11 lutego, 2019

Pozbierać się nie mogę... 😻💗


Witajcie poniedziałkowo!

W ostatnie dni kotki pokazały Nam jakimi są przytulakami.
I to takimi mega misiami - ja wiem, że one by chciały,
aby tylko w domu być, jeść dawać, kuwety czyścić
i głaskać i głaskać i tulić bez końca... 100% szczęścia.

Mefisio kocha...

Mefisio i Sherlock

Jagusio - miodek w kociej postaci

Sherlock w trójkącie z nóg

Jaguarek

Mefisio :)

I znowu Sherlock

Jakby mnie kiedyś ktoś spytał to nie wiedziałabym,
co odpowiedzieć na pytanie Co jest szczęściem?
Szczęście jest kotem! Kotem, który przyjdzie SAM.
Wtedy kiedy SAM zechce i uzna to za stosowne...

Luneczka kochana (to nic, że chce zjeść Sherlocka)

Luneczka i Chessurek
- widać tak miało być!

Dwa misie kochane
- Nikusia i Deneris

Chessurek i Nikusia
(nie mogła się zdecydować, gdzie leżeć)

Spanie trwa...

Jednak wylał się kotek

Kto mię foci?

Obie najpiękniejsze

Mefisio zajmuje poduszkę

Piona! 🧡🧡🧡
Oni byli pisani sobie! i nam! :)
To niżej to Czesiek oczywiście

To jak się im codziennie coraz lepiej układa przekonuje mnie,
że tak miało widocznie być - czasami spontaniczna decyzja,
a jednak jest z tego radość i wzruszeniom czasami nie ma końca
- w końcu sklejają nasze spękane serca coraz bardziej i bardziej...

Spanie na luzie...

Luna uśmiechnięty kot

Co zdjęcie to ładniejsze

Więc trudno wybrać najlepsze


Mi się czasem przypomina, jak poszłam na drugi dzień do pracy
- po pożegnaniu poprzedniego wieczora...
Że przy wejściu wtedy przysiadł mi biały gołąb z czarna plamką.
Później w tym samym miejscu 28 listopada wkroczyła Luna.
Widocznie tak miało być...

Przeciąganie się

Zauważyli, że zdjęcia robię...

Dotykanie się łapkami? Skandal, pomówienia!

Ja tam nic nie widziałem, spałem,

Mefisio świadek przespał wszystko

Do tego jeszcze ostatnio umilaliśmy sobie czas kocią grą.
Nie no, nie spodziewałam się aż tak fajnej akcji :)
Oczywiście Młody wygrał - młode to cwane jednak jest.
Łupieżcy - niedrogie i śliczne - bardzo polecam!


Piżamka z biedronki ;D
dostałam jeszcze bluzeczkę, ale to następnym razem.


I na koniec kolejna porcja przytulanek ogrzewaczy.
Tym razem nieco inny zestaw, ale równie skuteczny.
Jedyne co to wiercityłki nieco są te młode kocurki,
ale jak ciepło jest w nogi to można to przeboleć, nie?

Kawałek Sherlocka, Morfi i Chessur

Lunka odlot totalny

Morfi trzyma Shera za łapkę

Chessur prawie spada, ale się trzyma

Na poduszkę wepchnął mi się Jaguś i Mefi

I tak sobie spali, ja musiałam sobie radzić :)

I kto by się przejmował deszczem za oknem?
Ja jesień lubię (bez tego czarnego śniegu) z kotami szczególnie.
Zgodnymi i ciepłymi, spokojnymi albo ganiającymi się
- byle nie było żadnych waśni ani nieporozumień!

A rano Czesiek wysiadywał cebulę :)

Do tego dzisiaj jeszcze doszło wzruszenie kolejne!
Akcja #108kotów rozrasta się w niewyobrażalnym wymiarze!
Marta napisała, że od kilku dni czuje się dogłębnie wzruszona.
Mnie tym bardziej wgniotło w ziemię na te wieści:

Tu link do wydarzenia:

Poszukajcie sobie o 108 powitań słońca...
Niesamowite ile osób może się tak wciągnąć i jeszcze działać! :)

Miłego wieczorku!

6 komentarzy:

  1. Nie ma przypadków, wszystko jest po coś :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziaki :) A Chessurek taki zamyślony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On tylko myśli o brojeniu niczym więcej. No i żarciu moze jeszcze.

      Usuń
  3. Anie napisała [Nie ma przypadków].No nie ma.Każdy kotek kotek miał do Was trafić.Każdy inny każdy wyjątkowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeurocza kocia rodzinka... ♥ ;)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚‍♀️