Dni ciemne, szare bure i ponure...
Kotki śpią, ale nadal też trwa burza Amber-Mefi-Mefi-Amber.
Obroża w drodze do nas paczkomatem idzie - sztuk dwie.
Zobaczymy jak podziała...
Póki co też czekamy na wyniki Aleksika.
Jeśli nic nie wyjdzie i tym razem (drugie badanie od struwitów, ostatnio czysto)
to oznacza to, że Alex wylizuje się na widok ich wojny...
Ja też mam ochotę się zacząć wygryzać albo coś jak na to patrzę...
Bo pamiętam jak wczoraj:
Tak to było. Nierozłączni, czarni, dwa łobuzy.
Razem cały czas, ale coś to niestety przerwało tej wiosny...
I z mniejszym lub większym efektem się toczy...
W kwietniu był Feliway F3, skończył się (w międzyczasie Alex struwity),
więc latem Feliway Friends do gniazdka (u Jagodowej jednocześnie i tam Zylkene),
teraz w czasie przerwy nie lepiej, więc tym razem obroża.
Feliway w gniazdku też będzie, ale zastanawiam się, która wersja.
Trzymajcie kciuki za Ambusia i Mefisia!
Za wyniki Aleksa też, bo czekamy jeszcze. :)
» Czytaj dalej... »