16 maja, 2019

Sesja zdjęciowa Sówki u Jagodowej 🏙


Hej!

Dzisiaj Wam pokażę zdjęcia Sówki, czyli Bziby,
ale także zwanej Sonią - tak ma w papierach.
Sesja w domu Jagodowej, gdzie Sówka przemykała
przed pogromczym wzrokiem i sikiem Safiry.






Przypomnę w skrócie, że Sówka była znaleziona jesienią 2015,
gdzie w ogóle nie przypominała kota - chude zwierzę z ranami na ranie
- podejrzewano, że musiała być pogryziona przez jakiegoś psa,
całe plecy to był jeden wielki opatrunek - ale wyszła z tego i została!






Tragedii nie było - po prostu się z Safi nie polubiły.
Minęło już ponad 3 lata zeszłej jesieni, a Safira nadal,
a do tego doszła mała Buba, która resztę stada naśladuje
- dołączyła do klanu nielubiących Sówkę i zaczęła gnębić.






Jak wiadomo są sposoby na życie przy takiej niezgodzie,
trzeba być systematycznym i pilnować sytuacji.
Safirka jest charakternym kotkiem i już wcześniej posikiwała,
bo ona z tych kochanych szczyli, co to się rządzą i kochają bardziej.






A Sówka też jest panikara - woli krzyczeć na każdego kota,
więc też może i to być utrudnieniem w przyjaźni międzykociej,
a były Feliway i inne cuda stosowane, aby Safira dała spokój
i nie sikała na jej legowiska, ale cóż - nie zawsze się tak uda.






U mnie np. to załagodziło sytuację między Amberem i Mefim,
ale to już po jakiejś "bójce" często zostaje na zawsze taki dystans.
Kto wie, co by było po kilku latach? Ale jak minęły już 3...
To marne szanse, żeby się sytuacja zmieniła między nimi.






Sówka żyła sobie na zasadzie bycia oddzieloną, gdy nie ma nikogo,
a jak Jagodowa wracała do domu i otwierała drzwi to jak widać
- zwiedzała sobie dom i była w swoich ulubionych punktach,
a nawet sobie wybrała Siostrę, aby przejąć jej pokój i tam bywać.

Teraz już jej sytuacja jest inna,
ale to w następnym odcinku ^^
Ma cały czas jak pączek w maśle!

2 komentarze:

  1. Zauroczyła mnie! A te oczka? Jak bursztynki.
    Pozdrawiam serdecznie, Ela W.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚‍♀️