Kocie okłady na #stayhome najlepsze 💛


Witajcie czwartkowo!

Nadal w świecie Dr Martina jestem, ale też czytam.
Zaczęłam wczoraj "Klimeny ze starego sadu" zaraz kończę.
Musiałam nieco zwiać z ciężkiego klimatu PLO.
Kotki mnie dzielnie okładają - szczególnie Jagusio,
a Mefisio dzisiaj dał normalny prezent w kuwetę w końcu!

Jagusio mój kochany



Pomyśleć, że pierwsze 5 lat był dzikus

Jutro zacznie się weekend inny niż wszystkie dotychczas.
Inne Święta niż dotychczas, bo każdy w domu u siebie.
Niby powoli opada mgła tej grozy, niby już ma nie być gorzej.
Od wtorku zaczyna się praca - może to i dobrze - jakaś normalność.
Siedzenie w domu jest inne, jak się jest na urlopie, bo się chce.

Czesiu lubi spać na tym kocyku




Udało się trochę ogarnąć hołdy hańby, ale jak widać słabo.
Ciężko czytać, jak z tyłu głowy gdzieś tam ten stres wisi sobie.
Najwyżej niektóre książki poczekają chwilę na mnie...
A ja po prostu skończę do końca wolnego całego Martina :)
Później po pracy będzie ogarnianie szkoły codziennie...

Sherloczek też mnie dogrzewa




No, co ty mnie focisz!

Czasami jak jest późno to już nic nie oglądam tylko czytam.
Do Pratchetta miałam się zabrać, ale jakoś nie idzie mi.
Może coś prostszego musi być i nic nie poradzę na to...
Chaos Pratchetta jest fajny, ale tez trzeba mieć i nastrój.
Więc nic na siłę, skoro mamy siłę się gapić to się gapmy.

Emisija, a tu się ktoś pcha tyłkiem XD

Emry i Morfi - szkodniki


Potłukł miskę łobuz!

I talerzyk śniadaniowy swój potłukł!!!

Z takich widzialnych rzeczy to posprzątałam sobie kuchnię.
Poodkurzałam sobie gdzie się dało, bo mam kupki wstydu.
Bo to są ciuchy co czekają na przejrzenie, ale ja nie mam siły.
Ale nie dostanie to nóżek i nie ucieknie, a że Koty sobie śpią...
To nie takie łatwe zabrać legowisko swojemu przyjacielowi.

Cebulka aniołek 👼


Śpi sobie misiaczek



Ze śmieszniejszych rzeczy: Emrys uwielbia mokre pranie.
Jak powieszę to wisi na suszarce i zakłacza już wszystko...
Ktoś połamał w kuchni kuwetę skokiem z blatu - jakiś słoń.
Mają po prostu dziurę w dachu - co zrobić, trudno no...
Jak będzie spokój zamówię drugą za punkty z zooplusa.




Na filmikach jest Emrysek i Morfeusz dwa szkodniki!
To oni urządzają dzikie gonitwy po nocy i za dnia...
Morfeuszowi taka szajba była potrzebna - nie męczy już.
Nikusia i Chessur odetchnęli od tego szajbusa w końcu.
A Emrysek nawet Aleksa i Jagusia potrafi rozruszać.




Powyżej macie trochę śmiechotek z kuchni: kocie kanapki,
a także niespodziankę, gdy szłam wziąć moje neosine i wit C.
Jakiś kotek widać u nas sobie ulokował pomoc psychiczną...
Myszek mam w zapasie, ale widać ta jakaś szczególna,
że musi leżeć z lekami takimi na "wszelką wszelkość..."


Dziękuję za wsparcie pod poprzednim wpisikiem! 😽😽😽
Uciekam sobie pooglądać serial - do wtorku lekcji nie ma.
A no i zamówiłam Kotkom prawie 100 puszek Catessy,
bo skoro wychodzą mi taniej niż Winston to warto...
Dobrze, że te Miśki są wszystkożerne w większości.

Miłego czwartku! 💛

kocia pisanka by Młody

🐣 Spokojnych Świąt i Zdrowia Wam życzymy! 🐣

4 komentarze:

  1. koty są dobre na wszystko - kwarantanna czy nie, kotek zawsze jest wsparciem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że mają mnie dosyć bo dwa talerze i miseczka kocia straciła żywot od kiedy w domu jestem. A tak to jak nikogo w domu nie było to spały - a jak człowiek w domu to trzeba się popisywać? Nie ogarniam ich ...

      Usuń
    2. cieszą się :) Chcę zwrócić na siebie uwagę, podejrzewam, też że czują Twój stres i chcą go rozładować. Norma ;)

      Usuń
    3. Maseczki oczywiście same kocie wzięłam :)
      Emrys rośnie i nieustannie rozrabia, ale przynajmniej nie męczy tego, kto nie chce. A Morfeusz zawsze chętny z nim do zabawy a potem razem odsypiają 😹

      Usuń

Zostaw po sobie odcisk łapki 🐾, będzie nam miło! 🐱
🧚🐈🧝🧚‍♀️

Popularne posty