Jagodowe Koty na niedzielę 😍 - cz. 2


CDN - poprzedniego wpisu
Mała Safirka w koszycku - o taki rozkoszniak:





Znowu ta lufa pstrykająca?

Nudy... Lepiej pośpię.



Sesja Salemka jak jeszcze mieszkał sam:








A tu sesja Safirki - jedynego Kota, jakiego Salemek
wychował na własnej piersi jako na swoje podobieństwo.
Oczywiście pannica wysterylizowana jak wszystkie 
- nigdy u mnie ani u Jagodowej nie było małych...



Dobudzić się nie mogę...

...pośpię jeszcze.







Jeszcze na koniec Salemek dla Czytaczy:
I troszkę Isi - ona była wyłapana spod opuszczonego kiosku.
Miała małe, ale małe znalazły dom, a ona zabieg i do adopcji.
Troszkę tego domu szukała - ale ważne, że się znalazł.
I wszystkie od 2013 mieszkają u Jagodowej - mają domek,
jedzonko, legowiska i wszystko, co najlepsze...





Wszystkie były adoptowane z domu tymczasowego z Łęcznej.
Szczęśliwe i kochane :) Kolejne Jagodowe Kotki w następną niedzielę - taki cykl.
Może być? Szczególne dedykacje dla Romany R. R. tu jej blog:
Rrr czasem o kotach - polecam serdecznie!

Na jesień, zimę, czy wiosnę...

...ja też rosnę :D



O, ktoś tu idzie...




Lepiej się wycofam...


PS. Blogger mi zdurniał stąd dwie części...

MIŁEJ NIEDZIELI! 💗💗💗

» Czytaj dalej... »

Jagodowe Koty na niedzielę 😻 - cz. 1


Hej, hej!

Nie ma o czym pisać to chociaż nowym Czytaczom przybliżę:
nie tylko u mnie są Koty - u mojej Mamy Jagodowej też.
O takie są tam cuda piękniaste wszystkie po kolei przedstawiam.
Jak zaczynałam pisać bloga w marcu 2014 oczywiste było,
że to Salemek jest tym pierwszym i jedynym Władcą.
Obecnie ma lat 15 - prawie już 16 - ale to w październiku.

Salemek w 2014

Isia - Dama, jak się patrzy...
Dołączyła w 2013 do stada


Rrroaaarrr

Salemek w 2013 r. dostał towarzystwo - Kot Jedynak,
który na półtora roku chyba jakoś dostał moje Rude 
- i Mefa, którego nie tolerował i Mefi był w pokoju -
dostał w 2013 damy do towarzystwa Isię, a później Pandę.
Safirka miała byc na tymczas, ale została na zawsze
- o tym za chwilkę więcej niżej :)

Ćwierkająca piękność... Panda - dołączyła w 2013

SAFIRA - Miało być na chwilę...

...lecz senior mnie pokochał...

...zostałam na zawsze :)

Chodź wnusiu, opowiem Ci bajeczkę...

...o naszych kocich sekretach.

Ej, człowiek, co podsłuchujesz? 

Wiadome jest, że życie Salemka stało się ciekawsze.
Ja z moimi Kotami na swoim w końcu, a on żeby nie był sam...
(są całe sesje z mieszkania Jagusia i Aleksa i Mefiego 
- w oddzielnych wpisach poprzypominam Czytaczom)
Jakoś tak się stało, że on sam rodzynek, a panny doszły...

Zapachniało kićce żonkilami...

i tulipanami... (Safira i Salem na foto 2014)

W koszyczku wygrzać stare kości... ;)





Ale jak to nie ma kolacji?!

Fajnie pooglądać zdjęcia jak Safirka była mała :)
Salemcio się nie nudzi, a panny między sobą też były ok.
To są zdjęcia z marca 2014 i wcześniej z 2013,
bo w 2013 nastąpił booom w Jagodowym domu tzw +3,
więc kotków na stanie stało się cztery :)







Kotki te są ofiarami ludzkiej głupoty - wyłapane z ulicy.
Pandzia jako jedyna była znaleziona jako kociak,
Isia już dorosła, Safira też jako kocie gdzieś latała po Łęcznej.
Wszędzie kuleją programy kastracji i sterylizacji -
wszędzie te multum maluchów wyrzucanych, porzucanych.
Wywalane koty, bo wakacje i już zwierzątko problem...

Coś może wpadnie do miseczki?

Możemy jeść razem... Każdy w swojej misce.

CDN - drugi post

» Czytaj dalej... »

Dajemy znak życia - raport kitaszkowy 🐱‍💻


Hej, hej!

Witajcie sobotnio... W końcu weekend - nareszcie...
Wykończył mnie ten tydzień, a wszystko przez te minus%.
Bo chciałby mieć dotację, ale żeby było zrobione - ta...
(Dobra wiadomość taka, że zmienił lipiec na - 10%...)
Ważne, że jest już sobota Dzień Kota i odpoczynku
- ale najpierw trzeba było kuwety ogarnąć i miski*.
A jeszcze zmywanie czeka, ale najpierw wpisik - o!

Mefu




Mefisiu czuje się dobrze - nie wiem, czy wybaczył.
Chyba wybaczył skoro na mnie codziennie śpi,
bo padam po pracy na dwie godziny czasami u niego.
Reszta miśków jako tako - Sansa, Sher i Ejmiśka -
ta trójka jest na cenzurowanym, ale mają obroże.
Tylko na Sansę coś słabo działa - minął tydzień...
Więc nie dołujmy się, dajmy sobie czas i relax...

Tymi pazurkami się ugniata włosy...

Głaszcz, a nie czytasz...

Daenerys z Emryskiem


Jednak temat Luny cały czas się tak przewija,
że raz lepiej raz gorzej, ona chciałaby łazić, ale...
No coś się przełamać nie może - ma swój świat,
ale obroża chyba dała jej odwago trochę - zobaczmy.
A Jaguś u Mefa pomieszkuje i okazuje się, że kradnie!
Więc Rudy na cenzurowanym przy kimś odwiedza.
Nie będzie mi tu Książę jadł Hill'sa Mefa - wooot?!



Ejmisia, Niki, Sher, Chess i Cebula


Tu macie sesję jak na mnie śpią - pięć Miśków.
Ejmisia na mnie, Sherlock też, Nikusia też,
a jeszcze Chessurek i Daenerys się dopchali...
To jest norma - gorzej jak jest duchota w nocy,
a one się przecież muszą na mnie rozpłaszczyć...
Ciężkie jest życie kociarza - można tylko kochać.
I tłumaczyć się w pracy ze śladów pazurków ;)

Trzy ściśnięte w "trójkącie" nóg

Ejmisia na mnie, Nikusia na kolanie...

Jaguś i Mefu - MIŁOŚĆ


O tu macie dowód jak Mefisio potrzebuje Rudego.
Braciszki kochane - razem od 2009 r. nierozłączni...
Okazało się jednak przez przypadek, że Jaguś doskakuje
- Mefisio specjalnie ma karmę na szafie, ale cóż...
Okazuje się, że Rudy umie jakoś się tam teleportować.
Zdrowe to nie jest, więc musimy pilnować agenta.
Jak tam śpię: Rudy na podusi obok, a Mefo na mnie.




Lekka ciekawa książka - polecam.
Trzy wieczory i po temacie :D

Młody zaczyna od jutra prawdziwe wakacje - wyjeżdża.
Ale w bezpieczne tereny do Babci, potem coś z Dziadkiem,
a później coś z Babcią - co by sam w domu nie siedział.
Wstępnie mam urlop wypisany, ale kto wie, co to będzie...
Wszystko się pod koniec lipca okaże - teraz pełzniemy,
czytając i oglądając, żeby się nie stresować niczym.
Nadal czujemy przeciążenie psychiczne - od marca jakoś.

Nikusia w trakcie burzy

Nikusia rano

Rude panienki działkowe na śniadanku

Na koniec Ogłoszenie z cyklu Trochę Kociego Dobra:
Kocia Mama można wspierać tutaj:
(stąd mam Mefa, Aleksa i Jagusia od 2009)
Patronite Za Moimi Drzwiami tu: 
Ja sobie ustawiłam po 5 zł na oba te miejsca
- żeleków mniej, pupa chudsza - wsparcie jest :)

Książka o Jaśnie Panu:
https://www.kotjasniepan.pl
Igrzyska Śmierci też polecamy!

Trochę się martwię, co u Panterki, ale wierzę,
że się odezwie do nas jak będzie chciała i mogła...

A jak Wy się tam trzymacie?

PS.* wodę mamy w kranach niezdatną do picia
- jakaś awaria, ale mamy wodę z baniaka dla kotów,
w sklepach została tylko gazowana 



» Czytaj dalej... »

Popularne posty