Z wizytą u Salemka 🐱


Zapraszamy do zobaczenia jeszcze gorących zdjęć z wizyty u Salemka :)
Mamy jeszcze aparatem,
ale to w domu trzeba zgrać.

Gabrysia:




Sówka:





Safirka:




Gabrielka znów:



I Salemek:


Zaraz wracamy do domu zakopać sie w książkach!
Miłego weekendu! :)

Dziękujemy bardzo za każdą złotówkę i każde udostępnienie zbiórek!
Zapraszamy tez na Allegro. 

» Czytaj dalej... »

Zimno ❄, śnieg 🌨, a do tego sennie...


Spokojnie na razie czekamy sobie na wieści od Wet.
Jakoś już mniej adrenaliny w nas wywołuje to,
że znów coś się dzieje...
Tyle, że nie lubię im dawać zastrzyków.
Ani łapać moczu.








Miło jest popatrzeć na biel za oknem,
jak nie trzeba na nią wychodzić.
Kotki praktykują to codziennie...
Ludzie muszą wstawać o świcie i zasuwać tyrać na te chrupy! ;p







Ale za to jak tylko się położę po tym mrozie pod kocem
to za chwilę jest na mnie Ejmisia albo Mefisio,
a zaraz poźniej Sherloczek i Daenrys, i Jagusio na podusię...
Amberek z doskoku, a Aleksik i Sansa mają swój świat :)





 Zapraszam Was na zbiórki i na nasze Allegro. 💕
Nowe fanty tam są, a zbiórki zczyszczone po opłaceniu zastrzyków
(żegnaj 50 i żegnaj 20 i jeszcze "trochę" złociszy z wypłaty...)
Idą Walentynki i jest tam troszkę pomysłów 💞
Liczymy na koniec tych zdrowotnych przygód! 😿



I po co ja oglądałam "Pierwszy śnieg?"

Tak nas zasypało:


» Czytaj dalej... »

Poranki z kotkami... i wieści wetowe 💉


Tak wyglądają u Nas poranki...
Kiedyś pokażę Wam poranki u Jagodowej, bo mam zdjęcia,
ale nie wiem czy się zgodzi, żeby wrzucić...



Mefisio i Ejmisia to największe przytulaki spankowe,
Daenerys przyjdzie, ale ona to taki trzepak trochę,
trochę śpi, trochę się wierci, kręci, aż w końcu leci za bratem.



Danka jest spełnionym marzeniem Młodego.
Jak kiedyś się szukało maluszka (Ejmisi) to akurat nie było...
A Sansa to Sansa, po prostu to było Coś i człowiek się zakochał.



Mefi, Ejmisia, Daenerys i Sherlock
- ciężko i ciepło jednocześnie :)



A tu reszta ferajny później już się ułożyła...
Niestety Alex, Jaguś i Sherlock kichają najbardziej.
No i Amber, bo on najmniej odporny jest...



Deneris wiercipięta, raz tu, raz tam...




Jakoś wizytę Weta przetrwały.
Raport nawet w tabelce zrobiony.

Więc zastrzyki na odporność dostają Sher, Alex, Jaguś i Amber.
Nieładne uszy ma Sher - trociny, i Jaguś z Aleksem drapią się przy uszach.
Amber ma ataki kichania od dwóch dni znowu. Dokupić tabletki na utlenienie krwi.
Jaguś na razie ma jeść Urinary SO HD. Mocz jeszcze poczekać z łapaniem.


Wszystkie mają pobrany wymaz z uszu, ale jest podejrzenie,
że mogą być pchły, dosłownie kilka można przynieść na butach.
Podobno trwa inwazja, bo zima jaka jest każdy widzi.

Czekamy na wieści i dajemy czterem misiom zastrzyk w poniedziałek,
a potem w środę, i cokolwiek się pojawi kontaktujemy się...

A ten koci katar to reakcja na stres w święta i po świętach, goście, wychodzenie z domu na cały dzień, jednym słowem odwieczny porządek totalnie zaburzony. A Amber z glutem to pewnie druga dawka antybiotyku na te pałeczkę ale lepiej poczekać na wymaz bo szkoda w kota ładować antybiotyk jak on ostatnie pół roku co miesiąc praktycznie coś. No i badanie serca przed nami... oj uspokoiłoby się już to wszystko.


Za jeden dzień kończą się aukcje u Nas na Allegro - Zapraszam!
Może akurat coś ktoś? Dzień Babci i Dziadka - książki mamy!
Walentynki się zbliżają! Może misia, tygryska?
Bardzo Nas wspomaga każdy zakup w obliczu tej inwazji...

Miłego weekendu!
I uważajcie na te niewymarznięte pchły!



Jakoś przeżyły wizytę Weta - wszystkim pobrany wymaz, podejrzenie świerzba a jeśli nie bedzie nic w wymazach to być może pchły bo ponoć panuje inwazja. No to zarówno z uszami jak i węzłami chłonnymi jestesmy 3 na 8. Najgorzej jest z Alexem, Jagusiem i Sherlockiem. AMBER to juz osobny przypadek i dostał zastrzyk i tak i tak. Nawrot kichania, tym razem glut z drugiej dziurki. Zastrzyk na odporność dostał Jaguś, Amber i Sher. Sher ma w uszach trociny. Mozliwe ze to i pchły i swierzb. Mefcio, Sansa, Ejmi i Deneris póki co wszystko ok. Wiec 50% inwazja stan na dzień 13 stycznia. Takze ten... Jak ktoś ma moze grosik do podarowania to będziemy bardzo wdzięczni!

» Czytaj dalej... »

Każdy ma prawo... do swojego gluta ;)


Salemcio nam się pokichał nieco, zasmarkał,
ale na razie leki na odporność i obserwować JaśniePana,
bo węzły chłonne powiększone.
Niby nie koci katar, tylko przewiało gościa.


A, że gościu 14 rok życia zaczął to jak się podleczy,
i odstresuje po wizycie (zwinął się jak krewetka w kocyk)
to pójdzie na czczo na super badania krwi dla Władców... ;)



A poza tym Gabrielka coś ostatnio miewa ataki częstsze,
ale leki na astmę są pod ręką.
Też będzie miała takie super badanie krwi.
Z tym, że tutaj to dla Charakternych Dam Dworu ;)



Oj zaczyna Nam się tak ten 2018,
że mamy ochotę pokazać mu plecy,
a jeszcze zimno i wieje strasznie! :(


A żwirek i chrupy tylko znikają w oczach...
O lekarzach już nic więcej nie będziemy mówić,
bo Wet miła i fajna, ale chorób nie lubimy!
Was też 2018 niefajnie doświadcza?

» Czytaj dalej... »

Popularne posty