popularne posty