Tak wyglądają u Nas poranki...
Kiedyś pokażę Wam poranki u Jagodowej, bo mam zdjęcia,
ale nie wiem czy się zgodzi, żeby wrzucić...
Mefisio i Ejmisia to największe przytulaki spankowe,
Daenerys przyjdzie, ale ona to taki trzepak trochę,
trochę śpi, trochę się wierci, kręci, aż w końcu leci za bratem.
Danka jest spełnionym marzeniem Młodego.
Jak kiedyś się szukało maluszka (Ejmisi) to akurat nie było...
A Sansa to Sansa, po prostu to było Coś i człowiek się zakochał.
Mefi, Ejmisia, Daenerys i Sherlock
- ciężko i ciepło jednocześnie :)
A tu reszta ferajny później już się ułożyła...
Niestety Alex, Jaguś i Sherlock kichają najbardziej.
No i Amber, bo on najmniej odporny jest...
Deneris wiercipięta, raz tu, raz tam...
Jakoś wizytę Weta przetrwały.
Raport nawet w tabelce zrobiony.
Więc zastrzyki na odporność dostają Sher, Alex, Jaguś i Amber.
Nieładne uszy ma Sher - trociny, i Jaguś z Aleksem drapią się przy uszach.
Amber ma ataki kichania od dwóch dni znowu. Dokupić tabletki na utlenienie krwi.
Jaguś na razie ma jeść Urinary SO HD. Mocz jeszcze poczekać z łapaniem.
Wszystkie mają pobrany wymaz z uszu, ale jest podejrzenie,
że mogą być pchły, dosłownie kilka można przynieść na butach.
Podobno trwa inwazja, bo zima jaka jest każdy widzi.
Czekamy na wieści i dajemy czterem misiom zastrzyk w poniedziałek,
a potem w środę, i cokolwiek się pojawi kontaktujemy się...
A ten koci katar to reakcja na stres w święta i po świętach, goście, wychodzenie z domu na cały dzień, jednym słowem odwieczny porządek totalnie zaburzony. A Amber z glutem to pewnie druga dawka antybiotyku na te pałeczkę ale lepiej poczekać na wymaz bo szkoda w kota ładować antybiotyk jak on ostatnie pół roku co miesiąc praktycznie coś. No i badanie serca przed nami... oj uspokoiłoby się już to wszystko.
Za jeden dzień kończą się aukcje u Nas na Allegro - Zapraszam!
Może akurat coś ktoś? Dzień Babci i Dziadka - książki mamy!
Walentynki się zbliżają! Może misia, tygryska?
Bardzo Nas wspomaga każdy zakup w obliczu tej inwazji...
Miłego weekendu!
I uważajcie na te niewymarznięte pchły!
Jakoś przeżyły wizytę Weta - wszystkim pobrany wymaz, podejrzenie świerzba a jeśli nie bedzie nic w wymazach to być może pchły bo ponoć panuje inwazja. No to zarówno z uszami jak i węzłami chłonnymi jestesmy 3 na 8. Najgorzej jest z Alexem, Jagusiem i Sherlockiem. AMBER to juz osobny przypadek i dostał zastrzyk i tak i tak. Nawrot kichania, tym razem glut z drugiej dziurki. Zastrzyk na odporność dostał Jaguś, Amber i Sher. Sher ma w uszach trociny. Mozliwe ze to i pchły i swierzb. Mefcio, Sansa, Ejmi i Deneris póki co wszystko ok. Wiec 50% inwazja stan na dzień 13 stycznia. Takze ten... Jak ktoś ma moze grosik do podarowania to będziemy bardzo wdzięczni!