04 maja, 2017

Trochę uśmiechniętych kotów... i P.S.


Trochę uśmiechniętych kotów w ten deszcz Wam posyłam! :)

Nie każdy ma Instagrama, a tam ostatnio pojawiają się zdjęcia
(link jest na bocznym pasku, jak coś to @ukolorowione),
ale także kotów, bo kolorowanki coś ostatnio odpoczywają... ;)

A teraz skandal: uśmiechnięty kot na stole!





I tak to się Aleksik integruje z małą panną... :)




Takim spojrzeniem dzisiaj uraczył mnie Salemek, Władca - całuj łapki!



I takie damy dworu krążyły... :)
Pandzia latem skończy 6 lat, a Safi niedługo 4 :)



8 Urodziny za nami, nie tylko kocie rocznice, ale i ludzkie
- największym prezentem dla nas jest to, że jesteśmy razem;
Od ośmiu lat nasze kotki są z nami i największym prezentem
będzie zdrowie ich i nasze... Oby jak najdłuższe! ❤

Dziękujemy za głosy - całkiem 5 głosów nas cieszy! :D

PS. Głosów już jest 7! :)

A co ludzie robią w deszcz?
Poza czytaniem to zaczęli grzebać w szafkach i wyciągać
bardzo ciekawe dla kotów zabawki ludzi czasoumilacze:


Wygrzebałyśmy Magic'a, te wszystkie deki i te pierdyliard kart, co nie wiadomo co z tym zrobić. 
Oj ciężko będzie. Grunt, ze pudełeczko z mamutami się znalazło...


I grają ludzie w planszówki - Urodzinowa Panemia Cthulu (po lewej)
oraz w końcu Martwa Zima, bo już się kurzyła nieco, a zima minęła... :D

A koty skutecznie pomagają grać.
Znaczy Sansa, Ejmisia i Ambusio.
Reszta grzecznie śpi. CZASAMI.

Miłego weekendu!

4 komentarze:

  1. Koty na prawdę pięknie się uśmiechają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagusio i Aleksik są mistrzami, Salem niestety pochmurnie :D

      Usuń
  2. Nasz Karmel też się słodko uśmiecha :D
    Łapki Salemka całujemy ;-)))
    My gramy w Chińczyka ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleksik integruje z małą panną -> 3 zdjęcie "Coś mi się przykleiło do tyłka..."
    A martwa zima - muszę w końcu zagrać, nasz znajomy dostał od nas na urodziny i ciągle coś wypada, wiecznie nie możemy się zgrać, żeby zagrać w nią...

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki, będzie nam miło! :)